informacje dotyczące szkół zaskakują nauczycieli. Piotr Molecki/East NewsŹródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 22 Kwietnia 2020

Są nieoficjalne informacje ws. dalszego działania szkół. Ostateczne komunikaty mają być przekazane jeszcze w tym tygodniu

Informacje przekazywane przez Dariusza Piontkowskiego są gorąco wyczekiwane przez miliony uczniów oraz ich rodziców. Co ciekawe, nerwowo oczekują ich także nauczyciele, którzy nie otrzymując oficjalnych komunikatów, czerpią wiedzę z wywiadów ministra edukacji.

W związku z obecną sytuacją epidemiologiczną termin powrotu dzieci do polskich szkół nadal pozostaje zagadką. Co ciekawe, sprawa przybrała enigmatyczny charakter również dla nauczycieli, którzy nie otrzymują wieści o planowanych rozporządzeniach. Pedagodzy nie są informowani o otwarciu placówek, przewidywanym terminie zakończenia roku szkolnego oraz wystawienia świadectw.

Szumowski właśnie ostatecznie pozbawił Polaków złudzeń. Po jego oświadczeniu nie ma już najmniejszych nadziei na wakacjeSzumowski właśnie ostatecznie pozbawił Polaków złudzeń. Po jego oświadczeniu nie ma już najmniejszych nadziei na wakacjeCzytaj dalej

Informacje zostaną przekazane w tym tygodniu

Dla przykładu: Dariusz Piontkowski przekazał wczoraj, że rząd rozważa stworzenie elektronicznej wersji świadectwa ukończenia szkoły. Miałoby być one równorzędne ze świadectwem w tradycyjnej, papierowej wersji. Pomysł ten jest jednak absolutnym zaskoczeniem dla nieinformowanym przez władze nauczycieli.

– Wow, naprawdę? Dobrze, że pan redaktor mi o tym powiedział. My nic nie wiemy – przekazała Wirtualnej Polsce jedna ze zdziwionych przedstawicielek systemu szkolnictwa.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Jest dramatyczny apel listonoszy. Przekazali zatrważającą wiadomość, przykre detale
2. ZUS opublikował komunikat w sprawie "trzynastek". Bardzo ważna informacja

Pedagodzy nie mają pewności, czy zapowiedziane przez ministra zmiany oznaczają, że szkoły pozostaną zamknięte do czerwca. Cytowana przez wp.pl nauczycielka z niewielkiej miejscowości zwraca uwagę, że planowane przez rząd decyzje nie docierają pracowników polskich placówek. – O naszym życiu i naszych dzieci – tak, naszych w pewnym sensie, bo my za te dzieciaki odpowiadamy – dowiadujemy się z kolejnych wywiadów ministra – mówi kobieta. I dodaje: – Rodzice dzwonią codziennie i pytają: co dalej? A my odbieramy dziesiątki telefonów, jednocześnie prowadząc lekcje przez komputer. Są momenty, że to się staje nie do zniesienia. Dla wszystkich: uczniów, rodziców i dla nas, nauczycieli.

Przypomnijmy, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiedziało, że wiadomości dotyczące trybu funkcjonowania placówek oświatowych zostaną przekazane jeszcze w tym tygodniu. Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk przekazał, że należy się ich spodziewać w czwartek, po posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego, podaje WP. Z nieoficjalnych informacji wynika, że nauczanie w formie zdalnej może przedłużyć się nawet do przyszłego roku szkolnego. Nauczyciele wyrażają żal wobec faktu, iż nikt nie pyta ich o zdanie w tak fundamentalnych dla polskiego szkolnictwa sprawach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Świetne wieści dla Polski. Udało się ograniczyć transmisję poziomą koronawirusa
  2. Rząd wydał nowe rozporządzenie. Jedna grupa Polaków natychmiast wróci do pracy, nie zasłonią się koronawirusem
  3. Pracownicy Biedronki przyłapani na skandalicznym zachowaniu. Do sieci wyciekły zdjęcia
  4. Zaskakująca decyzja KRRiT w sprawie skandalicznego materiału TVN. Nikt się tego nie spodziewał
  5. Andrzej Duda pojawił się na nagłej konferencji prasowej. Zwrócił się do Polaków z nietypowym apelem
  6. Trzy miesiące byli na morzu. W końcu dotarli do portu, nikt nie mógł uwierzyć w wyniki badań

Źródło: wp.pl