. TRICOLORS/East NewsŹródło: TRICOLORS/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 7 Lutego 2020

Jurek Owsiak wyraził żałobę w przejmujący sposób. Niezwykłe pożegnanie lidera Budki Suflera

Jurek Owsiak w niezwykły sposób pożegnał lidera Budki Suflera. Romuald Lipko odszedł w nocy z czwartku na piątek, a wieść o jego śmierci z rana obiegła kraj. Cała Polska zna jego największe przeboje, których jest autorem i współautorem. Jedną z takich piosenek jest "Jolka, Jolka". Nie ma chyba osoby, nawet wśród młodego pokolenia, która nie znałaby tego przeboju. Owsiak, w ramach oddania hołdu i pożegnania lidera Budki Suflera, udostępnił na swoim Facebooku wspomnienie z Festiwalu Woodstock z 2014 roku, na którym wystąpiła Budka, a wykonanie "Jolki" przez Felicjana Jędrzejczaka, okraszone piękną zapowiedzią Romualda i jego grą na klawiszach, porwała tłumy.

Przykre wieści z rana obiegły Polskę. Nie żyje lider Budki Suflera. Romuald Lipko odszedł po długiej walce z chorobą nowotworową. Zawdzięczamy mu największe przeboje Budki Suflera, które zna cała Polska. Jednym z nich jest m.in. "Jola, Jolka". Ten utwór został zagrany także podczas Festiwalu Woodstock 2014.

Przykre wieści z rana, nie żyje lider Budki Suflera. Po długiej walce z chorobą zmarł Romuald LipkoPrzykre wieści z rana, nie żyje lider Budki Suflera. Po długiej walce z chorobą zmarł Romuald LipkoCzytaj dalej

Jurek Owsiak w niezwykły sposób pożegnał lidera Budki Suflera Romualda Lipko

W przejmującym, pożegnalnym wpisie Jurka Owsiaka, szefa WOŚP-u i Przystanku Woodstock, które grają rokrocznie, a udział w tych wydarzeniach biorą tysiące Polaków, czytamy o wspomnieniu występu Budki Suflera z Lipko podczas Woodstocku i wykonaniu "Jolki", która porwała tłumy do wspólnej zabawy i śpiewu. Jest to niezwykle wzruszający moment, uchwycony przez KręciołaTV Owsiaka. Muzyka łączy pokolenia, a dzięki twórczości Romualda możemy się nią cieszyć poprzez przeboje Budki, których jest autorem.

Poniżej publikujemy całość wpisu Jurka Owsiaka na Facebooku:

"Jest rok 2014, jesteśmy tuż po festiwalu Przystanek Woodstock. Ja przebywam na wakacjach, kiedy właśnie ekipa z Fundacji przysyła do mnie zmontowany klip z koncertu Budki Suflera, do utworu „Jolka, Jolka pamiętasz”. Pamiętam, że miałem ogromny dystans do tego numeru, ponieważ jakoś miałem zakodowane, że jest to taki bardzo trywialny, żeby nie powiedzieć „discopolowy” tekst, który nigdy mi głosem Felicjana Andrzejczaka nie trafił do serca. Więc tak, jak natychmiast po propozycji Piotrka Metza, żeby koncert Budki Suflera odbył się na Festiwalu, nie miałem wątpliwości, że będzie to wielka sztuka, tak utwór „Jolka, Jolka pamiętasz” wybrzmiał na scenie dzięki fanom Festiwalu, którzy zapytali, czy do pomysłu koncertowego - czyli pierwszej płyty Budki Suflera „Cień wielkiej góry” - można jeszcze dorzucić właśnie ten utwór. No dobrze – pomyślałem. Jeśli zespół też nie będzie miał nic przeciwko temu, to niech „Jolka” wskoczy na setlistę.

No więc obejrzałem przesłany klip i okazało się, że nagle wszystko w głowie mi się kompletnie inaczej poukładało. Piękna zapowiedź Romualda, który podziękował za możliwość koncertu na Festiwalu i Festiwalowi złożył ogromny ukłon. A później na scenę powolutku wszedł Felicjan, a nasze kamery pokazały przeogromny tłum, który już wtedy liczony był na 600 - 700 tys. ludzi. Tłum, który świetnie się bawił, który, mimo przeróżnych zdań tzw. „loży szyderców”, przybył na ten koncert dosłownie zewsząd.

I poleciała „Jolka, Jolka pamiętasz”. Zwróćcie uwagę na gościa, który trzyma kołpak od „Mercedesa beczki”. To taka ikona tamtych lat. I na dziewczynę, która nagrywa piosenkę na telefon, śpiewa i odnajduje siebie na telebimie. Oraz na synów Krzysztofa Cugowskiego. Wojciech na scenie cały czas gra na gitarze, ale Piotr wszedł na scenę w połowie piosenki, aby razem z ojcem ją zaśpiewać. No, dreszcz emocji.

I to wszystko było treścią mojej rozmowy z ówczesnym dyrektorem Programu II TVP Jerzym Kapuścińskim. Entuzjastycznie mówię do niego tak: „Zobacz ten klip i kiedy przyjdzie rocznica podpisania umów sierpniowych - wypuść go, bo jest to najpiękniejsza opowieść o tym, jak Polska się od tamtego czasu zmieniła. Tłum młodych, świetnie bawiących się Polaków, w sumie nastolatków, a ogromna większość urodzona już po tym, jak realne były czasy opisane słowami piosenki - braku paliwa o „mecie”, siermiężność tamtych czasów i w tym wszystkim jeszcze „tłum Arabów”, którzy przyjeżdżali do Polski na sekswycieczki. Czasy, których już nie ma, które zniknęły dzięki wytrwałości ludzi odważnych, które - wydawało się wtedy - pogoniliśmy daleko przecz. Teraz dziewczyna z telefonem może tylko o tym zaśpiewać, uśmiechnięta od ucha do ucha, szczęśliwa, bo obecna jest na pięknym festiwalu muzycznym. Wiec jeszcze raz podkreślam - puść to, to jest ta Polska Solidarności, pełna radości i wspólnej zabawy”.

Nie puścił. Było, jak zawsze, ku czci i w pełnej krasie akademii.

Ten piękny koncert, dzięki temu, że go zarejestrowaliśmy, zostanie już na stałe z nami. Będziemy mogli do niego zawsze wracać, a ja zawsze będę przy nim myślał, że właśnie „Jolka, Jolka pamiętasz”, dziś dla mnie utwór z super tekstem i wspaniałym wykonaniem Felicjana Andrzejczaka, jest na zawsze opowieścią o zwycięstwie Solidarności nad ciemną mocą PRL."

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zgłoszenia tylko do końca marca. Ty też możesz dostać nawet 2,5 tys. zł

2. Niemal 800 tys. emerytów ma jeszcze niecałe 2 tygodnie. Potem ZUS wszczyna postępowanie

3. Ku przestrodze, mrożące krew w żyłach nagranie. Kobieta w ciąży wbiegła na tory

4. 500 plus w obecnej formie funkcjonować będzie tylko do przyszłego roku. Niepewny los świadczenia

5. Ksiądz nagradza hojnych parafian. Wiemy, na co wyda datki zebrane po kolędzie

6. Benedykt XVI w ciężkim stanie. Smutne, podjęto decyzję o jego dalszych losach

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News