Jerzy Urban. Facebook/Tygodnik NIEŹródło: Facebook/Tygodnik NIE
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 12 Grudnia 2019

Jerzy Urban wyznaje: byłem ofiarą stanu wojennego

Jerzy Urban w polskiej, zbiorowej świadomości jest, w pierwszej kolejności, rzecznikiem rządu PRL. Po transformacji gospodarczej wrócił do zawodu. Jako redaktor naczelny "Tygodnika NIE", zajmuje się satyryczną publicystyką, w ramach której, postanowił wspomnieć wybuch stanu wojennego.

Urban prowadzi "Tygodnik NIE", który, jakkolwiek nie oceniać jego redaktora naczelnego, dostosował sie do nowych mediów. W ostatnim, opublikowanym na Youtube materiale, były rzecznik rządu opowiedział o tym, co robił 13 grudnia 1981 roku. Dawne lata wspominał w bardzo charakterystycznym dla siebie stylu.

Urban przyznał, że o planach rządu, mimo tak, zdawałoby się, prominentnego stanowiska, dowiedział się bardzo późno. Początkowo ostrzegł go kolega, nalegając, aby ten wyniósł się z domu razem z małżonką. Obawiał się bowiem "aktów przemocy" ze strony opozycji.

Skandaliczne nagranie SOP w sieci. Skandaliczne nagranie SOP w sieci. "Z drogi polskie ch***y! Szlachta jedzie"Czytaj dalej

Rzecznik rządu zdecydował nie opuszczać domu i zasnął we własnym łóżku. Chwilę po północy obudził go telefon od Mieczysława Rakowskiego, który wzywał Urbana do stawienia się w gmachu rządowym. Na miejscu rzecznik, poza sączeniem koniaku, pomagał generałowi Jaruzelskiemu szlifować słynne przemówienie.

Jerzy Ubran kontuzjowany

Tak wyglądać miała, z perspektywy Urbana, noc poprzedzająca wprowadzenie stanu wojennego. Później rzecznika rządu czekała praca fizyczna.

- Następną czynnością była praca bardzo wyczerpująca. Po prostu doznałem kontuzji ręki, nie mogłem prawą ręką ruszać. Nie dlatego, żeby ona tak się rwała do bicia "Solidarności", tylko dlatego, że ja musiałem podpisać 10 tys. kart identyfikacyjnych dla dziennikarzy. To zostało przez jakiegoś idiotę scentralizowane, skojarzone z rzecznikiem rządu i ja musiałem ręcznie podpisywać 10 tys. kart w małej krateczce. Ręka mnie już po tysiącu bolała. Także byłem kontuzjowany w stanie wojennym i uważam się za jego ofiarę - powiedział na nagraniu Jerzy Urban.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Droższy prąd to wierzchołek góry lodowej. Więcej zapłacisz nie tylko za jego zużycie

2. Tajemnicza choroba od lat wyniszcza Tomasza Lisa. Trafił do szpitala, ale tragedia zaczęła się dużo wcześniej

3. Hanna Lis przekazała nowe informacje ws. stanu Tomasza Lisa

4. TVP nigdy o tym nie wspomni. Wstydliwa przeszłość Jarosława Jakimowicza

5. Widziałeś taką torbę przy drodze? Natychmiast zawróć

6. Tomasz Lis pilnie przewieziony do szpitala, jego stan jest poważny. Wylądował na oddziale intensywnej terapii

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News
Chcesz wiedzieć o najważniejszych wydarzeniach? Kliknij i dołącz za darmo do ekskluzywnej listy czytelników informowanych na bieżąco