globalne ocieplenie a miś koala
Źródło:Pixabay
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 8 Listopada 2019

Ogromny pożar trawi wszystko na swojej drodze. Żywcem spłonęło kilkaset misiów

O tragedii misiów koala w Australii usłyszeć powinien każdy, komu niestraszne jest globalne ocieplenie. Populacja tego gatunku pozostaje poważnie zagrożona przez wylesianie i podnoszącą się temperaturę. W szalejących od kilku tygodni pożarach zginąć mogło aż 350 misiów.

Ogień trawi busz w Nowej Południowej Walii i Queensland. Wschodnia część kontynentu to jedyne miejsce na świecie, gdzie występuje koala. W sumie jej populacja liczyć może od 50 do 100 tys. osobników. Od 1927 r. koala jest objęty całkowitą ochroną.

Znamy wyniki sekcji zwłok tygrysa, który zmarł na granicy. Jak można było do tego doprowadzić?Znamy wyniki sekcji zwłok tygrysa, który zmarł na granicy. Jak można było do tego doprowadzić?Czytaj dalej

Globalne ocieplenie nie jest mitem. Koala ginie przez suszę i wylesienie

Z 17 większymi i 50 mniejszymi pożarami walczy około tysiąca strażaków i 70 samolotów gaśniczych.

- Te pożary są bardzo niebezpieczne. Jeżeli znajdujesz się w pobliżu pożarów, twoje życie jest zagrożone i musisz podjąć działania, żeby je chronić - apeluje stanowa straż pożarna.

Pożary trwają od października. W pewnym momencie dotarły do rezerwatu przyrody Lake Innes, zabijając połowę tamtejszej populacji koali.

- Zgodnie z naszymi badaniami, w rezerwacie żyło prawdopodobnie 500-600 koali. Uważamy, że w wyniku pożaru buszu straciliśmy 350 z nich - cytuje Sue Ashton, dyrektorkę szpitala dla koali w Port Macquarie, TVN Meteo.

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News