Kacperek. materiały policyjne
Źródło: materiały policyjne
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 8 Maja 2020

Psy tropiące potwierdziły tezę służb. Nowe, niepokojące informacje na temat poszukiwań 3,5-letniego Kacpra

Kacperek, 3,5-letni chłopiec jest poszukiwany już od 12 dni. Służby rozważają kolejne scenariusze a w akcję zaangażowane zostały, specjalnie ściągnięte z Niemiec psy tropiące. Z najnowszych, przekazanych mediom informacji wynika, że ich zachowanie potwierdziło tezy, stawiane w ostatnim czasie przez funkcjonariuszy.

To już 12. dzień poszukiwań 3,5-letniego chłopca. Kacperek zaginął w ubiegły poniedziałek. Ojciec stracił go z oczu, kiedy przebywali na ogródkach rekreacyjnych w Nowogrodźcu, nieopodal rzeki Kwisy. Jak się okazało, mężczyzna tamtego dnia pozostawał pod wpływem alkoholu. Przybyli na miejsce policjanci ustalili również, że jest poszukiwany za kradzieże. Usłyszał zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Prokuratura nie pozostawi tak udzielania danych Poczcie Polskiej. Ogromne konsekwencjeProkuratura nie pozostawi tak udzielania danych Poczcie Polskiej. Ogromne konsekwencjeCzytaj dalej

Działania służb w ostatnich dniach skoncentrowane są na rzece. Ich dotychczasowe podejrzenia zakładały, że dziecko mogło się utopić. Rodzice Kacperka przekazali mediom nieco inne przypuszczenia - uważają, że ich syn mógł zostać uprowadzony. Jego ojciec wcześniej otrzymywać miał pogróżki.

Policja ma jednak mniej optymistyczną koncepcję. Potwierdzić ją miały sprowadzone specjalnie z Niemiec psy śledcze.

Kacperek mógł utonąć?

Kwisa przeszukiwana jest od kilku dni na różne sposoby. W czwartek akcję przeprowadzono, korzystając z łodzi. Do poszukiwań w rzece zaangażowano również płetwonurków.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Minister Łukasz Szumowski nie ma złudzeń. Dwie epidemie w Polsce jednocześnie mogą wystąpić jesienią
2. Jeszcze tylko 12 dni. Potem co 3 dorosły Polak będzie musiał się dostosować, już przesądzone

Do Nowogrodźca sprowadzono specjalne psy tropiące z Saksonii. Teraz wiemy już, że niestety potwierdziły one tezy funkcjonariuszy. Policja informuje, że wskazały na obecność dziecka nad rzeką, bądź w jej nurcie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polska nie radzi sobie z pandemią. Konieczne zaostrzenie obostrzeń
  2. Chłopiec spadł ze schodów, uderzył główką o beton. Matka była nietrzeźwa
  3. Skończyła Ci się ważność paszportu? Urzędnicy nie pozwolą złożyć Ci wniosku, będą zadawali pytania
  4. Duży protest w samym centrum stolicy. Kierowcy zablokowali ruch, o co chodzi?
  5. Popularny tygodnik radził chorym na depresję ciążę na poprawę humoru. Opublikował obraźliwą grafikę, teraz się tłumacz
  6. 4 osoby ranne, chwile grozy w McDonald’s. Kazali wyjść klientce, nie wytrzymała