Zagadkowa przeszłość Jarosława Jakimowicza ujrzała światło dzienne. Prezenter nie ma się czym chwalić.. Wikimedia Commons/Piotr Bieniecki/license: CC BY-SA 3.0Źródło: Wikimedia Commons/Piotr Bieniecki/license: CC BY-SA 3.0
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 24 Listopada 2020

Ujawniamy prawdziwą twarz Jarosława Jakimowicza. Kilka mało znanych faktów ujrzało światło dzienne

Słynny i kontrowersyjny prezenter TVP, Jarosław Jakimowicz, nie ma za sobą całkowicie czystej przeszłości. Nim rozpoczął karierę aktorską, miał problemy z prawem - zaliczył nawet odsiadkę w więzieniu. Kim naprawdę jest Jarosław Jakimowicz i co ukrywa przed swoimi fanami?

Prezenter z pewnością nie ma się czym chwalić w kontekście okresu życia za granicą. Co takiego zrobił?

Meghan Markle poroniła dziecko. Informacja wstrząsnęła zagranicznymi mediamiMeghan Markle poroniła dziecko. Informacja wstrząsnęła zagranicznymi mediamiCzytaj dalej

Jarosław Jakimowicz jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy TVP. Jego aktywność w mediach społecznościowych i ostre komentarze dotyczące rzeczywistości trafiają na podatny grunt wiernych widzów Telewizji Polskiej. 

- Pan Jakimowicz jest wybitnym artystą, dziennikarzem, człowiekiem świata sztuki. Bardzo wysoko go cenię i jestem mu bardzo wdzięczny za jego patriotyczną, polską postawę. To jest moje stanowisko - mówił o nim Antoni Macierewicz w opublikowanym ponad rok temu wywiadzie z Wirtualną Polską. 

O Jakimowiczu też często mówi się w kontekście jego kariery filmowej. W filmie "Młode wilki" z 1995 roku uosobił hedonistyczny ideał mężczyzny, który może otaczać się kobietami, jeździ szybkimi samochodami i żyje na całego. Pojawił się też w "Nic śmiesznego", "Poranku kojota", "Job, czyli ostatnia szara komórka", "Wyjeździe integracyjnym" i wreszcie w wielkim hicie finansowanym po części z funduszy Telewizji Polskiej - "Zenku". Widzowie mogli zobaczyć go też w "Złotopolskich" czy "Klanie".

Teraz Jakimowicz jest naczelnym konserwatywnym komentatorem w mediach głównego nurtu, stał się nim jednak trochę po części na takiej drodze, na jakiej ekspertem od bieżących wydarzeń stał się Marcin Najman. Jakimowicz ma jednak coś, czego Najman nie ma- prezencją dziennikarza i doświadczenie przed kamerą. To czasem wystarczy, by przyciągać tłumy.

W przeszłości Jakimowicza i jego życiu prywatnym pojawia się jednak wiele wątków, które same chciałyby się zamieść pod dywan, są jednak co jakiś czas bezlitośnie wyciągane przez dziennikarzy i komentatorów rzeczywistości. Bardzo wiele tyczy się tego, w jaki sposób gwiazdor TVP żył przed wielką karierą, ale również co się działo w jej trakcie. 

Uroda surfera, grzeszki prawdziwego macho

Paulina Młynarska nie wytrzymała. Jest wstrząśnięta zachowaniem Piróga i Wolińskiego: Paulina Młynarska nie wytrzymała. Jest wstrząśnięta zachowaniem Piróga i Wolińskiego: "Przeproście i******i"Czytaj dalej

Przez wiele lat Jarosław Jakimowicz, nim jeszcze rozpoczął wielką karierę w mediach, pracował w Niemczech, gdzie wpadł w tarapaty i trafił nawet do więzienia za obrabowanie poczty. Odsiadka nie trwała długo, ledwie cztery miesiące, ale zostawiła po sobie ślad w aktach prawnych. 

Przykryły ją jednak uroda i talent wschodzącej gwiazdy - angaż w "Młodych Wilkach" spadł mu z nieba. Jakimowicz właściwie z dnia na dzień stał się wielką gwiazdą, a to otworzyło mu wiele drzwi - zarówno do miłości, jak i innych form zarobkowania niż aktorstwo. 

W 1998 roku ożenił się po zaledwie dwóch miesiącach znajomości z malarką Joanną Sarapatą, z którą miał syna Jovana. W czasie tego małżeństwa pojawiły się jednak niesnaski między małżonkami, związane głównie z tym, że Jakimowicz zdradzał swoją partnerkę z inną kobietą. Sarapata dowiedziała się o tym i próbowała jakoś opanować sytuację.

