Zrzeszeni mieszkańcy Podhala zapowiedzieli „góralskie veto”.. Twiter/@xenosstinkritiŹródło: Twiter/@xenosstinkriti
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 14 Stycznia 2021

"Góralskie Veto": inicjatorzy nie zamierzają dostosować się do obostrzeń. Zaprosili prezydenta na narty

Zrzeszeni mieszkańcy Podhala zapowiedzieli „Góralskie Veto”. „Jesteśmy strażnikami porządku prawnego Rzeczpospolitej Polskiej. Mamy niezbywalne prawo do normalnego życia i zamierzamy normalnie żyć i pracować”, przekazał lider akcji Sebastian Pitoń. Jednocześnie zaproszono na narty Andrzeja Dudę.

  • Przedsiębiorcy z Podhala zdecydowali się otworzyć swoje przybytki mimo trwającej epidemii
  • „Góralskie Veto” to akt sprzeciwu mieszkańców wobec polityki rządu, który zdecydował o przedłużeniu obowiązujących restrykcji przynajmniej do 31 stycznia
  • Jednocześnie górale wystosowali apel do Andrzeja Dudy. Zdaniem lidera inicjatywy prezydent „sprytnie się wycofał, aby zejść z pola rażenia”

Mimo obowiązywania wprowadzonych restrykcji właściciele hoteli, pensjonatów i stacji narciarskich z Podhala zamierza ponownie otworzyć swoją działalność po 17 stycznia. Tego dnia powinna zakończyć się tzw. narodowa kwarantanna, wprowadzone w okresie przedświątecznym. Rządzący zdecydowali się jednak przedłużyć obostrzenia przynajmniej o kolejne dwa tygodnie.

Inicjatywą zrzeszającą górali, którzy opowiadają się przeciw działaniom polityków, jest „Góralskie Veto”.

„Góralskie veto”: „Nie przejmować się rebelią niszczącą prawo”

Liderem akcji, do której dołączyła kilkuset przedsiębiorców jest Sebastian Pitoń. – Ci, którzy ze mną przyszli, to odważni, wspaniali ludzie – mówił w trakcie zorganizowanej konferencji prasowej, cytowany przez Polsatnews.pl.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Tadeusza Rydzyka. Jest decyzja prokuraturyZawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Tadeusza Rydzyka. Jest decyzja prokuraturyCzytaj dalej

Zapewniono, że górale nie zamierzają brać udziału w „rebelii rządu”. – Jesteśmy strażnikami porządku prawnego Rzeczpospolitej Polskiej. Mamy niezbywalne prawo do normalnego życia i zamierzamy normalnie żyć i pracować – przekazano.

Zaznaczono, że celem uruchomienia „Góralskiego Veta” było danie impulsu góralom, by „nie przejmować się rebelią niszczącą prawo, Polaków i ich własność” i w efekcie, jak wskazano, wszystko otworzyć.

Apel do Andrzeja Dudy

Przedsiębiorcy z Podhala zwrócili się do Andrzeja Dudy, jednocześnie zapraszając go na narty. – Mam nadzieję, że nie będzie pan musiał przebierać się za sportowca, jak minister Jadwiga Emilewicz – dodano, nie unikając przy tym lekkiej ironii.

Pitoń wskazał, że część obywateli uważa Dudę za „prezydenta bezobjawowego”. Inni idą dalej, nazywając go „długopisem”. – Jednak pamiętam bardzo ambitne początki pana prezydentury. Niestety, rząd Morawieckiego storpedował te wszystkie plany – mówił lider „Goralskiego Veta”.

Według Sebastiana Pitonia prezydent „sprytnie się wycofał, aby zejść z pola rażenia”. W jego opinii przyjęta przez Dudę taktyka pozwoliła mu wygrać minione wybory. – Może się mylę, ale uważam, że obserwuje pan chłodno i spokojnie, stara się zdobyć zaufanie i pozycję, umniejszając swoje możliwości – dodał góral.

Lider akcji wspomniał, że przed kilkoma laty głowa państwa otrzymała od górali swój portret. – Niech pan na niego spojrzy i uzna, że to znak – zaapelował.

Zaznaczył przy tym, że Duda mógłby zachować się jak Jan Kazimierz, który powrócił do Polski „z wygnania”, by wraz z góralami „ocalić ojczyznę przed tymi, którzy ją niszczą”.

źródło: polsatnews.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: