Kielce: przed restauracją doszło do wielkiej awantury i interwencji straży miejskiej.. Echo Dnia/YouTubeŹródło: Echo Dnia/YouTube
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 21 Maja 2020

Nagranie podbija sieć. Dantejskie sceny pod popularną restauracją, straż użyła siły wobec kucharza

Kielce: przed znaną restauracją w stolicy województwa świętokrzyskiego doszło do wielkiej awantury i interwencji straży miejskiej. Funkcjonariusze zmuszeni byli użyć siły wobec agresywnego restauratora, który jest zarazem właścicielem lokalu. Wszystko zostało nagrane i umieszczone w sieci.

W środę na Placu Wolności w Kielcach doszło do poważnej awantury przed restauracją Mo-Ja. Właścicielem lokalu jest znany kucharz Tomasz Pawlusek i to on stał się bohaterem zdarzenia oraz nagrania. O co poszło?

Skandal w Radiu Zet, miał być wywiad z Latkowskim. Beata Lubecka nagle wyszła ze studiaSkandal w Radiu Zet, miał być wywiad z Latkowskim. Beata Lubecka nagle wyszła ze studiaCzytaj dalej

Kielce: przed restauracją doszło do wielkiej awantury z udziałem właściciela lokalu

Jak informuje portal "Echo Dnia", chodziło o nieprawidłowe zaparkowanie samochodu przez restauratora. Straż Miejska założyła bowiem blokadę, co doprowadziło do ostrej wymiany zdań, czy wręcz awantury, zakończonej użyciem siły przez funkcjonariuszy, którzy zmuszeni byli powalić kucharza na ziemię i go obezwładnienić. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane na nagraniu.

Na nagraniu widać moment obezwładniania Tomasza Pawluska przez strażników, a wszystkiemu towarzyszą duże emocje. W trakcie interwencji pojawił się także drugi patrol. Kucharz został w kajdankach doprowadzony do radiowozu i odwieziono go na komendę.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Żona Kosiniaka-Kamysza otrzymała odpowiedź na list do Agaty Dudy. Będziecie zaskoczeni
2. Ministerstwo szykuje kolejny program z plusem. Nawet 13 tys. zł dla rodzin

- To skandal, że Straż Miejska nie wykazuje odrobiny zrozumienia dla przedsiębiorców. Na czas pandemii koronawirusa, kiedy zamknięto restauracje i mogliśmy działać tylko w formie "na dowóz", wraz z innymi restauratorami prosiliśmy Straż Miejską i policją, by pozwalali nam chociaż na chwilę podjechać pod restaurację, by załadować zamówione jedzenie i sprawnie zawieźć je do klientów. Tak było też w środę. Samochód oznaczony logiem restauracji zatrzymał się na chwilę przed lokalem, by odebrać towar. W pewnym momencie zobaczyłem, że na kołach jest blokada, a koło samochodu są strażnicy miejscy. Interweniowałem, prosiłem, by pozwolili nam w tych trudnych czasach pracować, nie utrudniali nam działania. Niestety nie chcieli słuchać - opisuje sytuację dla "Echa Dnia" oburzony kucharz.

- Przez tą interwencję uniemożliwiono mi pracę, nie dostarczyłem zamówionych posiłków, poniosłem znaczne starty - dodał restaurator.

Moment zatrzymania kucharza Tomasza Pawluska tutaj.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wszystkie wydatki Ministerstwa Zdrowia ujawnione. Ogromna suma wydana w czasie pandemii
  2. Zerwany dach zabił mu żonę i córki. Po miesiącach on i rodzina przerywają milczenie
  3. Jacek Kurski nagle wraca na funkcję prezesa TVP? Najnowsze doniesienia Wirtualnych Mediów, nikt się nie spodziewał
  4. Dariusz Piontkowski podjął zaskakującą decyzję. Ważne informacje dla wielu uczniów
  5. Danuta Holecka i fakty, które wolałaby ukryć. W końcu ujawniono, kim jest naprawdę
  6. Nic lepszego dziś już nie zobaczysz. Genialny film z Polski podbija internet

Źródło: echodnia.eu

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News