Jarosław Jakimowicz, nowa twarz TVP, w niezwykle wulgarny sposób zaatakował byłego dziennikarza tej stacji.. (zd. il.) Facebook/Jarek JakimowiczŹródło: (zd. il.) Facebook/Jarek Jakimowicz
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 29 Maja 2020

Jarosław Jakimowicz nie ustępuje. Zwyzywał b. dziennikarza TVP, teraz przywołał traumatyczne historie

Jarosław Jakimowicz, nowa twarz TVP, w niezwykle wulgarny sposób zaatakował byłego dziennikarza tej stacji. Padły mocne słowa. Wiadomość, którą Jakimowicz wysłał Sławomirowi Matczakowi została ujawniona przez drugiego z wymienionych. Aktor nazwał go m.in. "impotentem" i "fają". Teraz aktor tłumaczy się ze swojego nieeleganckiego zachowania względem kolegi z branży. Co w niego wstąpiło?

Jarosław Jakimowicz wysłał niedawno do byłego dziennikarza TVP wiadomość pełną wyzwisk i obelg. Teraz aktor i sympatyk TVP próbuje się tłumaczyć ze swojego zachowania, które pozostawia wiele do życzenia.

Dzień przed zniesieniem obostrzeń opublikowano porażające badania. Łukasz Szumowski może mieć poważne kłopotyDzień przed zniesieniem obostrzeń opublikowano porażające badania. Łukasz Szumowski może mieć poważne kłopotyCzytaj dalej

Jarosław Jakimowicz kontra b. dziennikarz TVP. Kulisy wulgarnej wiadomości

Były dziennikarz TVP w niezwykle szokującej i wulgarnej wiadomości został wyzwany przez Jarosława Jakimowicza od "impotentów" oraz "faj". Główny powód? Publicysta miał odradzić swojemu znajomemu wzięcie udziału w wywiadzie, który miał przeprowadzić Jakimowicz. Teraz na jaw wyszły kulisy tej sytuacji. Do sprawy odniósł się także sam Jarosław Jakimowicz.

O komentarz w tej sprawie obu panów poprosił portal Fakt.pl. Jarosław Jakimowicz tłumaczy, że jego "impulsywna" reakcja była sprowokowana serią negatywnych komentarzy na Facebooku, jakie miał zamieszczać pod jego adresem dziennikarz. Aktor uważa, że miał ku temu swoje wyraźne powody.

- Proszę poprosić pana Matczaka o komentarze na mój temat, które umieszczał publicznie pod postem Macieja i początek wymiany naszej korespondencji, kiedy to w normalny kulturalny sposób spytałem dlaczego publicznie mi ubliża? Podkładamy ogień i jako bohater biegniemy krzycząc, że się pali, wskazując kogoś innego palcem. Wstyd! - tłumaczy dla "Faktu" Jakimowicz.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Ministerstwo Zdrowia przekazało tragiczne dane chwilę przed zniesieniem obostrzeń. Kolejne zgony
2. Spisywanie stanu liczników niektórych ominie. Kilka grup samochodów wyłączone z obowiązku

- Przyzwyczajony jestem do tego, że publicznie mi się ubliża (aż dziwne, że tak piszę), ale zareagowałem impulsywnie, bo najważniejsza część rozmowy w TV z moim kolegą Maćkiem policjantem dotyczyła tak naprawdę rozmowy o naszych dzieciach. Ja przez lata walczyłem o życie mojego dziecka. Mój syn żyje, a Maciek przegrał tą walkę i jego 6-letni syn Marcel umarł. W trakcie rozmowy mieliśmy łzy w oczach, teraz je mam…Reakcją Matczaka na wpis o tym było ubliżanie mojej osobie… Matczak, którego nie znam wylał swoją żółć, a ja się tłumaczę… - dodał.

Sławomir Matczak wyjaśnia natomiast, że panowie nawet nie znają się osobiście, a reakcja Jakimowicza bardzo go zaskoczyła i możną ją uznać nawet za próbę zastraszenia, dlatego postanowił upublicznić tę korespondencję. Nie chce zaś szeroko komentować tej sprawy.

- Słowo przeciwko słowu… Nie będę tego komentował. Jeśli pan Jakimowicz będzie chciał porozmawiać, możemy to zrobić, ale przed majestatem prawa - powiedział "Faktowi" Matczak.

- To była konwersacja prowadzona na publicznym Facebooku. Natomiast osoba, z którą rozmawiałem prosiła, aby nie mieszać jej do tego powiedzmy „konfliktu”. Ja podkreślam, nie mam żadnego konfliktu z panem Jakimowiczem, natomiast nie mogę być obojętny wobec czegoś takiego, co uznałem za próbę zastraszenia. Dlatego z pełna świadomością podjąłem decyzję o upublicznieniu wiadomości, żeby osoba, która pisze tego typu rzeczy, miała świadomość, że takie wiadomości same świadczą o tej osobie - zdradził dla "Faktu" dziennikarz.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ważna zmiana dla wszystkich użytkowników Allegro. Serwis wprowadza prowizję od kosztów dostawy
  2. Odkryto kolejne ognisko koronawirusa w szpitalu w Warszawie. Nowe zakażenia w stolicy
  3. Piotr Gliński wydał nagły komunikat. Otwiera placówki, niestety część z nich nie przetrwała
  4. Co się dzieje z Jarosławem Kaczyńskim? Wymowne zdjęcie, sytuacja, jakiej jeszcze nie było
  5. Tarcza antykryzysowa. Rząd postanawia się wycofać z bardzo kontrowersyjnych przepisów. Nikt się nie spodziewał
  6. Dziś pierwszy dzień bez maseczek. Aby ich nie nosić, trzeba jednak przestrzegać pewnych zasad

Źródło: Fakt

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News