"Jeden z dziesięciu". (zdj. Il. ) Youtube/Dominik/Screen z programu "Jeden z dziesięciu"Źródło: (zdj. Il. ) Youtube/Dominik/Screen z programu "Jeden z dziesięciu"
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 19 Grudnia 2020

Tadeusz Sznuk powiedział, jak przygotować się do "Jeden z dziesięciu". Czy istnieje skuteczny sposób na wygraną?

Prowadzący teleturnieju "Jeden z dziesięciu" udzielił kilku ważnych wskazówek dla uczestników telewizyjnego show. Mało kto pamięta słowa Tadeusza Sznuka. Warto się zainteresować i przygotować przed rozpoczęciem 123. edycji programu.

  • Dwa lata temu Tadeusz Sznuk przedstawił kilka porad dla osób, chcących wziąć udział w "Jeden z dziesięciu"
  • Prezenter radzi, jak uodpornić się na stres i wyeliminować przeciwników
  • Przypominamy deklaracje prowadzącego

Każdy, kto chce wziąć udział w programie "Jeden z dziesięciu", może stawić się w siedzibie TVP przy lubelskiej ulicy Raabego 2. Następnie należy zapoznać się z regulaminem teleturnieju oraz poczynić należyte ustalenia z kierownictwem produkcji.

Jak wziąć udział w "Jeden z dziesięciu"? Sznuk wyjaśnia i przedstawia ważne wskazówki

Jak podaje dla Telewizji Polskiej Sznuk, w wyjątkowych przypadkach publiczny nadawca finansuje nocleg na terenie gminy. Dotyczy to osób z niepełnosprawnościami lub obywateli z odległych zakątków Polski. Dziennikarz zapewnia, że "Jeden z dziesięciu" jest otwarty na każdego, kto chce sprawdzić swoje możlwości.

Proces nagrań, czyli prezentacja zawodników, dwa etapy oraz finał trwają przez blisko godzinę. Stacja publiczna wraz z prowadzącym zapewniają charakteryzację

Tadeusz Sznuk zaleca uczestnikom "Jeden z dziesięciu" ubranie się w sposób staranny, acz swobodny. Prezenter w rozmowie z TVP wskazuje, że jego sympatię zdobywają gracze w żywych kolorach. Na planie czuwają także styliści. Ich obowiązkiem jest dbanie o komfort oraz dobre samopoczucie gości. 

Senyszyn pokazała treść specjalnego listu otwartego do polskich biskupów. Senyszyn pokazała treść specjalnego listu otwartego do polskich biskupów. "Porażające są nieuctwo i zła wola"Czytaj dalej

Teleturniej wymaga wyjątkowo obszernej wiedzy na niemal każdy temat. Według prezentera nie ma możliwości zdobycia pełnego wykształcenia na każdy z poruszanych obszarów. 

 - 100 dziedzin to liczba umowna. Równie dobrze moglibyśmy powiedzieć, że pytania dotyczą tylko jednej dziedziny - wszechświata. Albo że pochodzą z tysiąca dziedzin - bardzo drobnych, szczegółowych. Ale teleturniej „Jeden z dziesięciu” nie wymaga dogłębnej wiedzy specjalistycznej - wskazuje dla TVP.

Twarz programów rozrywkowych radzi, by nie dać się rosnącym emocjom. Przed stawieniem się w siedzibie publicznego nadawcy warto odpocząć. - Nie myśleć o nadchodzącej rozgrywce. Nie rozmawiać z rodziną i znajomymi o teleturnieju - dodaje.

Według Sznuka warto śledzić bieżące wydarzenia, by osiągać sukcesy. - Czasami zdarzają się pytania sięgające głębiej w jakąś dziedzinę. Ale zdarzają się rzadko i trafiają na nie tylko pechowcy - deklaruje dla TVP i dodaje, że do wygranej potrzebne jest również szczęście i panowanie nad nerwami.

Jak wyeliminować konkurencję? Prezenter dostrzegł tendencję polegającą na straszeniu innych uczestników "Jeden z dziesięciu". W drugim etapie często dochodzi do typowania graczy, którzy wcześniej wskazywali na ciebie, co w pewnym stopniu zniechęca ich do dalszego konkurowania. 

 - Warto się zastanowić, czy chcemy wyeliminować graczy mocnych, żeby nie spotkać się z nimi w finale, czy chcemy zabrać szybko wszystkie szanse słabszym, żeby sytuacja w rozgrywce stała się jasna - zaleca dziennikarz.

Dla prowadzącego "Jeden z dziesięciu" najważniejsza jest umiejętność przegrywania. Gry zaś nie należy odbierać jak egzaminu. Powinna być to przede wszystkim dobra zabawa oraz okazja do zaprezentowania się w telewizji. - Jeśli się z takim nastawieniem przystępuje do gry, to stres jest mniej groźny - zapewnia w rozmowie z TVP.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: [TVP]