Gdańsk i rozmodlony tłum przed urzędem miasta. O co chodzi?. Wikimedia Commons
Źródło: Wikimedia Commons
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 20 Lutego 2020

Rozmodlony tłum przed urzędem miasta Gdańska. Co tam się stało?

Gdańsk i rozmodlony tłum przed urzędem miasta. O co chodzi? Taką scenę mogli ujrzeć w środę mieszkańcy Gdańska. Kilkadziesiąt osób z różańcami w rękach protestowało przed wejściem do Urzędu Miasta. Ich sprzeciw wywołał program edukacji seksualnej "Zdrovve Love". Do tych szczególnie aktywnych manifestantów zaliczali się m.in. byli radni PiS.

O sprawie donosi trójmiejska wyborcza.pl. W środę przed Urzędem Miasta w Gdańsku można było zobaczyć z jednej strony urzędników z wiceprezydentem Piotrem Kowalczukiem na czele, a po drugiej rozmodlony tłum fundamentalistów z Odpowiedzialnego Gdańska. Tak wyglądały dyskusje nad programem edukacji seksualnej "Zdrovve Love".

Ksiądz wywleka Kaczyńskiemu sprawy z młodości. Mocne słowaKsiądz wywleka Kaczyńskiemu sprawy z młodości. Mocne słowaCzytaj dalej

Gdańsk i modły przed urzędem miasta. Różaniec kontra edukacja seksualna

Według katolickiego ugrupowania, program "Zdrovve Love" promuje w liceach pedofilię, "ideologię gender i LGBT" oraz zachęca do korekty płci. Od kilku miesięcy katoliccy działacze prowadzą kampanię przeciwko niemu. Zarzuty są naprawdę krzywdzące i irracjonalne.

Działacze zmówili się przez internet. Bowiem tydzień przed spotkaniem przed Urzędem Miasta w Gdańsku, w sieci pojawił się następujący komunikat: "Prosimy niech popłynie do Boga w Ocean Modlitwy w intencji Bożych owoców tych rozmów. Nie dasz rady - dołącz w każdej chwili. Roześlij zaproszenie wśród znajomych i przyjaciół. Bez was nie damy rady!".

DZISIAJ GRZEJE: 1. Warszawski policjant relacjonował akcje na Instagramie. Zdjęcia nie powinny były nigdy trafić do sieci

2. Skandal w Warszawie. Zbezcześcili dorobek zmarłego powstańca. Wyrzucili książki i dokumenty z Powstania na śmietnik

Apel poskutkował i mobilizacja było duża. Tak oto w środę o godz. 15 przed wejściem do gdańskiego UM pojawiła się spora grupa działaczy katolickich, która odmawiała różaniec.

Przybyli przynieśli ze sobą prócz różańców także własne kamery oraz kilka transparentów i sprzęt nagłaśniający.

W akcę zaangażował się ksiądz Krzysztof Gidziński, który stał za mikrofonem. Ksiądz ten znany jest ze swoich kontrowersyjnych i obraźliwych stwierdzeń, dotyczących homoseksualnych osób. Modlący mieli w sobie dużo zapału, nie przeszkadzał im nawet chłod i porywisty wiatr, a przechodniom rozdawano śpiewniki i ulotki. W rozmodlonym tłumie zauważyć można było także radnych PiS - Joannę Cabaj i Waldemara Jaroszewicza.

Wychodzący z urzędu ludzie zdumieni podnosili brwi lub pukali się w czoło.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Dawid Kubacki skakał z narażeniem zdrowia. Trener kadry ujawnia prawdę na temat skoczka

2. Wynagrodzenia miały rosnąć, a maleją. Spodziewaj się obniżki pensji

3. Autobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragedii

4. Nie żyje twórca kultowego "Czterdziestolatka" i "Wojny domowej". Dziś w nocy, w wieku 87 lat zmarł Jerzy Gruza

5. Suczka przebywała na bogato urządzonej posesji. Zmarła przez zaniedbanie właścicielki, która chciała się zemścić

6. Z ostatniej chwili: makabra w Australii, na pokładzie 160 pasażerów. Nie było szans, są ofiary i ranni [ZDJĘCIA]