Widok seniorów w kościele znajdującym się w czerwonej strefie może być zastanawiający. Pixabay.com/KitzD66
Źródło: Pixabay.com/KitzD66
Wszystkie wideo autora Agata Jaroszewska
Autor Agata Jaroszewska - 19 Października 2020

Strach się bać? Na mszach w strefie czerwonej seniorzy z maseczkami na brodzie, kuriozum luk w systemie

Niedawno rozgorzała dyskusja, czy rząd ma racje i kościoły są bardziej bezpieczne niż siłownie. Wiele wskazuje, że logika ta jest z gruntu błędna, a relacja dziennikarza "Gazety Wyborczej" potwierdza dodatkowo, iż seniorzy nie zawsze mają świadomość, że maseczki ochronne powinny zakrywać usta i nos przez cały czas trwania nabożeństwa.

Łódź dołączyła do miast i powiatów, gdzie rząd wprowadził czerwoną strefę i znacznie zmienia to funkcjonowanie, chociażby kościołów. Świątynie muszą dostosować się do ograniczenia liczby wiernych wewnątrz budynku podczas liturgii, jednak nie wszyscy wierni mają świadomość, że stosując się do obostrzeń, nie robią tego, by nie dostać mandatu, a po to, by uratować zdrowie swoje i innych. Niestety relacja jednego z dziennikarzy „Gazety Wyborczej” nie pozostawia zbyt wiele nadziei.

Wielka afera w Wielka afera w "Rolnik szuka żony". Uczestniczki mają ogromny żal do rolnikaCzytaj dalej

Czy kościół jest bezpieczniejszy niż siłownia? Dyskusja na ten temat trwa

Branża fitness nie rozumie, dlaczego kościoły mogą funkcjonować z ograniczoną liczbą osób, tak samo galerie handlowe czy strefy gastronomiczne, a siłownie i baseny mają zostać całkowicie zamknięte. Przed jedną z łódzkich świątyń dziennikarz „Gazet Wyborczej” był świadkiem nietypowego treningu trenera Dominika Fortuny. Tuż przed kościołem mężczyzna wyznaczył strefę 4 × 4 m i rozkładając matę oraz ciężarki zapraszał do wspólnego treningu. Nie tylko w jego opinii to, co postanowił rząd, jest zwyczajnie bezsensowne. Prosił o „kontakt wierzącego klienta” i zauważał, że kościół to miejsce, gdzie częściej niż na siłowni łamany jest reżim sanitarny. W czasie mszy w parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego mieszczącej się na łódzkim Widzewie Wschodzie reporter potwierdził niestety te słowa.

Seniorzy z maseczkami na brodzie i brak zachowanych odstępów

Z artykułu opublikowanego przez łódzki oddział „Gazety Wyborczej” jasno wynika, że kościół ma w kwestii przestrzegania obostrzeń oraz zapewnienia swoim wiernym bezpiecznej przestrzeni do modlitwy wiele do zrobienia. Na mszy o 12 ze zwyczajowych ponad 200 osób została 80, jednak o ile w tylnej części świątyni ludzie w ławkach zachowywali prowizoryczne odstępy na odległość jednej, dwóch osób, o tyle pierwsze rzędy zajęte były całkowicie.

Brzmi niczym scenariusz filmu. Stadion Narodowy ma zamienić się w szpital polowy?Brzmi niczym scenariusz filmu. Stadion Narodowy ma zamienić się w szpital polowy?Czytaj dalej

- Tylko pierwsze ławki zajęte są niemal w całości. Tam siedzą głównie seniorzy. Niektórzy po zajęciu miejsc maski zsuwają na brodę -czytamy w łódzkiej „Gazety Wyborczej”. Oczywiście są również osoby, które do sprawy podchodzą poważnie i nie tylko zakrywają usta oraz nos, ale korzystają z dodatkowej ochrony, jaką są rękawiczki jednorazowe. Nie chcą słyszeć o tym, że dzięki dyspensie nie musieliby przychodzić do kościoła. Pewne jest, że dla większości osób starszych niedzielna obecność na mszy, ma w dużej mierze wymiar społeczny. Niestety mimo ogromnych chęci koronawirus nie przestaje być groźny po tym, jak zajmie się miejsce w ławce obok sąsiadki, którą zna się od dawna. Kościół katolicki w Łodzi to prawdziwy ewenement. Zupełnie inaczej sprawę epidemii potraktowali muzułmanie czy żydzi mieszkający i praktykujący w tym mieście.

DZISIAJ GRZEJE: 1.Przerażające nagranie z warszawskiego metra. Służby nie chciały zareagować, pasażerowie wzięli sprawy we własne ręce
2. Pójdziesz do apteki i ostro się zdziwisz. Mało kto wie, że obowiązuje reglamentacja
3. Policja interweniowała ws. mszy świętej. Ksiądz stanie przed sądem

Inne wyznania zrezygnowały z narażania swoich wiernych w świątyniach

Polski Kościół zachęca do praktykowania w domu i ograniczeniu wizyt w świątyniach, jednak seniorzy raczej nie są przychylnie nastawieni do tej propozycji. Łódzkie synagogi zamknęły się już 8 października i jak mówi Maria Singer będąca przedstawicielką społeczności żydowskiej w Łodzi, wynika to z faktu, że „ratowanie życia jest w judaizmie ponad wszystko”, dlatego obowiązek modlitwy w związku z epidemią został zawieszony. Muzułmanie mieszkający w Łodzi natomiast nie spotkali się od marca, jednak nie przeszkadza to im w kultywowaniu swojej religii. Czy Kościół powinien pójść tą samą drogą i przypomnieć wiernym, że kontakt z Bogiem i modlitwa do niego może odbyć się wszędzie i nie jest konieczne pokazanie się w świątyni, narażając siebie i swoich bliskich na kontakt z wirusem SARS-CoV-2?

Źródło: Gazeta Wyborcza

Osobisty dramat gwiazdy Osobisty dramat gwiazdy "Gogglebox". Bardzo ciężko chorował, nie wychodził z domu i nie miał już nadzieiCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tragiczna wiadomość z TVP. Nie żyje wielki gwiazdor stacji, kochały go tysiące, wyjątkowo smutne wiadomości
  2. Ważyła prawie 100 kg, a schudła, wciąż jedząc hamburgery i pizzę. Teraz zdradza sekret swojej metamorfozy
  3. Tego jeszcze nie było. Czy zakupy dla wszystkich w godzinach dla seniorów jednak mogą być możliwe? Jeden sklep znalazł sposób
  4. Lech Wałęsa ma dość, puściły mu nerwy. "Typ znowu pomawia mnie i ubliża"
  5. Zmiana w rządzie definitywnie przesądzona, klamka zapadła. Ujawniono datę zaprzysiężenia Przemysława Czarnka
  6. Nowe obostrzenia wchodzą już jutro. O czym trzeba będzie pamiętać?