II tura wyborów dla wielu okazała się przykrą niespodzianką.. (zdj. Il. ) ; Jan Bielecki/East NewsŹródło: (zdj. Il. ) ; Jan Bielecki/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 4 Lipca 2020

Niemal 400 000 Polek i Polaków przez II turą znalazło się w niespodziewanej sytuacji. Nie mieli świadomości konsekwencji

II tura wyborów dla wielu okazała się przykrą niespodzianką. Ministerstwo Cyfryzacji przekazało zaskakujące informacje w sprawie spisu wyborców. Tysiące Polek i Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, do której komisji zostali przypisani. Zaskakująca sytuacja może nieść za sobą poważne konsekwencje.

Wiele Polek i Polaków w ostatniej chwili dopisuje się do spisu wyborców. Przedstawiciele resortu cyfryzacji wskazali, że działania te podjęło 389 616 osób. Wirtualna Polska ujawniła niepokojące pomyłki, do jakich mogło dojść podczas organizacji nadchodzącego głosowania. Okazuje się, że część obywateli znajduje się na dwóch listach jednocześnie.

Krystynie Pawłowicz puściły nerwy. Krystynie Pawłowicz puściły nerwy. "Najpodlejsza, najcięższa zbrodnia przeciwko dzieciom"Czytaj dalej

II tura wyborów może być źle organizowana

- Mój brat był w komisji wyborczej, w moim rodzinnym mieście i zadzwonił, aby poinformować mnie, że widział moje nazwisko na liście. To oznacza, że byłam wpisana na dwie listy wyborcze, zarówno w stolicy, jak i w miejscu, w którym jestem zameldowana - przekazała Wirtualnej Polsce pani Katarzyna. - Mój plan jest taki, by w dniu wyborów z samego rana iść do lokalu w mieście, w którym jestem zameldowana. Jeżeli tym razem mojego nazwiska nie będzie na liście, wsiądę w najbliższy pociąg do Warszawy i zagłosuję w stolicy - przedstawiła swój plan redaktorom WP.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Profesor Krzysztof Simon nie wytrzymał słów premiera. Nie krył oburzenia, "to absurd absolutny"
2. Pilny apel Ministerstwa do Polaków. Chodzi o wczasy tysięcy ludzi

Krajowe Biuro Wyborcze wyjaśniło, jak przebiega proces dopisywania się do spisu wyborców. "Krajowe Biuro Wyborcze przypomina, że do spisu wyborców można dopisać się tylko 1 raz. Jeśli dopisałeś się przed I turą – nie możesz dopisać się do innego spisu przed II turą. Jeśli chcesz głosować w innym miejscu, weź zaświadczenie o prawie do głosowania w urzędzie, w którym jesteś już dopisany do spisu wyborców" - czytamy w SMS-ie wysłanym do uprawnionych do głosowania.

Cały problem polega na tym, że informacja ta dotarła do osób, które już dopisały się do spisów w innych miejscowościach, niż są zameldowane. - Myślałam, że wszystko poszło gładko, bo we wtorek 30 czerwca dostałam SMS-a z urzędu miasta, w którym potwierdzono, że procedura się udała. Niestety, w czwartek 2 lipca dostałam maila ze sprzeczną informacją. KBW podało w nim do wiadomości, że do spisu wyborców można dopisać się tylko raz, więc jeśli zrobiłam to przed I turą, nie mogę dopisać się do innego spisu przed II turą. Nie wiem, czy mam przez to uznać wiadomość z urzędu miasta za nieważną - deklaruje pani Julia.

Organizatorzy tegorocznego głosowania ostrzegają przed przykrymi konsekwencjami, które mogą dotknąć tysięcy Polaków. "Prosimy dziennikarzy, aby w miarę możliwości również o tym przypominali. Brak wiedzy na ten temat może spowodować, że część osób nie będzie mogła wziąć udziału w drugiej turze wyborów prezydenckich" - czytamy w komunikacie KBW opublikowanym przez Wirtualną Polskę.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rząd wycofuje się z jednej z głównym obietnic? Media dotarły do nowych danych rządzących
  2. Jasnowidz Jackowski znowu ostrzega. Niepokojąca wizja. Zacznie się niedługo
  3. Jolanta Kwaśniewska po raz pierwszy publicznie poparła jednego z kandydatów na prezydenta. Powiedziała coś, co zaskoczyło wszystkich
  4. Kardynał Stefan Wyszyński wolałby to ukryć? Lokalna społeczność wspomina, jak targał dziewczęta za włosy i wiele innych
  5. Danuta Holecka chciałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Jej ukochane dziecko wołało o pomoc
  6. Ocieplenie klimatu nie na całym świecie? Jest jedno miejsce, które się ochładza

Źródło: [Wirtualna Polska]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News