Flaga osób transpłciowych
Źródło:Flickr
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 25 Października 2019

Ile kosztuje "zmiana płci"? Wszystko o korekcie, cenie i możliwościach

Są miejsca na świecie, gdzie za operację zapłacimy bajońskie sumy i takie, które ją refundują. Choć niektóre osoby transpłciowe zwyczajnie nie potrzebują poddawać się korekcie, dla innych istotną przeszkodą może być właśnie cena, bądź brak dostępności.

Ile kosztuje “zmiana płci”? To pytanie zadaje sobie wiele osób, nie tylko tych, które rzeczywiście planują się na nią zdecydować. Warto na wstępie przypomnieć, że określenie “zmiana płci”nie oddaje tego, czemu rzeczywiście służy operacja. Jak podkreślają same osoby nie-cisseksualne, daną płeć się posiada, a zmienia wyłącznie ciało, którego kształt może być niekomfortowy.


Niestety, zanim dana osoba znajdzie dla siebie odpowiedniego chirurga, będzie musiała odwiedzić wielu lekarzy. Aby dokonać samej operacji SRS (sex reassignment surgery) wymagane jest przeprowadzenie szeregu badań. Zazwyczaj tranzycję rozpoczyna się od wizyty u seksuologa i wystawieniem przez niego diagnozy. Bywa to szczególnie trudny moment dla osób transpłciowych, ponieważ niektórzy seksuolodzy kierują się własnymi uprzedzeniami, oceniając sytuację pacjenta bądź pacjentki. Często w procesie tranzycji wykluczane są osoby niebinarne.


Po uzyskaniu diagnozy, otrzymuje się receptę na hormony. Terapia hormonalna jest jednym z warunków, które należy spełnić, przed dokonaniem SRS. W międzyczasie należy wykonać kilka dodatkowych badań, takich jak tomografia komputerowa, EEG i badanie krwi. Ważnym warunkiem jest również osiągnięcie pełni rozwoju psychoseksualnego.


A jak należy przygotować się do samej operacji? Najpierw warto trochę poczytać o samym jej przebiegu.


Jak wygląda zmiana płci?


Nie każda osoba transpłciowa będzie odczuwała potrzebę przejścia przez wszystkie zabiegi, związane z dostosowywaniem swojego ciała do wyobrażeń o danej płci. Zazwyczaj w ofercie gabinetów oferujących SRS znajdziemy również: feminizację/maskulinizację twarzy i ciała, histerektomię (usunięcie układu rozrodczego) oraz mastektomię, bądź rekonstrukcję piersi.


W przypadku f/m (kobieta -> mężczyzna), fallusa można wytworzyć na dwa sposoby. Pierwszą, mniej inwazyjną metodą, jest utworzenie penisa z łechtaczki, na skutek zażywania testosteronu. Druga polega na utworzeniu penisa przy użyciu tkanek własnych pacjenta i implantu hydraulicznego. W pełni odtwarza się cewkę moczową. Jądra wytwarza się zazwyczaj z warg sromowych.


A jak wygląda zmiana płci w przypadku m/f (mężczyzna -> kobieta)? Przeprowadza się orchidektomię, czyli usunięcie jąder, oraz wytwarza się pochwę, przy czym można poprzestać wyłącznie na organach zewnętrznych, czyli łechtaczce (wytwarzanej przy użyciu tkanki żołędzi) i wargach. Przed operacją przeprowadzić należy szereg badań laboratoryjnych oraz USG.


Ile kosztuje “zmiana płci”?


Koszt całej tranzycji zależeć będzie nie tylko od miejsca, w którym się na nią decydujemy, ale i od stopnia, w jakim chcemy ją przeprowadzić. Pierwszym kosztem, jaki poniesiemy, będzie opłata za wymagane badania. Tutaj wszystko zależy od tego, czy udamy się do klinik prywatnych, czy też nie.


Sama operacja SRS w Polsce kosztuje od parunastu do nawet 50 tys. zł (w zależności od tego, czy decydujemy się na pełne odtworzenie narządów płciowych, czy tylko częściowe). Do tego dochodzą koszty innych zabiegów, takich jak powiększanie piersi (ok. 10 tys. zł), czy usunięcie jabłka Adama (2 tys. zł).


W Wielkiej Brytanii SRS kosztuje ok. 55 tys. zł. Znacznie mniej zapłacimy, wybierając się do Tajlandii (nawet 20 tys. zł). Ciekawostką jest, że w Iranie operacja korekty płci jest częściowo refundowana.


Według różnych wyliczeń w Polsce za pełną tranzycję zapłacimy od 30 tys. zł w górę. Niestety, od 1999 roku korekta płci nie jest w naszym kraju refundowana.

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News