Informacje odbierają wiarę w ludzkość. Uwaga na oszustów!. Pixabay/4711018Źródło: Pixabay/4711018
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 19 Marca 2020

Okradli dom metodą "na wirusa". Lepiej uważajcie, w ten sposób możecie stracić dorobek życia

Informacje, jakie do nas docierają, są zatrważające w dobie tego, z czym dziś musimy się mierzyć. Taka postawa odbiera wiarę w ludzkość. Podczas gdy cały świat, w tym nasz kraj, walczy z pandemią groźnego wirusa SARS-CoV-2, dla niektórych to dobra okazja do zarobku i to w nielegalny sposób. Pojawili się oszuści, którzy okradają domy metodą "na wirusa". W jaki sposób do tego dochodzi?

Cały świat zmaga się z pandemią wirusa Sars-CoV-2. W związku z tym w Polsce i w wielu innych krajach zamknięto wszystkie placówki i instytucje publiczne, a rząd apeluje do obywateli o niewychodzenie z domu i dostosowanie się do społecznej kwarantanny oraz o stosowanie się do takich zaleceń, jak mycie rąk czy unikanie bliskich kontaktów z ludźmi. W dobie kryzysu i tak dramatycznej sytuacji, nie brakuje niestety oszustów, którzy, wykorzystując wszelkie metody podszywania się pod ekspertów czy inspektorów państwowych, okradają. Dlatego należy zachować szczególną ostrożność i być czujnym.

Zatrważające słowa Morawieckiego: Zatrważające słowa Morawieckiego: "Do wszystkich państwa kieruję ten apel"Czytaj dalej

Informacje te odbierają wiarę w ludzkość. Uwaga na oszustów! Możesz stracić majątek

Oszustów nowych metod i sposobów okradania, żerując na tragedii, jaka teraz dotyka świat i na naiwności i osłabionej czujności ludzi, nie brakuje. Złodzieje podszywają się pod różne instytucje, sektory państwowe i sprytnie próbują wyłudzić od nas pieniądze. Robią to za pomocą SMS-ów, cyberprzestrzenii, a nawet mogą zapukać do naszych domów, podając się na przykład za inspektorów z Państwowej Inspekcji Sanitarnej lub Ministerstwa Zdrowia czy za "inspektorów ds. koronawirusa", którzy przyszli w celu np. kontroli naszego zdrowia lub odkażenia naszego domu.

Pod żadnym pozorem nie należy wpuszczać ich do środka! Jeśli dana osoba nie jest objęta przymusową kwarantanną, gdyż nie ma podejrzenia koronawirusa, to nikt taki nie powinien zakupać do drzwi. Jedna z takich sytuacji miała miejsce w Piekarach Śląskich oraz w miejscowości Vihti koło Helsinek w Finlandii, gdzie trzej mężczyźni okradli właściciela domu. Nie dajmy się zwieść! Uważajmy także na wiadomości SMS-owe, jakie dostajemy. Na takie metody oszustwa nabrać się mogą szczególnie osoby starsze, więc do nich apelujemy najbardziej.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Ilu Polaków zachoruje przez wirusa? Minister zdrowia ujawnił swoje prognozy
2. Popularna hala targowa w stolicy zostanie zamknięta. Handel przeniesie się do internetu

"Fake news! Ministerstwo Zdrowia nie rozsyła żadnych smsów dotyczących wsparcia żywieniowego w związku z epidemią koronawirusa. Prosimy nie wchodzić na podaną stronę internetową w smsie" - czytamy we wpisie na Twitterze MZ.

- Przestępcy rozsyłają fałszywe smsy z informacją o rzekomym przekazywaniu środków do rezerw NBP. Informacja jest fałszywa, a link kieruje do strony podstawionej przez przestępców. Prosimy nie klikać w link i skasować wiadomość - czytamy na stronie PKO BP.

www.radiopiekary.pl

- Na razie nie dostaliśmy oficjalnych informacji w tej sprawie, ale już teraz mogę zapewnić, że będziemy czujni. Przypomnę tylko, że każdą próbę oszustwa powinniśmy jak najszybciej zgłosić odpowiednim służbom - mówi Radiu Piekary rzecznik KMP w Piekarach Śląskich, Dariusz Dobrzański.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jest oficjalna decyzja UEFA ws. Euro 2020. Mistrzostwa nie odbędą się w tym roku
  2. Rada Gabinetowa: Premier dementuje bardzo ważnego fake newsa
  3. Był zakażony, przyjął co najmniej 30 pacjentek. Sanepid pilnie ich poszukuje
  4. Przełomowy dzień dla pacjenta “zero”. “Światełko w tunelu”, doskonałe wieści
  5. Lidl zdecydował się na ważny krok. Zmiany w płatnościach, każdy klient powinien o nich wiedzieć
  6. Wspaniałe wiadomości z Chin ws. koronawirusa. W końcu dają nadzieję

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News