Msza święta
Źródło:Flickr
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 5 Listopada 2019

Afera wokół "wyplutego opłatka": znamy stanowisko kurii. Nie tego się spodziewaliśmy

Afera, jaka narosła wokół 13-latka, który wypluł hostię w bełchatowskim kościele urosła do rangi ogólnokrajowej i prowokuje coraz liczniejsze komentarze. Poznaliśmy już stanowisko policji w tej sprawie. Teraz nadszedł czas na kurię, której stanowisko zdecydowanie zaskakuje.

Przypominamy: księża z parafii NMP Matki Kościoła zdecydowali się wezwać policję do 13-latka, który po przyjęciu komunii świętej, wypluł hostię. Miał ją następnie schować do kieszeni, co zaniepokoiło duchownych, obawiających się, iż może dojść do profanacji sakramentu. Ich strach dodatkowo wzmagał fakt iż, jak tłumaczył to jeden z kapłanów, do zdarzenia doszło na chwilę przed halloween.

Sprawę komentowali już nie tylko publicyści z obu stron politycznej barykady ale i policja, która zapewniła, że interwencja zakończyła się pouczeniem obu stron z naciskiem na jej inicjatorów. W między czasie Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kapłanów. Mieli oni bowiem przesłuchiwać niepełnoletniego chłopca bez obecności jego rodziców i psychologa.

Nowe fakty ws. 13-latka, który wypluł opłatek. Nowe fakty ws. 13-latka, który wypluł opłatek. "Pastwili się nad dzieckiem"Czytaj dalej

W końcu głos w sprawie zabrała kuria. Jej reakcję ocenić można, jako dosyć niespodziewaną i nieprzychylną dla księży.

Duchowni wezwali policję do 13-latka, który wypluł hostię. Jest odpowiedź kurii

– Wzywanie policji absolutnie było nie na miejscu. Chcę to jasno podkreślić, że ta sytuacja powinna zostać wyjaśniona wyłącznie między dzieckiem a rodzicami. Jedyne co może usprawiedliwić reakcję księdza było to, że takie sytuacje nie zdarzają się często. Ale wzywanie policji to było zbyt impulsywne działanie – mówił dla wp.pl ksiądz Paweł Kłys, rzecznik łódzkiej kurii.

O tym, jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte w stosunku do księży, zadecydować ma arcybiskup.

– Kuria pozostaje w kontakcie z bełchatowską parafią. O tym, jakie ewentualne konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec duchownego, zadecyduje ksiądz arcybiskup – cytuje ks. Kłys Wirtualna Polska.

Tak ostra reakcja kurii zaskakuje. Zwlaszcza, jeśli przyjrzymy się postawie obrońców duchownych. Do ich grona zaliczyć można m.in. Tomasza Terlikowskiego. Publicysta twierdzi, że rozmawiał z cytowanym wcześniej rzecznikiem.

- Rozmawiałem z ks. Pawłem Kłosem, rzecznikiem Kurii łódzkiej. Wirtualna Polska zmanipulowała jego wypowiedź. To nie ksiądz mówił o karach, on na zadane pytanie o kary odpowiedział, że to w gestii biskupa. Nic jednak nie wskazuje na to, by kary były, bo księża bronili Pana Jezusa - napisał na Twitterze Terlikowski.

Domniemana manipulacja nie zmienia jednak faktu, iż duchowny negatywnie ocenił decyzję o wzywaniu do 13-latka policji.

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News