Kacperek utopił się w rzece Kwisa. Głos w sprawie odnalezienia ciała 3,5-latka zabrała jego mama.. TOMASZ GOLLA/AGENCJA SE/East NewsŹródło: TOMASZ GOLLA/AGENCJA SE/East News
Wszystkie wideo autora Kamil Wrzesiński
Autor Kamil Wrzesiński - 10 Maja 2020

"Najgorsze były porównania do Madzi z Sosnowca". Mama Kacperka ujawniła poruszające kulisy ostatnich dni poszukiwań

Kacperek został odnaleziony po kilkunastu dniach poszukiwań prowadzonych przez policję. Nurkowie wydobyli zwłoki 3,5-latka z rzeki Kwisa w Nowogrodźcu. Na temat odnalezienia chłopca wypowiedziała się jego mama, która mówiła o swoich odczuciach w trakcie poszukiwań.: "Wierzyłam do końca, że on się odnajdzie".

Przypomnijmy, że dnia 27 kwietnia na policję złożono zawiadomienie o zaginięciu niespełna czteroletniego dziecka. Trwające kilkanaście dni poszukiwania zakończyły się w sobotę rano, gdy nurkowie wydobyli z rzeki ciało chłopca. Po tym, jak dziecko zidentyfikował jeden z jego krewnych, prokuratura poinformowała, że jest to poszukiwany 3,5-latek z Nowogrodźca.

Zamieszanie w centrum Warszawy. Jarosław Kaczyński otoczony przez policjęZamieszanie w centrum Warszawy. Jarosław Kaczyński otoczony przez policjęCzytaj dalej

Kacperek zginął w rzece Kwisa. Jego mama odsłania kulisy poszukiwań

Z informacji udzielonych przez asp. szt. Anna Kublik-Rościszewską, oficer prasową Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu wynika, że zwłoki znaleziono w pobliżu działek, na których bawiło się dziecko.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Po internecie krąży nagranie Mateusza Morawieckiego u Tadeusza Rydzyka. Trudno uwierzyć, że nie ugryzł się w język
2. Następny krok w otwieraniu granic. Polacy będą mogli pojechać do kolejnego kraju

Po odnalezieniu 3,5-latka głos zabrała jego mama, która opowiedziała, co przeżywała w tych trudnych dla niej chwilach. - Najgorsze były te spekulacje i porównywanie do sytuacji Madzi z Sosnowca, że ja mogłam mu coś zrobić, że może Kacper wrócił do domu, a mnie nie było, albo że wcale nie wyjechał na tę działkę - powiedziała, cytowana przez portal tvp.info

Kobieta przekazała, że sama przeszła setki kilometrów, by odnaleźć synka. Wiadomość o jego odnalezieniu, jak mówiła, przyjęła z ulgą, ponieważ bardzo cierpiała, nie wiedząc, gdzie znajduje się jej dziecko. - To był bardzo trudny czas, nieprzespane noce, nie miałam już nadziei. Chciałabym, żeby moje życie wróciło do normy, bo mam jeszcze trójkę dzieci - oświadczyła.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski, we wtorek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

ZOBACZ TAKŻE:

        1. Sytuacja trudna do skomentowania. Szpital obciął pensje pielęgniarkom
        2. Ostatnie godziny na przelew i wypłatę gotówki. Za chwilę banki zablokują tę możliwość
        3. O. Rydzyk o sianiu paniki. Wielu katolików będzie przestraszonych i wściekłych "Daliśmy się puścić w taki kanał zła"
        4. Uwaga ostrzeżenie. Z konta bankowego zniknęła astronomiczna kwota, może dotyczyć każdego
        5. Zatrważające słowa Krystyny Pawłowicz ws. przyszłości naszego kraju. Wzywa do modlitwy, o co chodzi?
        6. Kolejny zakaz w Polsce przedłużony. Polacy będą wściekli

Źródło: tvp.info

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News