Janów Podlaski od lat gromadzi miłośników koni.. Piotr Molecki/East NewsŹródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 11 Sierpnia 2020

Bójka w stadninie w Janowie Podlaskim. Musiała interweniować policja

Janów Podlaski od lat gromadzi miłośników koni arabskich. Nie inaczej jest i tego lata. Tuż przed najważniejszą aukcją doszło jednak do bójki między Markiem Szewczykiem a Mateuszem Leniewiczem-Jaworskim. Wszystko wydarzyło się na oczach klientów VIP, a w sprawie interweniowała policja.

Szczegóły sprawy za "Rzeczpospolitą" przytacza tygodnik "Wprost". Jak czytamy, w trakcie aukcji "Pride of Poland" doszło do dość przykrego incydentu. Komentator Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi Marek Szewczyk miał uderzyć byłego członka zarządu Stadniny Koni w Janowie Podlaskim Mateusza Leniewicza-Jaworskiego. Co ciekawe, do zdarzenia doszło na kilka chwil przed najważniejszą aukcją dnia. Przypomnijmy, że klacz Perfinka została wówczas sprzedana za 1,2 mln euro.

Gwiazda Gwiazda "Na Wspólnej" bardzo się boi. Może mieć poważne problemy finansoweCzytaj dalej

Janów Podlaski miejscem bójki

– Usłyszałem tylko "ty gnoju", po czym zostałem uderzony cztery razy pięścią w tył głowy, kiedy szedłem do namiotu VIP ze swoimi klientami z Belgii. Rozmawiałem wtedy przez telefon, który wypadł mi z rąk, z twarzy spadły mi okulary. Koszmarna historia – wskazał wspomniany Mateusz Leniewicz-Jaworski, cytowany przez wprost.pl. Nieco inaczej zajście przedstawia Szewczyk, który, co ciekawe, nie zaprzecza bynajmniej, że uderzył mężczyznę.

Cała Biedronka musiała zostać zamknięta. Trudna sytuacja pracownikówCała Biedronka musiała zostać zamknięta. Trudna sytuacja pracownikówCzytaj dalej

– To prosta sprawa, nie ma w niej drugiego dna. Kiedy się mijaliśmy, Jaworski, rozmawiając przez telefon, powiedział "o Szewczyk, ta menda". Więc dałem mu w twarz otwartą ręką. Czy żałuję? Nie – przekazał bez ogródek rozmówca "Rzeczpospolitej". – Jesteśmy po dwóch stronach barykady, a on stoi po złej stronie – ocenił ponadto Marek Szewczyk.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Polska policja podała przykre informacje. Nie żyje 25 osób, 189 rannych2. Nie waloryzacja, nie trzynastka. Potężny zastrzyk gotówki dla seniorów zapewni coś innego

Wobec incydentu konieczna okazała się interwencja policji. – Zgłoszenie otrzymaliśmy przed godz. 15. Podjęliśmy interwencję i sporządziliśmy z niej dokumentację. Wylegitymowaliśmy też obydwu panów. W związku z tym, że mężczyzna nie doznał poważnych obrażeń ciała, został pouczony o możliwości wystąpienia na drogę sądową z powództwa cywilnego – przekazała "Rz" oficer prasowa komendy policji w Białej Podlaskie podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla. Na ten moment nie jest jasne, czy Leniewicz-Jaworski zamierza wstąpić na drogę sądową.

Warto dodać, że konflikt między oboma panami nie jest bynajmniej nowością. Jak przypomina Onet, Leniewicz-Jaworski został członkiem zarządu stadniny w Janowie Podlaskim po tym, jak ze stanowiska ustąpił wieloletni dyrektor placówki Marek Trela. W 2016 roku Szewczyk oskarżył Leniewicza-Jaworskiego o udział w skandalu dotyczącym sprzedaży klaczy Emiry. Koń został finalnie sprzedany za połowę oferowanej pierwotnie kwoty. Zwycięzca licytacji nigdy nie zapłacił bowiem za klacz.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wydano nagły komunikat dla dużego miasta. Zacznie się już 15 sierpnia
  2. Jakie maseczki są najbardziej skuteczne i czy przyłbica daje ochronę?
  3. Lepiej zostańcie w domu, ostrzeżenia dotyczą całego kraju. Nie tylko dziś w Polsce zrobi się niebezpiecznie
  4. Znalazła przerażającą rzecz na swojej wycieraczce. Pokazała ją na antenie TVP w Studio Polska
  5. Uczestnik "The Voice of Poland" przeszedł nie tylko operację. Okazuje się, że był zakażony, a wszystko ujawniono w mediach
  6. Dantejskie sceny w ośrodku wypoczynkowym w Polsce. Prawdziwy

Źródło: Wprost / Rzeczpospolita / Onet

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News