Kinga Duda
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 16 Listopada 2019

Kinga Duda spotkała się z okropnymi pomówieniami. Broni jej sam Tomasz Lis

Kinga Duda bardzo dba o swoją prywatność, czego nie ułatwia jej bycie córką pary prezydenckiej. Kiedy na jej profilu na LinkedIn pojawiła się informacja o nowym miejscu pracy, internauci zaczęli spekulować na temat nepotyzmu, na którym miała oprzeć swoją karierę.

Kinga Duda została zatrudniona na stanowisku młodszego prawnika w kancelarii Maruta Wachta. W ubiegłym roku miejsce zostało uznane najlepszą firmą prawniczą w Polsce, w konkursie „The Lawyer European Awards”.

W końcu. Szymon Hołownia komentuje sprawę swojej prezydenturyW końcu. Szymon Hołownia komentuje sprawę swojej prezydenturyCzytaj dalej

Córka Andrzeja Dudy na nowym stanowisku uczyć się będzie obsługi prawnej, pod okiem bardziej doświadczonych od niej specjalistów. Fakt, iż dziewczyna została zatrudniona w tak prestiżowym miejscu nie dziwi, kiedy pod uwagę weźmiemy jej dotychczasowe dokonania. Kinga Duda jest absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego i Amerykańskiego Studium Prawa. Została również wyróżniona w konkursie Willem C. Vis International Commercial Arbitration Moot.

Kinga Duda mierzy się z pomówieniami

Zatrudnienie dziewczyny wywołało falę oszczerstw. Internauci sugerowali, że Kinga Duda zdobyła tak prestiżową pracę, dzięki swojemu ojcu. Na Twitterze postanowił obronić ją sam Tomasz Lis, który, jak twierdzi, ma informacje z pierwszej ręki.

- Czytam tu szyderstwa, że fakt, iż pani Kinga Duda dostała pracę w świetnej kancelarii wynika z protekcji. Niegodziwe insynuacje. Od znajomych prawników, wrogów "dobrej zmiany”, wiem, że pani Kinga Duda egzamin na aplikację zdała rewelacyjnie. Żadnej protekcji. Praca i talent - napisał Lis.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mateusz Morawiecki się zagalopował. Marszałek pouczyła go na oczach całego Sejmu

2. Pierwszy skandal nowej kadencji. Ujawniono stare zdjęcie hajlujacych posłów

3. Antoni Macierewicz wysłał Sikorskiemu list. Poczta Polska nie stanęła na wysokości zadania

4. Pierwszy dzień kadencji Sejmu dobiega końca a już zrobiono zdjęcie, o którym będziemy mówić przez 4 lata