Henryk Tomasik musi zmierzyć się poważnymi oskarżeniami. (zdj. Il. ) ; Pixabay/kisistvan77Źródło: (zdj. Il. ) ; Pixabay/kisistvan77
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 2 Czerwca 2020

RP: Prawie nikt nie wiedział, kolejny polski biskup miał kryć księdza pedofila. Padło nazwisko

Henryk Tomasik usłyszał poważne zarzuty. Jak podała Rzeczpospolita, biskup z Radomia miał tuszować przemoc seksualną wobec nieletnich. Porażające oskarżenia dotarły aż do samego Watykanu. Najwięksi hierarchowie Kościoła będą rozpatrywać jego sprawę.

Kościół katolicki od lat musi mierzyć się z najróżniejszymi zarzutami. Nie milkną dyskusje na temat nadużyć seksualnych wobec nieletnich ze strony duchownych. Liczne afery z udziałem kapłanów zostały nagłośnione dzięki ciężkiej pracy najróżniejszych organizacji. To głównie za sprawą działalności fundacji "Nie lękajcie się" oraz braci Sekielskich ofiary przemocy mogą opowiedzieć o swoich dramatycznych historiach. Takie produkcje jak "Tylko nie mów nikomu" czy "Zabawa w chowanego" do dziś biją rekordy popularności.

Pilna konferencja Morawieckiego i Szumowskiego. Niewielu mogło się spodziewać ich słówPilna konferencja Morawieckiego i Szumowskiego. Niewielu mogło się spodziewać ich słówCzytaj dalej

Henryk Tomasik zdaniem Rzeczpospolitej miał dopuszczać się karygodnych czynów

Na łamach Rzeczpospolitej ukazały się niepokojące doniesienia w sprawie działań radomskiego biskupa. Dziennikarze medium przypomnieli o toczącej się w Zwoleniu sprawie, dotyczącej molestowania nieletnich. Przemocy wobec dzieci miał dopuszczać się ksiądz Stanisław S. Był on jedną z głównych postaci Solidarności. Postępowanie, które miało zakończyć się w kwietniu, zostało wydłużone przez wzgląd na nowe, niepokojące fakty.

"Doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła m.in. radomska kuria. Jednak o tym, że ksiądz mógł molestować małoletnich, władze kościelne wiedziały od jesieni 2013 r. Biskup radomski Henryk Tomasik spotkał się wówczas z jedną z ofiar ks. S. Mężczyzna złożył przed kanclerzem kurii zeznanie", czytamy w Rzeczpospolitej.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Jarosław Kaczyński zapytany przez Lis o to, dlaczego nie ma żony. Zrobiło się gorąco
2. UE ma pomysł na nowy podatek. Liczy na 10 mld euro wpływów

Według doniesień dziennikarzy Rzeczpospolitej, duchowny nie poinformował organów ścigania o czynach, których miał dopuścić się Stanisław S. Przypomnijmy, że obowiązek ten funkcjonuje od 2017 roku. Z relacji medium wiemy, że cała afera toczy się już od 2013 roku. Redakcja podejrzewa, że Henryk Tomasik nie powiadomił też organów kościelnych. Przypomnijmy, że sam ksiądz Stanisław S. zaprzeczył wytoczonym oskarżeniom.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Skarbówka zajmuje konta emerytów za zaległy abonament RTV. Tysiące z nich pozostają bez środków do życia
  2. Prognoza na lato 2020. Synoptycy: pogoda jakiej jeszcze nie było
  3. Jolanta Kwaśniewska wg Polek i Polaków najlepszą pierwszą damą? Agata Duda może się niepokoić
  4. Dariusz Piontkowski przekazał ważne wieści dla uczniów. Zmiany wchodzą w życie już dziś
  5. Kuriozalna wpadka na antenie Polsatu. Prowadzący nie mogli się uspokoić
  6. Kolejny kraj nie chce Polaków. Otwiera się na 131 państw, a na nas nie

Źródło: [Rzeczpospolita "Kto tuszował pedofilię w Radomiu?" 01.06.20]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News