Kobieta, która zaatakowała 8-letnią Oliwką, od dawna była znana Śląskiej Policji.. Policja w JaworznieŹródło: Policja w Jaworznie
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 18 Lipca 2020

Atakowała napotkane dzieci. 8-letnia Oliwia, w którą rzuciła kamieniem, nie była jej jedyną ofiarą

Kobieta, która przed kilkoma dniami bez żadnego powodu zaatakowała kamieniem 8-letnią Oliwkę, od dawna miała zaczepiać dzieci w Jaworznie, a sprawa była doskonale znana Śląskiej Policji. Choć o zachowaniu bezdomnej 46-latki informowali zaniepokojeni rodzice, reakcję funkcjonariuszy trudno uznać za zdecydowaną. W wyniku uderzenia w głowę dziecko trafiło do szpitala ze złamaną czaszką.

O sprawie ataku na dziewczynkę, która ze wstępnych informacji policji miała mieć zaledwie 6 lat, pisaliśmy w ubiegły wtorek. Z informacji podanych przez KMP w Jaworznie wynikało, że bezdomna 46-latka podeszła do grupy bawiących się dzieci, po czym bez żadnego powodu rzuciła kamieniem w jedno z nich. Dziennikarzom "Interwencji" udało się dotrzeć do mamy – jak się okazuje, 8-letniej – Oliwki.

– Ona się bawiła i nagle mówi, że zrobiło jej się ciemno, usłyszała taki pisk, szum. Jak nawet wleciała do domu, to mówi: "mamusiu, ktoś mnie uderzył, ktoś mnie uderzył". Nie wiedziała kto – opowiada, cytowana przez Polsat News, pani Katarzyna z Jaworzna.

Nie żyje słynna aktorka, zmarła w wieku 76 lat. Mogliście ją znać m.in. z Nie żyje słynna aktorka, zmarła w wieku 76 lat. Mogliście ją znać m.in. z "Dziwnego przypadku Bejnamina Buttona"Czytaj dalej

Kobieta od dawna atakowała dzieci

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek w okolicach godziny 21.00 na ul. Matejki w Jaworznie. – Córka została uderzona kamieniem. To było 6 metrów od klatki, gdzie mieszkamy. Córka wleciała do domu cała w krwi. Krew tryskała wszędzie po ścianach. Myślałam, że jak wyjdę z tego szpitala, to ją rozszarpię – wskazuje mama Oliwki, której emocjom trudno się dziwić. Nawiązując do zachowania 46-latki, pani Katarzyna zaznacza jednak, iż z biegiem czasu zrozumiała, że jest to "po prostu człowiek chory".

Sprawa jest o tyle oburzająca, że o agresywnym zachowaniu za strony kobiety śląscy mundurowi wiedzieli od dłuższego czasu. Serwis polsatnews.pl wskazuje, że szczegóły dotyczące nękania dzieci przez Klaudię S. pojawiały się na lokalnych grupach w mediach społecznościowych już od czterech lat. Zgłoszenia trafiały też do funkcjonariuszy.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Niebywałe nagranie Tadeusza Rydzyka trafiło do sieci. Został przyłapany na skandalicznym zachowaniu, przypominamy
2. Poznaliśmy plany rządu, szykują się zmiany. Chodzi o obostrzenia

TVP Info zatrudniło nową TVP Info zatrudniło nową "gwiazdę", jej przeszłość wzbudza emocje. Będzie kolejny skandal?Czytaj dalej

– Wracałam z pracy i obok mojego bloku ta kobieta wybiegła z deską, z powbijanymi gwoździami. Próbowała mnie zaatakować, ja ją odepchnęłam, krzyknęłam, wzywając pomocy. Na całe szczęście mój mąż wybiegł i zaczęła uciekać – mówi reporterom interwencji pani Anna. Historię zaczepiania jej syna przez bezdomną kobietę opisuje też pani Dominika, która po fakcie, wraz z mężem, usiłowała zapytać kobietę o powody jej działań. – Ale ona po prostu tak jakby była w innym świecie. Jakby w ogóle nie docierało, co się do niej mówi – wskazuje.

W podobnym tonie wypowiada się pani Agata, której córka została zwyzywana przez Klaudię S., gdy rodzina wracała ze spaceru. Na zwrócenie uwagi 46-latka zareagowała agresją, wyzwiskami i szarpaniem wózka, w którym znajdowało się kilkumiesięczne dziecko rozmówczyni reporterów "Interwencji". – Gdy moja starsza córka zauważyła tę sytuację, zaczęła krzyczeć, płakać, kobieta podbiegła do niej, popchnęła ją z całej siły, a dziecko przewróciło się na chodnik – dodaje kobieta.

Przedstawiciel KMP w Jaworznie asp. sztab. Michał Nowak zwraca uwagę, że choć informacje o zachowaniu bezdomnej kobiety krążyły po internecie od lat, do mundurowych trafiło tylko jedno zgłoszenie. Zdaniem asp. sztab. Nowaka policjanci wykonali wszystkie niezbędne działania. Pracę funkcjonariuszy ocenia on jako "prawidłową".

Dodajmy, że za zarzut usiłowania zabójstwa 46-latce z Jaworzna grozi nawet dożywotnie pozbawienie wolności. Choć życiu Oliwki nie zagraża niebezpieczeństwo, niewykluczone, że skutki ataku może odczuwać już zawsze. Wobec pęknięcia czaszki dziewczynki przeprowadzony zabieg nie gwarantuje, że w przyszłości nie pojawią się pewne komplikacje. – Lekarz nie daje mi żadnych gwarancji, że nic się potem nie stanie – wskazuje matka 8-latki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielka gwiazda TVN odchodzi z pracy. Nagła decyzja. Co się stało?
  2. Powiedział, co sądzi o TVP, a nadawca go pozwał. Dziś to telewizja musi zapłacić widzowi
  3. Stockinger niedawno trafił do szpitala, teraz jest w żałobie i załamany. Śmiertelna choroba wygrała
  4. Emerytura będzie jeszcze wyższa, wystarczy poczekać. ZUS w następnej transzy wypłaci wyższą trzynastkę
  5. Były mąż Marty Kaczyńskiej przerywa milczenie. Mówi o głośnym skandalu
  6. Wiemy, co dalej z maseczkami. Łukasz Szumowski powiedział wszystko

Źródło: Polsat News

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News