Jaworzno: policjant dopuścił się gwałtu i molestowania seksualnego dziecka. Matka oraz dyrektorka ośrodka o wszystkim wiedziały, jednak tego nie zgłosiły.. (zdj. il.) Pixabay/Alexas_FotosŹródło: (zdj. il.) Pixabay/Alexas_Fotos
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 11 Czerwca 2020

Jaworzno. Policjant niewyobrażalnie skrzywdził 6-letnią dziewczynkę. Reakcja jej matki może bulwersować

Jaworzno. Policjant dopuścił się niewyobrażalnego czynu wobec 6-letniej dziewczynki. Dziecko zostało przez niego zgwałcone i padło ofiarą molestowania seksualnego. Zdaniem prokuratury matka skrzywdzonej dziewczynki oraz dyrektor Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Jaworznie o wszystkim wiedziały, a nic z tym nie zrobiły. Kobietom za niezgłoszenie sprawy gwałtu i molestowania organom ścigania grozi do trzech lat więzienia.

Prokuratura Rejonowa w Tychach skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Jackowi K., byłemu funkcjonariuszowi policji w Jaworznie. Chodzi o gwałt na 6-letniej dziewczynce i jej molestowanie. Do aktu oskarżenia zostały teraz dołączone także matka dziewczynki Anna K. i Barbara O., dyrektor Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Jaworznie. Kobiety nie zgłosiły tego odpowiednym organom ścigania, choć - zdaniem śledczych - o wszystkim widziały. O sprawie donoszą TVN24 oraz Super Express.

Arcybiskup Marek Jędraszewski nie mógł sobie darować. Grzmiał i straszył z ambony, wszystko trafiło do sieciArcybiskup Marek Jędraszewski nie mógł sobie darować. Grzmiał i straszył z ambony, wszystko trafiło do sieciCzytaj dalej

Jaworzno. Policjant molestował i zgwałcił 6-latkę. Jej matka oraz dyrektorka ośrodka miały o wszystkim wiedzieć. Grozi im kara 

Jak informuje TVN24, obie oskarżone kobiety o wszystkim wiedziały, a pierwsze sygnały o tym, że dziewczynka może być molestowana, docierały już w grudniu 2014 roku. Matka 6-latki, Anna K., sama zgłosiła się do Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Jaworznie. Jednak ani ona, ani dyrektor tej placówki Barbara O. nie powiadomiły o sprawie odpowiednich organów ścigania. Dopiero w 2018 roku dokonała tego dyrektor szkoły podstawowej, do której chodziło dziecko. Sprawą zajęła się prokuratura. Po zbadaniu sprawy Jacek K., obecnie już były policjant drogówki w Jaworznie, usłyszał m.in. zarzut gwałtu na małoletniej. Zarzuty usłyszały także matka dziewczynki i dyrektorka wcześniej wspomnianego ośrodka. Kobiety miały o wszystkim wiedzieć, a jednak postanowiły milczeć.

DZISIAJ GRZEJE: 1. "Wiadomości" TVP znów atakują, rzucają skandaliczne oskarżenia. Oburzony sam Kurski, kuriozalna sytuacja, jakiej jeszcze nie było
2. Tragiczny wypadek w woj. łódzkim. Wśród poszkodowanych jest dziecko

- Anna K. posiadała pełną, wiarygodną wiedzę o tym, że jej dziecko jest ofiarą molestowania seksualnego, a nawet gwałtu. Przyznała się do tego. Powiedziała, że miała takie sygnały od swojej siostry - mówi dla TVN24 Monika Stalmach z prokuratury w Tychach.

Jak informuje TVN24, Barbara O. nie przyznała się do stawianych jej zarzutów oraz odmówiła składania wyjaśnień. Ponadto kobieta wciąż pełni funkcję dyrektora Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Jaworznie. Zarówno matce dziewczynki, jak i dyrektorce ośrodka, za niezgłoszenie sprawy gwałtu i molestowania organom ścigania i próbę zatajenia, grozi teraz do kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie dobiega końca także proces Jacka K. Wyrok ma zapaść w lipcu. Mężczyźnie grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jazda rowerem po alkoholu może kosztować cię więcej niż myślisz. Grożą spore mandaty
  2. Ogromny pożar w Warszawie. Porażająca wizja jasnowidza Jackowskiego
  3. Jolanta Kwaśniewska wg Polek i Polaków najlepszą pierwszą damą? Agata Duda może się niepokoić
  4. Dariusz Piontkowski przekazał ważne wieści dla uczniów. Zmiany wchodzą w życie już dziś
  5. Kuriozalna wpadka na antenie Polsatu. Prowadzący nie mogli się uspokoić
  6. Miasto wolne od koronawirusa sprzedaje domy za 1 euro. Jest jeden haczyk
     

Źródło: TVN24 / Super Express