Katowice. Pożar ośrodka dla niepełnosprawnych (zdjęcie ilustracyjne). pixabay.com / arembowskiŹródło: pixabay.com / arembowski
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 6 Marca 2020

Katowice: Księgowa podpaliła ośrodek dla niepełnosprawnych. Ukradła fortunę i próbowała uciec

Katowice w lipcu 2018 roku stały się miejscem pożaru ośrodka dla niepełnosprawnych. Teraz w sprawie pojawiły się nowe informacje. Okazuje się, że za podpaleniem mogła stać księgowa, która ukradła z placówki 4,5 mln zł.

Finanse ośrodka miały zostać skontrolowane przez urzędników miejskich. Główna księgowa katowickiego Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego zwlekała jednak miesiącami z przekazaniem wymaganych dokumentów. Nim doszło do kontroli, część placówki spłonęła.

Śledczy od początku podejrzewali udział osób trzecich. Dopiero teraz wyszło jednak na jaw, że za podłożeniem ognia mogła stać właśnie wspomniana księgowa placówki. Kobieta przez kilka lat miała robić regularne przelewy na swoje konto. Skala oszustwa jest ogromna. Z konta ośrodka, który odpowiadał za rehabilitację osób niepełnosprawnych, znikło bowiem 4,5 mln zł.

Przełom w sprawie Iwony Wieczorek. Zatrważające znalezisko zmienia tok sprawyPrzełom w sprawie Iwony Wieczorek. Zatrważające znalezisko zmienia tok sprawyCzytaj dalej

Katowice. Ogień miała podłożyć księgowa

Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy im. Marii Trzcińskiej Fajfrowskiej od wielu lat zajmuje się pomocą osób niepełnosprawnych. Jak czytamy na stronie orew.katowice.pl, katowicki ośrodek, "jest wielospecjalistyczną placówką zapewniającą opiekę dzieciom i młodzieży z upośledzeniem umysłowym i sprzężoną niepełnosprawnością od 0 do 25 roku życia".

DZISIAJ GRZEJE: 1. WP: Agata Duda wywierała presję na mężu. Domagała się zmian w TVP
2. Tragedia w Wołominie: dwulatek był chory, przyjmował antybiotyki. Babcia wezwała pomoc, chłopiec nie żyje

OREW Katowice -- pożar

OREW Katowice -- pożar

OREW Katowice -- pożar

Ośrodek oferuje m.in. wczesną interwencję, edukację na poziomie przedszkolnym i szkolnym, usługi w ramach poradni rehabilitacyjnej oraz pomoc specjalistów.

Sprawą podpalenia zajmie się katowicka prokuratura. Z informacji podanych przez Wirtualną Polskę wynika, że akt oskarżenia został już wysłany do sądu. Kobiecie może grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Straty wywołane pożarem sięgnęły 800 mln zł.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Okropne wieści z Elbrusu. Nie żyje 41-letni Polak, doszło do strasznego wypadku
  2. Dziś uważaj za kółkiem. Policja wlepi mandat na 500 zł, a nawet odbierze prawko
  3. Kontrolerzy mogą niebawem zapukać do twoich drzwi. Jest na nich sposób
  4. U Rydzyka biorą się za youtuberów. Niespodziewane słowa
  5. Jolanta i Piotr marzyli o ślubie. Sąd był nieubłagany
  6. Pociąg w Warszawie pilnie zatrzymany. Nieoficjalnie: mogło chodzić o zakażenie chorobą, na miejscu służby

Źródło: WP

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News