Kibole odpalili race. Twitter/g_jozefczakŹródło: Twitter/g_jozefczak
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 24 Lutego 2020

Polscy kibole doprowadzili do zamieszek. Ofiarą ich głupoty nastoletnia dziewczyna

Kibole z gdańskiej Lechii doprowadzili do zamieszek. Twierdzą, że zostali sprowokowani przez przeciwną drużynę. W wyniku ich nierozsądnego zachowania ucierpiała 17-letnia dziewczyna.

Do dramatycznych zdarzeń doszło podczas meczu Lech - Lechia na stadionie w Poznaniu. W drugiej połowie kibole, wspierający gdański klub, odpalili race i zaczęli nimi strzelać w stronę gospodarzy. Część z nich spadła nawet na murawę.

ZUS rozpoczął obławę. Wcześniej zatrzymał wypłatę świadczeń dla 40 tys osóbZUS rozpoczął obławę. Wcześniej zatrzymał wypłatę świadczeń dla 40 tys osóbCzytaj dalej

Zamieszki okazały się na tyle poważne, że w pewnym momencie sędzia na kilkanaście minut przerwał mecz. Kiboli sprowokować miało zachowanie gospodarzy.

- Doszło do prowokacyjnego zachowania kibiców Lecha Poznań, którzy zabrali dwie zdeponowane przy kołowrotkach "sektorówki" pozostawione przez fanów Lechii. Ochrona nie pozwoliła ich wnieść na stadion, ale w jakiś sposób zostały przetransportowane i wywieszone w sektorze kibiców Lecha - mówił Andrzej Borowiak, rzecznik poznańskiej policji w rozmowie z Onet Sport.

Kibole doprowadzili do poparzenia 17-latki

Z poznańskiego stadionu karetką do szpitala przewieziono nastolatkę, kibicującą gospodarzom. Dziewczyna została poparzona przez racę.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Akcja straży w parku Moczydło. Łabędź zaplątał się w linkę wędkarską
2. Papież Franciszek przyjrzy się abp Głódziowi. Mamy szansę poznać wszystkie jego brudy

Za bezpieczeństwo na stadionie odpowiada organizator i zgodnie z przepisami ustawy policja może wejść na stadion w momencie, gdy kierownik do spraw bezpieczeństwa tego zażąda. My nie możemy działać, dopóki nie dostaniemy takiego wniosku na piśmie. Gdyby bezpieczeństwo zależało od policji, nigdy na stadionie nie doszłoby do takich bulwersujących zdarzeń - mówił w rozmowie z portalem Borowiak.

Na ten moment nikt nie usłyszał zarzutów w związku z odpaleniem rac. Dochodzenie trwa. Do tej pory udało się zatrzymać 6 osób, z czego 5 wypuszczono.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Skoki narciarskie zostaną odwołane przez koronawirus? Organizatorzy są pełni obaw
  2. Ruszają kontrole w całym kraju. Wystawią ci karę na 681 zł za brak wpisu w rejestrze
  3. Była jedną z najzdolniejszych polskich aktorek. "Czterej pancerni i pies" zrujnowali jej karierę
  4. Dziennikarz w szale po głośnej publikacji "Gazety Wyborczej". "Zera, powinny zniknąć"
  5. Klienci Biedronki i Aldi tracą nawet po 150 zł. Urząd przyjrzy się cwanemu procederowi
  6. Wprowadzono dodatkowe kontrole na polskich lotniskach. Ważna wiadomość dla turystów
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News