Zatrważające informacje z gminy Adamówka - tamtejszy inspektor budowlany nagrywał swoje współpracownice podczas ich wizyt w toalecie.. Wikimedia/Adamówka
Źródło: Wikimedia/Adamówka
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 19 Listopada 2020

Szanowany we wsi fachowiec wykorzystał dziurę w ścianie, by dokonywać haniebnej czynności. Nagrania zabezpieczyła już policja

Szokujące informacje z Adamówki na Podkarpaciu. W tamtejszym urzędzie gminy jeden z jego pracowników nagrywał koleżanki podczas ich pobytu w toalecie. Potem nagrania oglądał na służbowym laptopie. Gdyby nie przypadek, kiedy współpracownicy zauważyli, że filmy rozgrywają się w ich toalecie i nie zgłosili sprawy do wójta, okropne praktyki Jana Z. wciąż by trwały.

Sprawą zajęła się już policja. Mężczyźnie postawiono zarzuty.

Dziennikarka TVP próbowała wtargnąć do siedziby Strajku Kobiet. Ochroniarz musiał siłą ją powstrzymaćDziennikarka TVP próbowała wtargnąć do siedziby Strajku Kobiet. Ochroniarz musiał siłą ją powstrzymaćCzytaj dalej

Okropne informacje z podkarpackiej Adamówki - w urzędzie gminy doszło do niespotykanych scen

Mieszkańcy Adamówki długo będą wspominać sprawę Jana Z., pracownika urzędu gminy. Wydawało się, że tutejszy inspektor do spraw budownictwa i zamówień publicznych to przykładny mąż i ojciec oraz człowiek o bardzo dobrej opinii - szanowali go zarówno współpracownicy jak i znajomi. Jego etos pracy był nienaganny, jednak wydarzenia związane z jego postępowaniem wobec pozostałych pracownic urzędu zasługuje na najwyższą formę potępienia.

Kiedy Jan Z. przychodził do pracy, czaił się pod koedukacyjną toaletą - w środku były dwie kabiny, jedna przeznaczona dla pań, druga dla panów. Gdy za potrzebą na miejscu zjawiała się jedna ze współpracownic Jana Z., mężczyzna wchodził chwilę później za nią, zamykał za sobą męską kabinę i przez szparę w ścianie filmował koleżanki podczas czynności intymnych.

Dziennikarz TVN potajemnie dostał się na szkolenie Straży Narodowej. Zatrważające szczegóły, wszystko wyszło na jawDziennikarz TVN potajemnie dostał się na szkolenie Straży Narodowej. Zatrważające szczegóły, wszystko wyszło na jawCzytaj dalej

Nagrania następnie pojawiały się na jego służbowym laptopie, na którym je oglądał. Wkrótce przez przypadek jego ekran podejrzeli inni współpracownicy i natychmiast zgłosili sprawę do wójta, a ten następnie przekazał sprawę policji. Janowi Z. nie postawiono jednak żadnych zarzutów.

- Prowadzone jest postępowanie z art. 191a Kodeksu Karnego. Nie przesłuchano jeszcze potencjalnych pokrzywdzonych. Na początku listopada zabezpieczono nośniki, na których przechowywane były nagrane treści. Żadna z kobiet nie złożyła zawiadomienia o przestępstwie, a trzydziestosześcioletni mężczyzna został przesłuchany w charakterze świadka - mówiła Marta Pętkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Postępowanie może zostać rozpoczęte dopiero w momencie, w którym na policję zgłoszą się poszkodowane kobiety. W innym wypadku nie będzie można postawić Janowi Z. zarzutów.

Następnego dnia po zgłoszeniu sprawy Jan Z. pojawił się jednak w pracy, ale wójt zareagował równie szybko.

Jeden dziennikarz oślepiony gazem, drugi z wybitym barkiem. Tak było tej nocy w Warszawie, nie w MińskuJeden dziennikarz oślepiony gazem, drugi z wybitym barkiem. Tak było tej nocy w Warszawie, nie w MińskuCzytaj dalej

- W związku z podjęciem informacji o nagannym postępowaniu pana Jana Z. – pracownika Urzędu Gminy Adamówka, 2 listopada złożyłem wniosek o podjęcie interwencji policji KPP w Przeworsku. Ponadto z dniem 4 listopada z wyżej wymienionym została rozwiązana umowa o pracę - oznajmił włodarz gminy, Edward Jarmuziewicz.

Jan Z. ze swojej strony nie chce komentować sytuacji.

- Nie będę rozmawiał na ten temat. Policja ma nagrania do dyspozycji i policja będzie decydować, co z tym zrobić. Ja nie muszę się tłumaczyć. Przeprosiłem koleżanki, ale to jest moja kwestia - powiedział.

Cała gmina poruszona jest zachowaniem pracownika urzędu. Czy zostaną mu postawione zarzuty?

DZISIAJ GRZEJE: 1. Nieludzkie zachowanie, zapakowała w worek kocią rodzinę. Jest poszukiwana
2. Pobrało ją milion osób na telefon, a okazało się, że jest skrajnie niebezpieczna. Natychmiast pozbądź się aplikacji
3. Kilkadziesiąt tysięcy osób podpisało petycję o odwołanie Czarnka. Ludzie mają dość

źródło: [se.pl]

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Olaf Lubaszenko wytrwale dąży do zdrowia. Przeszedł niesamowitą metamorfozę
    2. Jesienią częściej niż zwykle jesz imbir? Miej się na baczności, możesz sobie poważnie zaszkodzić
    3. Czy powstanie komisja śledcza ws. nagrań Romana Giertycha? Znaczący komentarz Radosława Fogiela, wicerzecznika PiS
    4. Jurek Owsiak odniósł się do podłych słów lidera Bayer Full, uniżających zespołowi Kult. Wydarzyło się coś niesamowitego, historyczny moment
    5. Na zdjęciu ukrywa się dziecko. Potrafisz je odnaleźć? Podczas podróży samochodem może dojść do najgorszego
    6. Teleskop ARIEL będzie zaglądał w atmosfery planet pozasłonecznych. ESA rozpoczyna prace