- Jak już zaczęłam się z tym wszystkim godzić, dowiedziałam się, że mój mąż ma dziecko z inną kobietą, i na abarot zaczęłam brać Prozak. Rozpoczęło się życie w obłokach, bo ten lek powoduje, by nie myśleć, by zapomnieć. To był bardzo trudny czas dla mnie - mówiła w mediach. 

Jak ujawniła a majowym wywiadzie z Plejadą, wybaczyła byłemu mężowi. 

- Wyciągnęłam z tego bardzo dużo wniosków. Ta sytuacja nauczyła mnie tego, kim jestem i że tylko na siebie mogę liczyć i tylko na sobie mogę polegać - powiedziała. 

W 2004 roku urodził się jego drugi syn, Jeremiasz, który, jak się wkrótce okazało, poważnie chorował. Potrzebny był przeszczep wątroby, na który Jakimowicz zdecydował się właściwie z miejsca.

- Transplantacja nasza miała miejsce 10 lat temu. Ja miałem wtedy 35 lat i nie będę ukrywał, że do tego momentu nie żyłem zdrowo, wręcz odwrotnie. Wydawać by się mogło, że wątroba takiej osoby, takiego wielkiego faceta, bo to też jest bardzo ważne, otłuszczona, zniszczona, nie będzie się nadawać. Niemniej, po pierwszej operacji, która nie przyniosła skutku, kiedy mój syn Jeremiasz miał 1,5 miesiąca, okazało się, że chyba jedyną możliwością dla niego będzie transplantacja wątroby. Dla dorosłej osoby potrzeba było dwa miesiące badań non stop - opowiadał.

Autobiografia ujawniła kolejne sprawy

W wydanej przez siebie autobiografii "Życie jak film", Jakimowicz ujawnił, że próbował okradać żydowskie groby.

DZISIAJ GRZEJE:
1. TVP dostała 4,8 miliarda złotych z budżetu państwa. Inne państwowe spółki mogą tylko pomarzyć o takich pieniądzach
2. Dokładnie 23 listopada Biedronka wprowadziła nowy asortyment. Podczas zimy sprawdzi się doskonale
3. Rzecznik policji: Funkcjonariusze nie wiedzieli, że zatrzymują dziennikarkę. Tymczasem na zdjęciach widać coś innego

- "Nie chcieliśmy być hienami. Nie zamierzaliśmy więc rozkopywać starych grobów w poszukiwaniu kruszców czy monet. Postanowiliśmy czekać na świeże pochówki. Co my żeśmy wyprawiali na tym cmentarzu! (...) Straszenie ludzi było najlepszym zajęciem w oczekiwaniu na świeży grób. I naprawdę w tym się wyspecjalizowaliśmy. Do dziś nie mam pojęcia, dlaczego zarządca tak długo nas tam tolerował. Wreszcie jednak nadeszła wyczekiwana wiadomość. Nowy pochówek. Byliśmy zwarci i gotowi. Wzięliśmy łopaty, odrzuciliśmy wieńce, myśl o drogocennych żydowskich diamentach zalała nam mózgi" - wyznał na kartach książki. 

W tej chwili emerytowany aktor zajmuje się głównie pracą dla TVP i aktywnością w mediach społecznościowych oraz udostępnia swój wizerunek najróżniejszym reklamodawcom. Jak wiele kryje się jeszcze w jego przeszłości? Tego na razie nie wiadomo.

źródło: [plejada.pl][newsweek.pl]

Edyta Górniak odwraca kota ogonem? Teraz twierdzi, że koronawirus istnieje, a wszystko zwala na manipulację medialnąEdyta Górniak odwraca kota ogonem? Teraz twierdzi, że koronawirus istnieje, a wszystko zwala na manipulację medialnąCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

  1. Jeden błąd podczas imprezy zakończył się tragedią. Nie żyje 7 osób
  2. Sałatka nie musi być nudna. Połącz ziemniaki, boczek oraz ogórki kiszone i delektuj się boskim smakiem
  3. Szczegóły tajnego pogrzebu Henryka Gulbinowicza. Na grobie nietypowy wieniec
  4. "Pokaż, że masz jaja". Ostre słowa w stronę Przemysława Czarnka na antenie Polsat News
  5. "Uważaj na głowę". Niesamowita inicjatywa Szpitala Klinicznego w Krakowie
  6. Minister zdrowia mówi o trzeciej fali epidemii w Polsce. Apeluje do Polaków ws. ferii
  7. Do Polski przyleciał tajemniczy samolot z Wuhan. Ujawniono cel podróży