Sąsiedzi wypowiedzieli się o Jarosławie Kaczyńskim.. CZESIEK POWAGA/East NewsŹródło: CZESIEK POWAGA/East News
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 4 Grudnia 2020

Czy poznajecie ten dom? Mieszka w nim budzący skrajne emocje polityk, sąsiedzi zabrali głos

Jarosław Kaczyński kursuje między trzema głównymi miejscami - Sejmem, Nowogrodzką i swoim domem na Żoliborzu. Reporterzy "Gazety Wyborczej" postanowili w kwietniu porozmawiać z osobami, które mieszkają w okolicy słynnej willi na Mickiewicza i dowiedzieć się, w jaki sposób postrzegają swojego słynnego sąsiada. Odpowiedzi mogą zaskakiwać.

  • Jarosław Kaczyński od lat kursuje głównie między trzema miejscami - Wiejską, Nowogrodzką i Mickiewicza.
  • Bezpośrednich sąsiadów nie ma prawie w ogóle, bo budynki wokół zajęte są przez Fundację Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego.
  • Jak o sławnym mieszkańcu Żoliborza wypowiadają się ci, którzy mieszkają najbliżej?

Jak się okazuje, pojawiają się też przyjemne historie.

Co o Jarosławie Kaczyńskim sądzą jego sąsiedzi? 

W tej chwili wokół domu Jarosława Kaczyńskiego krążą nie tylko ochroniarze, ale również policja - wcześniej był to jeden radiowóz, teraz są już dwa. Jak tłumaczył rzecznik Komendy Stołecznej Policji, działania te związane są z koronawirusem, jaki mają jednak związek - nie wytłumaczył. 

Na pytanie do pani Anny, która mieszka niedaleko, czy widziała kiedyś Jarosława Kaczyńskiego, kobieta odpowiedziała, że właściwie nie, mimo że często spaceruje w okolicy jego domu z psem. Raz zdarzyło jej się tylko zobaczyć, jak z mieszczącego się nieopodal szklanego domku, dawnej wypożyczalni kaset VHS, wyszedł jego ochroniarz.

W starej budce wymieniono teraz szyby i wstawiono lustra weneckie. Prawdopodobnie to tam swoje centrum dowodzenia mają ochroniarze z Grom Group, którzy są na każde wezwanie prezesa PiS. 

Zobacz także: Nadchodzi europejska emerytura. Polski system czeka rewolucja

Zdarzają się też miłe historie związane z wicepremierem, ale mają one swoje korzenie jeszcze przed wieloma laty. 

- Kiedyś moja córka odwiedzała w tej okolicy koleżankę, której akurat zginął kot. W pewnym momencie usłyszały dzwonek, a za drzwiami stał Jarosław Kaczyński z kotem tej koleżanki na rękach. Ale to dawno było, przed Smoleńskiem jeszcze - opowiadała jedna z mieszkanek Żoliborza.

Kaczyński widoczny jedynie przez chwilę. "Coś ukłuje go w oczy"

Jak donoszą sąsiedzi, czasem na ulicy widać nie tylko policjantów i ochroniarzy, ale również samego Kaczyńskiego, który jednak nie rozgląda się prawie w ogóle wokół siebie, wbijając wzrok w ziemię. 

- Nie rozgląda się nawet, tylko patrzy w ziemię i wsiada do limuzyny. Może boi się, że jak spojrzy za wysoko, to coś ukłuje go w oczy - powiedział jeden z sąsiadów i wskazał okno jednego z budynków znajdujących się na przeciwko, w którym właściciel nakleił plakat "KonsTYtucJa".

O sławnym polityku wypowiedzieli się również Krzysztof i Jolanta, starsze małżeństwo.

- To byli bardzo przyzwoici ludzie, i on, i mama, i brat. Zawsze pozdrawiali na ulicy czy w kościele. Oni znali nas, my znaliśmy ich. Wie pan. Jak to między sąsiadami - mówiła pani Jolanta. Na pytanie jednak o to, kiedy ostatnio wymienili pozdrowienia z Jarosławem Kaczyńskim, pan Krzysztof odpowiada:

Teksty wybrane dla Ciebie:

- A kiedy on ostatnio był normalny? - obruszył się, ale po chwili wytłumaczył, że niektórzy ludzie potrafią oddzielić życie od polityki, ale Jarosław Kaczyński do nich nie należy. - Polityka zdeprawuje każdego, kimkolwiek by nie był.

Nagła kłótnia w TVN24. Polityk zaczęła atakować dziennikarza, przekrzykiwała się z posłankąNagła kłótnia w TVN24. Polityk zaczęła atakować dziennikarza, przekrzykiwała się z posłankąCzytaj dalej

źródło: [warszawa.wyborcza.pl]

Zobacz także w naszych serwisach: