Karol Strasburger w ogniu krytyki. Jakub Kaminski/East NewsŹródło: Jakub Kaminski/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 16 Lutego 2020

Pytanie w ostatnim odcinku Familiady wywołało skandal. Strasburger się wycofuje

Karol Strasburger prowadzi emitowaną w TVP2 "Familiadę" od września 1994 roku. Jego osobliwe poczucie humoru, prezentowane podczas przeszło 2600 odcinków, przyniosło mu ogromną popularność. Aktor znalazł się jednak w ogniu krytyki po wyemitowaniu odcinka, w którym jedno z pytań dotyczyło sposobu karania dzieci.

W najnowszym odcinku popularnej "Familiady" jedno z pytań dotyczyło sposobów, jakimi można ukarać dziecko.

Uczestnik stwierdził, że ową karą może być uderzenie. Strasburger zaprotestował, twierdząc, że nie wolno bić dzieci. Wówczas uczestnik sprostował, że chodziło mu jedynie o klapsa. Prowadzący postanowił dodać do tej wypowiedzi swoje trzy grosze.

Opublikowała prywatną wiadomość od dziennikarza TVP. Skandaliczna treśćOpublikowała prywatną wiadomość od dziennikarza TVP. Skandaliczna treśćCzytaj dalej

Karol Strasburger: żeby dziecko wiedziało, gdzie jego miejsce

– Taki kontrolny klaps, żeby dziecko wiedziało, gdzie jest jego miejsce – dopowiedział Strasburger. Te słowa mocno nie spodobały się telewidzom.

Po słowach prowadzącego "Familiadę" aktora zawrzało w sieci. O sprawę postanowili wypytać go dziennikarze "Faktu". Strasburger zdecydował się odpowiedzieć dziennikowi:

"W 'Familiadzie' padło pytanie dotyczące dzieci. Jedni mnie pochwalili, że zaprotestowałem, że dzieci bić nie wolno, a drudzy wyczytali z tego, że jestem za tym, że dzieci wolno bić i teraz mnie atakują. To jest znak czasów, gdzie ludzie wciskają się w jakieś niepotrzebne komentarze i próbują z tego zrobić jakąś zadymę medialną. Jako ojciec mogę ewidentnie stwierdzić, że dzieci bić nie należy i całą klamrą zamykam to, że bicie dzieci jest niewłaściwe. A oni mi tak przypisują różne pierdoły. Moje oświadczenie jest jednoznaczne".

To jednak nie koniec tej sprawy. Wobec wzmagających się głosów krytyki Karol Strasburger wydał dziś oficjalne oświadzczenie. Opublikowano je na facebookwym profilu "Familiady":

"Jestem zdziwiony, że w tak odmienny sposób niektóre osoby/media/instytucje zajmujące się dziedziną psychologii dziecięcej interpretują moje słowa i stanowcze !!!!NIE!!!! dla wszelkiej agresji, a tym bardziej każdej formy przemocy wobec dzieci. Jestem zdumiony, że zostałem »upomniany« o coś, co wyraźnie skrytykowałem. Tak, padło stwierdzenie »klaps kontrolny«, ale NIE W FORMIE dopuszczenia przeze mnie takiej reakcji opiekuna, a w kontekście doprecyzowania tego, co uczestnik finału miał na myśli (taka moja rola prowadzącego), po czym padło moje stanowcze stwierdzenie, cyt. »TO NIE«! Czy nie jest to dobitnie widoczne, słyszalne? Czy może osoby oczerniające mnie w różnych miejscach w sieci nie dosłyszą, mają kłopot z umiejętnością analizy słyszanych słów tudzież chcą słyszeć to czego nie ma?".

Prowadzący program dodał: "JESTEM PRZECIWNIKIEM TAKICH METOD WYCHOWAWCZYCH jak uderzenie, szarpanie, popychanie, "kontrolny klaps" I BĘDĘ JE PUBLICZNIE ZAWSZE KRYTYKOWAŁ".

"Jako ojciec mogę ewidentnie stwierdzić, że dzieci bić nie należy i całą klamrą zamykam to, że bicie dzieci jest niewłaściwe", zakończył.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zostały dwa tygodnie na złożenie ważnego oświadczenia. Jeśli nie dopełnisz obowiązku ZUS rozpocznie postępowanie

2. Koszmar na Broad Peaku. Denis Urubko zwieziony z lawiną w czasie ataku szczytowego

3. Autobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragedii

4. Nie żyje twórca kultowego "Czterdziestolatka" i "Wojny domowej". Dziś w nocy, w wieku 87 lat zmarł Jerzy Gruza

5. Suczka przebywała na bogato urządzonej posesji. Zmarła przez zaniedbanie właścicielki, która chciała się zemścić

6. Policja i rodzina błagają o pomoc, zaginęło dziecko. Uruchomiono child alert

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News