wtv.pl
Jarosław Kaczyński

Wikimedia/Aargambit

"Czerwony alarm" na Nowogrodzkiej. Jarosław Kaczyński ma poważne problemy

1 Listopada 2020

Autor tekstu:

Anna Dymarczyk

Udostępnij:

Ostatnie sondaże nie rozpieszczają partii Jarosława Kaczyńskiego - PiS ewidentnie tonie w sondażach, tracąc w stosunku do swojej pozycji z czasów wyborów parlamentarnych ponad 10% poparcia. Wynik poniżej 30% pokazują już dwa sondaże - wykona

Czy partia zmieni kurs? Co mogło wpłynąć na nagły spadek poparcia?

Jarosław Kaczyński ma się czego bać

Według wszystkich sondaży opozycja depcze PiSowi po piętach. Jeszcze niedawno partia miała poparcie w okolicach 35-40%. Czas pandemii mocno już nagiął zaufanie obywateli, którzy dostrzegali w działaniach rządu nieudolność i chaos. Mimo wszystko aż do czasu ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sondażach PiS uzyskiwał wynik, który wciąż dawał mu spokojną przyszłość - może nie kwestię większości, ale na pewno dużej przewagi nad głównymi przeciwnikami politycznymi, czy Koalicją Obywatelską. 

Teraz jednak sytuacja uległa zmianie. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji i duże poparcie, jakiego PiS udzielił tej sprawie znacząco zaważyły na sondażach. Pierwszy z nich, sondaż Kantaru, wskazywał na minimalną różnicę między PiSem a KO, co dla partii rządzącej byłoby niezwykle groźne, bo oprócz tego wysoki wynik od respondentów uzyskała również Polska 2050 Szymona Hołowni. Dla PiS byłaby to groźba połączenia się dwóch centrowych ugrupowań w koalicję, która utrudniałaby znacząco rządzenie w mniejszości. Różnica między PiSem i KO w sondażu Kantaru wynosiła ledwie 2 punkty procentowe - 26% do 24%.

W drugim, zawsze o wiele łagodniejszym dla rządu sondażu prowadzonym przez publiczną agencję CBOS wynik również nie nastrajał zbyt pozytywnie. W sondażu, który CBOS opublikował w pierwszej połowie października pojawiła się informacja o poparciu rzędu 40%, a w badaniu, które miało miejsce już po protestach, spadek wynosił aż 9 punktów procentowych. To ogromna różnica tym bardziej, że agencja CBOSu znana jest z bardzo łagodnego traktowania PiS. Tym razem rzeczywiście musi być bardzo źle. Więcej o analizie tego sondażu oraz sondażu Kantar można przeczytać tutaj.

Pracownia Estymator wykonała również w tym tygodniu badanie dla tygodnia DoRzeczy.pl, który również mocno związany jest z obozem rządzącym. Wynika z niego, że poparcie dla PiS kształtuje się na poziomie 33%, co jest jednak dużym spadkiem w porównaniu z badaniem sprzed ponad tygodnia, w którym Prawo i Sprawiedliwość uzyskały wynik większy o 6,4 punktu procentowego. KO plasuje się w okolicy 26%, Polska 2050 - 13%, a Lewica - 10%.

Badanie IBRIS - jaki jest najnowszy sondaż?

Najnowsze badanie wykonane na zlecenie Wirtualnej Polski przez IBRIS pokazuje, że sytuacja dla PiS ma się gorzej, niż można by było sądzić. Sondaż wskazuje poparcie dla partii rządzącej na poziomie 29%. Zaraz za nimi plasuje się Koalicja Obywatelska z wynikiem 24%, potem ruch Szymona Hołowni z wynikiem 14,6%, następnie Lewica (6,9%) oraz Konfederacja (5,3%). 

Według IBRIS, gdyby wybory odbyły się dziś, do sejmu nie weszłaby koalicja PSL i Kukiz'15. Ważną kwestią są również przebadani, którzy odpowiedzieli, że nie wiedzą, na kogo chcieliby zagłosować. Ta grupa niezdecydowanych jest o wiele ważniejsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Gdzie podziali się wyborcy PiS, którzy wcześniej deklarowali, że opowiadają się za tą partią? Wiele zależy od tego, z jakim wyborcom mamy do czynienia. Pewna ich część mogła odpłynąć do ruchu Polska 2050. Szymon Hołownia skupia wokół siebie głównie ludzi zmęczonych obecnymi podziałami politycznymi, a oferuje zarówno coś dla strony kierującej się nieco bardziej na lewo (ekologiczne podejście), ale również na prawo (kwestie światopoglądowe - aborcja, małżeństwa homoseksualne, itp.). Jako reprezentant jedynego właściwie polskiego przedstawiciela chrześcijańskiej demokracji, który chce również rozdziału Kościoła od państwa, Hołownia miał dużą szansę na zabranie PiSowi bardziej umiarkowanego elektoratu.

Konfederacja, której w większości sondaży poparcia jednak ubywa, również mogła powiększyć się o nowych zwolenników, którzy przyszli na miejsce niezadowolonych po ogłoszeniu wyroku TK ws. aborcji. Partia jasno deklaruje, że opowiedziała się za zakazem i teraz ponosi tego konsekwencje w postaci odpływu wyborców umiarkowanych i przypływu bardziej radykalnych. 

Ważną grupą jest również grupa niezdecydowanych. W sondażu IBRIS ta grupa wynosi aż 16,6%. W innych sondażach sytuacja jest bardzo podobna, jasno więc można powiedzieć, że wielu wyborców PiSu po prostu wycofało się z popierania jakiejkolwiek partii i albo w ogóle nie poszliby do wyborów, albo oddaliby głosy nieważne albo zdecydowaliby na ostatnią chwilę. 

Sytuacja PiSu nie jest więc zbyt dobra - jeśli chcą odzyskać poparcie, muszą ponownie przekonać do siebie zniechęcone swoim postępowaniem grupy społeczne - rolników, przedsiębiorców, a także część umiarkowanych katolików. Tylko to może zapewnić im względny spokój i lepsze widoki na przyszłość.

żródło: [fakt.pl]

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >