Komunikacja miejska to przestrzeń, gdzie nierzadko dochodzi do zgrzytów wśród pasażerów. Szczególnie jeśli chodzi o starszych ludzi.. Wikipedia
Źródło: Wikipedia
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 27 Stycznia 2020

Staruszka zaczęła krzyczeć na młodego chłopaka w tramwaju. Kiedy zdjął kurtkę, odebrało jej mowę

Komunikacja miejska to przestrzeń, gdzie często dochodzi zarówno do miłych, uczynnych gestów ze strony pasażerów względem siebie, jak i do zgrzytów. Szczególnie jeśli chodzi o starszych ludzi, którzy potrafią wręcz walczyć o miejsce siedzące z poczuciem silnej należności i są przy tym nierzadko bardzo roszczeniowi i niemili. "Bezczelny cham i prostak!" - krzyknęła pewna staruszka w tramwaju. Odebrało jej mowę, gdy młody chłopak zdjął kurtkę.

W osobach starszych, niepełnosprawnych, kobietach w ciąży czy matkach z małymi dziećmi jest zwykle coś w rodzaju poczucia wyższości nad innymi z racji takiego stanu rzeczy i poczucie silnej należności, na zasadzie "miejsce siedzące mi się należy i koniec, masz ustąpić!". I oczywiście nie ma w tym nic dziwnego i jak najbardziej powinniśmy stosować się do tych zasad i ustępować miejsca takim właśnie osobom. Jednak gdy wkracza w to roszczeniowość i wręcz agresja, robi się nieciekawie. Niekiedy niektórym osobom naprawdę wydaje się chyba, że należy im się wszystko i że przez to mogą wszystko. I okazują to nierzadko w bardzo niegrzeczny sposób.

Potężne wsparcie dla emerytów. Zapowiedziano więcej niż 13. emeryturęPotężne wsparcie dla emerytów. Zapowiedziano więcej niż 13. emeryturęCzytaj dalej

Komunikacja miejska, a w niej skłócony naród. Komu miejsce siedzące należy się bardziej, a komu mniej i czy zawsze osoby starsze mają w tym rację i pierwszeństwo?

- Jechałam tramwajem, słuchałam muzyki i czytałam gazetę. Stop. Przystanek. Jedziemy. Nagle czuję uderzenie w ramię. Pan w średnim wieku: – Ciekawy artykuł? Zmieszana odpowiedziałam, że raczej ciekawy, ale nie do końca zrozumiałam sens pytania. Szybko się dowiedziałam, o co chodziło: – Czy jest pani normalna? Czy czytanie gazety jest tak ważne, że nie zauważa pani innych? - opisuje niemiłą sytuację, jaka ją spotkała, jedna z pasażerek komunikacji miejskiej na łamach portalu mamadu.pl.

I do podobnych tego typu sytuacji dochodzi niestety codziennie. Starszych ludzi zwykle nie obchodzi, że młodsza osoba może tego dnia na przykład równie źle się czuć. Może być chora - cierpiąc od lat na jakąś chorobę, dolegliwości lub może ją coś zwyczajnie boleć, na przykład głowa czy brzuch. Miejsce siedzące, według chyba większości starszych osób, im się należy i koniec, natomiast młodej osobie, co by się nie działo, absolutnie nie, gdyż po prostu jest młoda. Nieważne też, że w natłoku zgiełku, myśli i zmęczenia może też zwyczajnie kogoś nie widzieć, nie zauważyć i dlatego nie ustępuje miejsca, za co zaraz spadają na nią gromy.

Pewien młody chłopak, którego historię opisuje mamadu.pl, dowiedział się od pewnej starszej pani, że jest "zwykłym chamem", a nawet gorzej, i że powinien się wstydzić, bo to się "w głowie nie mieści". Szkoda tylko, że niektórych chorób i dolegliwości nie widać na pierwszy rzut oka, albo chcemy je ukryć, przez co z pozoru możemy wyglądać na w pełni zdrowych.

Chłopak grzecznie i cierpliwie wysłuchał nieprzyjemnego monologu staruszki i obraźliwych słów względem jego osoby, a następnie założył kurtkę, która do tej pory leżała w miejscu nogi, której jednak tam nie było. Chłopak okazał się kaleką bez jednej kończyny dolnej. Wstał i powiedział: "Proszę usiąść". Nie padło ani jedno więcej słowo - ani z jego ust, ani z ust staruszki.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Dzisiaj policja rusza z nowymi kontrolami. Użytkownicy LPG i diesli muszą uważać

2. Mama zaginęła w dżungli z trójką małych dzieci. Po miesiącu dokonano niewiarygodnego odkrycia

3. Co niedzielę dokładnie liczyli, ilu mieszkańców idzie do kościoła. Wynik powala a postawa księży oburza

4. Politycy chcieli przepchnąć uchwałę przeciwko LGBT. Udało się, ale pomylili skróty

5. Co się dzieje? Młody ministrant popełnił samobójstwo, kolejny taki przypadek

6. Wszyscy obawiali się złej wiadomości, nadeszła. Poinformowano, że Paweł Królikowski nie wróci szybko, dramat jego rodziny