Irena Santor zawsze może liczyć na wsparcie Anny Dymnej.. TRICOLORS/East NewsŹródło: TRICOLORS/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 19 Stycznia 2020

Irena Santor dopiero teraz ujawniła, jak wiele zawdzięcza Annie Dymnej. Pomogła jej w najcięższych chwilach

Irena Santor zawsze może liczyć na wsparcie Anny Dymnej. Kobiety są przyjaciółkami od lat, Dymna jest dla Santor prawdziwym oparciem w trudnych chwilach. Szczególnie ostatni rok był dla artystki wyjątkowo ciężki. Bowiem musiała zmierzyć się z pustką po śmierci ukochanego. Wsparcie i pomoc Dymnej pomogła jej podnieść się z kolan. Santor dopiero niedawno opowiedziała o tym, jak wiele jej zawdzięcza.

Pod koniec 2018 roku, po poważnej i długiej chorobie serca, zmarł ukochany mąż Ireny Santor - Zbigniew Korpolewski, reżyser i prezenter. Był to dla artystki ogromny cios od życia i niezwykle trudny czas żałoby. Irena Santor bardzo to przeżyła i zdecydowała się nawet na pewien czas zawiesić koncerty.

"Staram się być dzielna, ale jest mi bardzo trudno. Proszę wszystkich o wybaczenie, bo w najbliższym czasie znacznie ograniczę swoją aktywność" - mówiła wówczas przygnębiona Santor.

Jednak, jak mawia stare polskie przysłowie - czas leczy rany. Teraz Santor czuje się już trochę lepiej i nieco pogodziła się ze stratą męża, częściej też pokazuje się publicznie i koncertuje. Życzy sobie także lepszego roku, niż ten ubiegły.

Najpiękniejsze światowe opery wkrótce na ekranach polskich kin. Ambasadorką projektu Aria on Screen jest Monika ZamachowskaNajpiękniejsze światowe opery wkrótce na ekranach polskich kin. Ambasadorką projektu Aria on Screen jest Monika ZamachowskaCzytaj dalej

Irena Santor zawsze może liczyć na wsparcie Anny Dymnej. Kobiety są przyjaciółkami od lat. Piosenkarka wiele zawdzięcza aktorce

"Żeby ten 2020 był lepszy, bo ten ostatni był trudny" - wyznała niedawno Irena Santor, zapytana o to, czego sobie życzy w nowym roku.

Zawsze też może liczyć na wsparcie swojej przyjaciółki, aktorki Anny Dymnej. Kobiety znają się już ponad 20 lat. Irena Santor zawdzięcza jej bardzo wiele. Tak było i tym razem - wspierała ją w trudnych chwilach żałoby i pomogła jej powstać z kolan i wrócić na scenę.

"Pani Anna bardzo wspierała ją w tych trudnych dniach. Dzwoniła do niej, spotykały się. Wiele godzin razem rozmawiały. Dzieliła się z nią swoim doświadczeniem żałoby po śmierci męża. Przecież po odejściu Wiesława jej świat się zawalił, a ona nie wyobrażała sobie życia bez niego. Doskonale wie, co czuła przyjaciółka" - zdradziła w rozmowie z tygodnikiem "Na żywo" znajoma obu gwiazd.

Wsparcie Dymnej okazało się bardzo przydatne i pomocne. Irena Santor dzięki niej odzyskała chęci do życia, siłę i radość. Jest jej bardzo wdzięczna.

"Gdyby nie Ania, to wiele spraw nie byłoby takich łatwych u mnie, jak się stały. Kocham Anię nad życie. Życzę jej wszystkiego najlepszego. Jest dla mnie wielkim przykładem. I pomocą" - wyznała Santor w jednym z wywiadów.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Nowy podatek oburza wielu Polaków. Nie dość, że jest batem dla zaradnych to okrada najbardziej potrzebujących

2. W Australii w końcu spadł deszcz. Niestety eksperci przed nim ostrzegają, może być jeszcze gorzej

3. Rafał Trzaskowski dostaje listy z pogróżkami. Boi się najgorszego

4. Nie żyje uznany reżyser z Poznania. Dramatyczna śmierć na przyjęciu

5. Magda Umer zdradziła najskrytsze tajemnice swojej sławnej przyjaciółki. Wielkie zamieszanie

6. Zabójca Adamowicza pozostanie bezkarny? Wymyślił sposób, jak uniknąć kary więzienia

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News