Po czeskiej stronie Karkonoszy zeszła lawina. (zdj. il.) PIERRE BESSARD, East NewsŹródło: (zdj. il.) PIERRE BESSARD, East News
Wszystkie wideo autora Agata Jaroszewska
Autor Agata Jaroszewska - 15 Lutego 2021

Lawina w Karkonoszach porwała dwie osoby, jedna z nich nie żyje. Akcja ratowników GOPR

Po czeskiej stronie Karkonoszy zeszła lawina, w której wyniku ucierpiało dwóch narciarzy. To właśnie również oni mają być odpowiedzialni za jej wywołanie. Czysta Horska Służba wydała już komunikat w tej sprawie. Nie milkną apele o rozważne zachowanie w górach, gdzie po padach śniegu sytuacja jest niebezpieczna. Tylko w Karkonoszach nieustannie obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.

  • W poniedziałek w Karkonoszach zeszła lawina, która przysypała dwóch skialpinistów: 17- latka i 45-latka
  • Służby zaalarmował jeden z poszkodowanych
  • Horska Służba po dotarciu na miejsce zaczęła poszukiwania młodszego z narciarzy, niestety nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych
  • Do akcji ratowniczej zadysponowano również polski GOPR

Czeskie służby poinformowały, że w Karkonoszach zeszła lawina. Do pomocy dwóm narciarzom zadysponowano polski GOPR. Niestety zgodnie z przekazanymi przez służbę informacjami jeden z nich zmarł na miejscu.

Wczesnym popołudniem w poniedziałek w Karkonoszach doszło do tragicznego wydarzenia. Znane są już pierwsze ustalenia służb. Wydano oficjalny komunikat.

Lawina w Karkonoszach. Jeden narciarz nie żyje

Horska Służba, będąca odpowiednikiem GOPR, w poniedziałek rano zadysponowana została do pomocy dwóm narciarzom alpinistom, którzy po czeskiej stronie Karkonoszy zostali przysypani przez lawinę. Zgodnie z pierwszymi ustaleniami w tej kwestii sama lawina wywołana mogła zostać właśnie przez dwóch śmiałków przemierzających malownicze krajobrazy na nartach.

Złotoryja. Bezdomni podczas mszy zaczęli spożywać trunki wysokoprocentowe. Konieczna była interwencja policjiZłotoryja. Bezdomni podczas mszy zaczęli spożywać trunki wysokoprocentowe. Konieczna była interwencja policjiCzytaj dalej

- Lawina zeszła w godzinach wczesnopopołudniowych w Obřím dole. Zostały zasypane dwie osoby. Zostaliśmy poinformowani przez Horską Slużbę i nasi ratownicy ruszyli z pomocą. Pojechała tam tzw. szpica, czyli trzy pojazdy i sześć osób. W tej chwili trwa akcja w bardzo trudnym terenie - mówił zastępca naczelnika Karkonowskiej Grupy GOPR, Grzegorz Tarczewski.

Jednocześnie nie chciał on wypowiedzieć się na temat stanu dwóch narciarzy i wskazał, że ustosunkuje się do krążących wiadomości po wydaniu oficjalnego komunikatu przez Horską Służbę. Obecnie na oficjalnej stronie Czechów znaleźć można informacje na temat nieszczęśliwego zdarzenia.

- Dziś pod Domem Śląskim w Karkonoszach zeszła lawina. Nasi ratownicy interweniują. Prosimy turystów w górach, by nie próbowali docierać na miejsce i przestrzegali wszystkich zaleceń dotyczących bezpieczeństwa - pisano wcześniej na Twitterze Horskiej Służby. Obecnie pewne jest już, że jeden z przysypanych lawiną narciarzy nie żyje. Horska Służba podała, że poszkodowani mają 17 i 45 lat.

To jeden z narciarzy wezwał pomoc

Z oficjalnego komunikatu czeskich służb na temat lawiny w Karkonoszach dowiedzieć się można, że 45-letni narciarz przemieszczał się wraz z 17-latkiem. Już po zejściu lawiny starszy z mężczyzn dał radę wydostać się spod śniegu i skontaktował się z Horską Służbą za pomocą specjalnej linii 155. Przebywał w rejonie Hradec Králove. Pavel Jirsa pełniący funkcję szefa Karkonoskiej Służby Górskiej wskazał, że początkowo informacje przekazywane były niejasne ze względu na jego zdezorientowanie.

- [...] dowiedzieliśmy się, że był z nim inny skialpinista, a nasi członkowie bez wahania rozpoczęli poszukiwania za pomocą wyszukiwarek lawinowych. Pogotowie wysłało również na miejsce zdarzenia dwa helikoptery ratownictwa powietrznego. Jeden z nich przewoził pierwszego człowieka - informuje w komunikacie Pavel Jirsa. 

Lekarz próbował przywrócić czynności życiowe młodszego mężczyzny

Dotarcie do młodszego z alpinistów zajęło ratownikom, w tym zadysponowanym ratownikom GOPR, około pięciu minut. W czasie tym na miejsce zdarzenia dotarł lekarz przetransportowany przez helikopter.

- [...] natychmiast zaczął (lekarz - przyp. red.) próbować przywrócić parametry życiowe chłopca. Niestety po pewnym czasie został zmuszony do stwierdzenia zgonu - dodał jeszcze szef Karkonoskiej Służby Górskiej.

Wiadomo, że lawina w Karkonoszach w najwyższym punkcie miała nawet 1,5 m wysokości. Obecnie na terenie Karkonoszy obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. 45-letni mężczyzna trafił do szpitala w Libercu.

Źródło: horskasluzba.cz / Dziennik Wałbrzych / nj24.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: