Kościół Katolicki. (zdj. il.) Pixabay.com/OrnaWŹródło: (zdj. il.) Pixabay.com/OrnaW
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 12 Sierpnia 2020

Niewyobrażalnie przerażające jakich rzeczy dokonywali rodzice z księdzem. "Płakałam i prosiłam, żeby mnie nie krzywdzili"

Kościół stał się miejscem okrutnych wydarzeń. Gdy Irena zasłabła, wierni uznali, że wstąpił w nią demon. Przerzucana od egzorcysty do egzorcysty, spotykała się z coraz gorszymi zachowaniami. "Broniłam się, ale rodzice mnie szantażowali".

Artur Nowak wspólnie z Małgorzatą Szewczyk-Nowak stworzyli książkę pod tytułem "Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos". Przy współpracy z "Krytyką Polityczą" wydali obszerne wywiady z ofiarami molestowania seksualnego ze strony księży Kościoła katolickiego w Polsce. Dorosłe już osoby zgodziły się na przedstawienie swoich historii. Jedną z nich jest Irena, która miała być opętana przez demona. Skandaliczne teorie podsycać mieli zarówno duchowni, jak i jej rodzice.

Pilne, bardzo ważne informacje dla tysięcy matek w całym kraju. Chodzi o dodatkowe pieniądzePilne, bardzo ważne informacje dla tysięcy matek w całym kraju. Chodzi o dodatkowe pieniądzeCzytaj dalej

Kościół katolicki miejscem egzorcyzmów. Irena miała być bita, duszona i wiązana

Irena od najmłodszych lat była wychowywana zgodnie z naukami Kościoła katolickiego. Jej opiekunowie byli bardzo gorliwymi członkami wspólnoty wyznaniowej. W rozmowie z Nowakami ujawniła, że kapłani zaczęli podejrzewać obecność demona w jej ciele. Ich tezy miały się potwierdzić, gdy ta zemdlała podczas modlitwy w swojej intencji. Ofiara ubierała się na czarno i słuchała tak zwanej mrocznej muzyki. Potęgowało to wątpliwość duchownych, którzy wspólnie z rodzicami zdecydowali się na przeprowadzenie egzorcyzmów.

Ksiądz Andrzej miał dopuścić się odrażających czynów. Stanie przed sądem, ustalenia prokuratury są zatrważająceKsiądz Andrzej miał dopuścić się odrażających czynów. Stanie przed sądem, ustalenia prokuratury są zatrważająceCzytaj dalej

Rozmówczyni opowiedziała, jak czuła się podczas "wypędzania demona". - Czułam się tak, jakbym była nikim, kimś kogo można bezkarnie szm***ć. [...] Najgorsze było duszenie, przy którym wpadałam w panikę i chciałam stamtąd uciec. Bałam się, że umrę [...]. To mnie przerastało, płakałam, prosiłam, żeby mnie już nie krzywdzili. [...] To co mówiłam interpretowali jako głos szatana - zdradziła w rozmowie z autorami "Żeby nie było zgorszenia".

W trakcie rytuałów Irenie wcierano święte oleje w miejsca intymne. Dochodziło do sytuacji, w których musiała spać z księdzem. Przedstawiciel Kościoła miał wkładać jej dłonie pod bieliznę, ponieważ "szatan boi się konsekrowanych dłoni". Gdy zwierzyła się rodzicom ze swoich przykrych doświadczeń, została uderzona przez mamę w twarz. Rozmówczyni Nowaków deklaruje, że wielokrotnie wracała do domu brudna, we własnym moczu i w podartych ubraniach. - Nigdy nie zapomnę odoru mieszaniny wydzielin, moich i ich, najczęściej potu, olejków, moczu, śliny i krwi. Niczym nie dało się tego zmyć - opowiada pomysłodawcom "Żeby nie było zgorszenia.

Ofiara wyjaśnia, że jedna z jej rówieśniczek opowiedziała społeczności lokalnej, że Irena jest satanistką. Niewielka miejscowość, przerażona fałszywymi doniesieniami urządziła polowanie na czarownicę. Irena tłumaczy Nowakom, że sąsiedzi rzucali w nią kamieniami oraz gonili na skuterach, wymachując kijami. Dziewczynę wyzywano od "Dz***k szatana". Osoba, która miałabyć prześladowana przez księdza, chciała popełnić samobójstwo. Rodzice zamiast udać się z nią do szpitala, przekazali ją pod opiekę kapłana. - Zawijali mnie nagą w dywan i dzwonili do księdza. Był jeden taki ksiądz, szczególnie agresywny. Wykecał mi ręce, podduszał mnie. Na egzorcymy przychodzili koledzy - opowiada. Tłumaczy, że w ohydny sposób komentowano jej wygląd, a ta musiała stać przed nimi bez ubrań.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Dym widać z oddali, na miejscu trwa wielka akcja służb. Napływają kolejne wiadomości o poszkodowanych w tragedii za granicą
2. W polskim mieście doszło do bardzo poważnego wypadku, są ranni, w tym dzieci. Na miejsce natychmiast ruszył śmigłowiec
3. Poszli na spacer z psem i pożałowali. Mandaty były już przygotowane, łatwo się naciąć

Kościół katolicki, zdaniem Ireny, nadał księżom niebywały autorytet, którego wielokrotnie nadyżywają. Kobiety tłumaczy Autorom "Żeby nie było zgorszenia", że celem obrzedów było doprowadzenią jej do najgorszego stanu. Im gorzej się czuła, tym bliżej było do uwolnienia demona. Dopiero wyprowadzka z domu pomogła jej uciec od problemu. Po latach uczy się i samodzielnie utrzmuje. - trafiłam w ręce psychopatów - rzuca na koniec.

Źródło: ["Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos" Artur Nowak, Małgorzata Szewczyk-Nowak]

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wyszła na jaw porażająca prawda o komunikacji miejskiej. Okropne, odechciewa się wsiadać
  2. Fake news: popularne zdjęcie nie pochodzi z manifestacji w Polsce, tylko na Białorusi
  3. Lepiej zostańcie w domu, ostrzeżenia dotyczą całego kraju. Nie tylko dziś w Polsce zrobi się niebezpiecznie
  4. Znalazła przerażającą rzecz na swojej wycieraczce. Pokazała ją na antenie TVP w Studio Polska
  5. Uczestnik "The Voice of Poland" przeszedł nie tylko operację. Okazuje się, że był zakażony, a wszystko ujawniono w mediach
  6. Polscy studenci zaginęli za granicą. Rodzina prosi o pomoc

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News