Jarosław Jakimowicz w najnowszym wywiadzie wspomniał o swojej przeszłości. TVP wolałaby o tym zapomnieć. facebook.com/profile.php?id=100028159642605Źródło: facebook.com/profile.php?id=100028159642605
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 12 Grudnia 2019

TVP nigdy o tym nie wspomni. Wstydliwa przeszłość Jarosława Jakimowicza

Jarosław Jakimowicz w przeszłości zasłynął licznymi skandalami, romansami, epizodami filmowymi i serialowymi oraz uczestnictwem w reality show "Big Brother VIP". O niektórych rzeczach TVP woli milczeć i nie przypominać.

Największą popularność Jarosławowi Jakimowiczowi przyniosła rola Cichego w filmie "Młode wilki". Grywał także epizodyczne role w innych filmach, a na dłużej gościł w serialach. W 2008 roku był także uczestnikiem programu "Big Brother VIP", który zwyciężył. W ostatnich latach Jarosław Jakimowicz pozostawał nieco zapomniany i w cieniu show-biznesu. Jednak niedawno znowu zrobiło się o nim głośno, głównie za sprawą incydentu, do którego doszło na wizji podczas jednego z programów TVP Info - Jakimowicz z dużym entuzjazmem podziękował Antoniemu Macierewiczowi, ściskając jego dłoń. Niedługo potem dostał pracę w TVP - został prowadzącym "Pytanie na śniadanie ekstra". Co ciekawe, w jednym z najnowszych wywiadów dla Film.Onet Jarosław Jakimowicz wspomniał o swojej przeszłości, o której raczej wolałby zapomnieć. Opowiedział m.in. o swoim uczestnictwie i rzekomym romansie z Jolą Rutowicz w "Big Brother VIP", którego - jak się okazało - nie wspomina dobrze.

Filip Chajzer poprowadził program o depresji w DDTVN. Odpowiedź stacji na jego skandaliczne zachowanie?Filip Chajzer poprowadził program o depresji w DDTVN. Odpowiedź stacji na jego skandaliczne zachowanie?Czytaj dalej

Jarosław Jakimowicz - burzliwa przeszłość i romanse, których teraz sam się wstydzi

Aktor w wywiadzie dla Film.Onet wyznał, że na początku przedstawiono mu całą listę uczestników, wśród których znajdowało się sporo dużych nazwisk. Kiedy jednak czas realizacji projektu zbliżał się wielkimi krokami, lista dramatycznie się skurczyła, a i sam Jakimowicz zrezygnował z tego pomysłu.

- Miałem jednak dość bliskie kontakty z kimś bardzo ważnym w Polsacie. Zadzwonił do mnie, niemal prosząc: "Jesteśmy w totalnej d***e - powiedział. – Nie wiem, jaką masz stawkę, ale natychmiast ci ją podwajam, tylko nie rezygnuj". Uległem. Wyszło na to, przyznaję, że chciałem wejść tam z ciekawości, a wszedłem dla kasy - wspomina Jakimowicz.

Podkreśla także, że jego rola w tym programie miała swój scenariusz, a on po prostu robił swoje. Zaś w związku z tym, że za bardzo wkręcili się w to i zrobili to za dobrze, ludzie uwierzyli, że relacje, które się tam wytworzyły, są prawdziwe.

- Wszyscy dali się nabrać. Zaczęło się od tego, że poproszono mnie w pokoju Wielkiego Brata, oczywiście nie na wizji, bym się koło niej zakręcił, gdyż spada jej oglądalność. Więc zaczęliśmy się trzymać razem i tak wiarygodnie to robiliśmy, że produkcja wpadła na pomysł kolejnego show, w którym oboje żyjemy w tym samym domu jako para. Wymyślili jakieś dwa eventy w mieście, że niby idziemy tam razem, by pokazać się mediom jako para. Wszyscy to kupili. Sytuacja zaczęła mnie jednak przerażać, bo już nie byłem w zamknięciu i doskonale wiedziałem, co się dzieje - tłumaczy.

Aktor nie wspomina dobrze tego czasu. Jak mówi w wywiadzie, do teraz odbija mu się to czkawką, bo nadal wszyscy myślą, że on i Jola Rutowicz byli kiedyś parą.

A Wy co o tym myślicie? Wierzycie Jarkowi po latach?

ZOBACZ TAKŻE:

1. Droższy prąd to wierzchołek góry lodowej. Więcej zapłacisz nie tylko za jego zużycie

2. Tajemnicza choroba od lat wyniszcza Tomasza Lisa. Trafił do szpitala, ale tragedia zaczęła się dużo wcześniej

3. Hanna Lis przekazała nowe informacje ws. stanu Tomasza Lisa

4. Kiedy bardzo chcesz podwyżkę. Show dziennikarzy w TVP Info

5. Kobieta poparzona, podczas awarii w Warszawie. Zaryzykowała swoje zdrowie z wyjątkowego powodu

6. Tomasz Lis pilnie przewieziony do szpitala, jego stan jest poważny. Wylądował na oddziale intensywnej terapii

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News