Jarosław Kaczyński w asyście policji znalazł się w centrum Warszawy. Facebook/ Wolne Media/ screenŹródło: Facebook/ Wolne Media/ screen
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 10 Maja 2020

Zamieszanie w centrum Warszawy. Jarosław Kaczyński otoczony przez policję

Jarosław Kaczyński otrzymał ochronę policji podczas uroczystości związanych z kolejną już miesięcznicą smoleńską. W wydarzeniu udział wzięli przedstawiciele polskiego wojska. Ochraniali oni prawicowego posła przed obywatelami, którzy próbowali przejść ogólnodostępnym chodnikiem.

Dzisiaj miejsce mają kolejne obchody związane z katastrofą Tu-154. Kolejna już miesięcznica stała się dla prezesa PiS-u okazją, żeby ponownie złożyć kwiaty pod pomnikiem ofiar tragicznego wypadku. Od kilku lat towarzyszą mu demonstranci, którzy oskarżają lidera Zjednoczonej Prawicy o upolitycznienie zdarzenia, które poruszyło serca wszystkich Polek i Polaków. Podczas wydarzenia szef Prawa i Sprawiedliwości był ochraniany przez policję.

Media wskazały potencjalnego następcę Morawieckiego. Może dojść do dymisjiMedia wskazały potencjalnego następcę Morawieckiego. Może dojść do dymisjiCzytaj dalej

Jarosław Kaczyński złożył kwiaty pod podminikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Jak relacjonuje TVP info, Jarosław Kaczyński zorganizował kolejną miesięcznicę katastrofy smoleńskiej. Wieńce w hołdzie ofiar lotniczej tragedii złożone zostały wspólnie z wojskowymi oraz policją. Ku zdziwieniu obywateli sytuacja ta wywołała utrudnienia w przemieszczaniu się. Cały plac został wyłączony z ruchu. Wywołało to oburzenie przechodniów, którzy chcieli skorzystać z ogólnodostępnego chodnika. W sprawę zaangażowali się funkcjonariusze, otaczający Kaczyńskiego.

Jarosław Kaczyński złożył kwiaty pod pomnikiem swojego śp. brata.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Dziś niedziela niehandlowa, ale jeden, duży sklep ominął prawo. Możesz zrobić w nim zakupy
2. Nawet 40 tys. kierowców może stracić prawo jazdy. Trzy nowe przepisy mogą wielu pogrążyć

W Internecie umieszczono filmik z zamieszania, do jakiego doszło w okolicach placu Piłsudskiego. Dwójka osób postanowiła zaprotestować przeciwko zawłaszczaniu przestrzeni publicznej przez rządzących. Spróbowali więc przejść jedną z warszawskich ulic. Tak jak myśleli, zostali natychmiastowo zatrzymani przez funkcjonariuszy policji. Poinformowano ich, że teren wokoł uroczystości został wyłączony z ruchu. Nie pomogła również legitymacja dziennikarska kamerzysty. W wyniku interwencji nie doszło do aresztowania ani wymierzenia kar finansowych. Nagranie z całego zdarzenia znajdziecie TU.

ZOBACZ TAKŻE:

        1. Sytuacja trudna do skomentowania. Szpital obciął pensje pielęgniarkom
        2. Płonie las na Mazowszu. Ogromny pożar. Ogień pojawił się w dwóch miejscach
        3. O. Rydzyk o sianiu paniki. Wielu katolików będzie przestraszonych i wściekłych "Daliśmy się puścić w taki kanał zła"
        4. Uwaga ostrzeżenie. Z konta bankowego zniknęła astronomiczna kwota, może dotyczyć każdego
        5. Zatrważające słowa Krystyny Pawłowicz ws. przyszłości naszego kraju. Wzywa do modlitwy, o co chodzi?
        6. Szumowski zdradził, na jakim etapie pandemii jest Polska. Jego słowa zadziwiają

Źródło: [Twitter/TVP info ; Facebook/Wolne Media

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News