Gastronomia. Pixabay/NickyPeŹródło: Pixabay/NickyPe
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 14 Października 2020

Polska gastronomia umiera, jest coraz gorzej. Kryzys, jakiego jeszcze nie było

Lockdown zmienił wiele w polskiej gastronomii. Mimo że po powrocie z niego bary i restauracje znów się zapełniły, to jednak branża notowała wciąż niższe obroty niż rok temu. W październiku zepsuła się pogoda i pozamykano ogródki, ludzie też mniej chętnie wychodzą z domów, co oznacza mniejszy zysk dla restauratorów. Drugi lockdown oznaczałby szybką śmierć wielu punktów gastronomicznych.

- Dochody z dostaw to tylko kropla w morzu kosztów - mówi Agnieszka Małkiewicz, prezeska FOR Solutions i ekspertka branży HoReCa.

Nowy serial TVP budzi ogromne kontrowersje. Gwałty wśród nastolatek, sugestie są jednoznaczneNowy serial TVP budzi ogromne kontrowersje. Gwałty wśród nastolatek, sugestie są jednoznaczneCzytaj dalej

Dławiące ograniczenia w gastronomii

Objęcie całej Polski strefą żółtą (i ustalenie strefy czerwonej w większej liczbie powiatów) sprawiło, że warunki dla lokali gastronomicznych zmieniły się drastycznie - przede wszystkim ograniczono liczbę osób mogących przebywać w lokalu. Jeden klient na 4 metry kwadratowe to zabójstwo dla małych punktów. W strefie czerwonej restauracje i puby mogą działać jedynie do godziny 22:00, by nie zmieniać się potem w zamknięte przez rząd w czerwonych powiatach kluby. Obostrzenia wynikają z rosnącej wciąż liczby zachorowań na koronawirusa w całej Polsce.

Dodatkowo nie sprzyja pogoda, pochowały się ogródki, a ludzie nie chcą wychodzić z domu i wolą nie jeść na mieście. Co to oznacza w praktyce dla lokali gastronomicznych?

- Obserwowany wzrost obrotów z poprzednich miesięcy zatrzymał się. W połowie zeszłego tygodnia zaczęliśmy odnotowywać stopniowy spadek obrotów. Porównując tydzień do tygodnia notujemy małe spadki, na razie wynoszą kilka procent. To niepokojąca tendencja. Jeśli spadki się nasilą, to nie będzie kolorowo - mówił Krzysztof Kołaszewski, współzałożyciel i CEO sieci Bobby Burge w rozmowie z Bussines Insider Polska.

- Na razie trudno ocenić, który z powodów jest najważniejszy. Optymiści mówią, że to załamanie pogody, pesymiści, że to dalszy rozwój pandemii i towarzyszące mu zmiany zachowań ludzi. W każdym razie obserwowane przez nas ponowne obniżenie odwiedzalności jest bardzo odczuwalne, a co najgorsze, nie wiadomo, jak długo potrwa - twierdzi Adam Ringer, szef sieci kawiarni Green Caffè Nero.

Gwiazda Gwiazda "M jak miłość" opublikowała bardzo niepokojący wpis, fani zadrżeli. Wiemy, jak się teraz czujeCzytaj dalej

- Widać, że spadła ostatnio liczba klientów - dodaje Agnieszka Małkiewicz. - Wydaje się, jakby gastronomia była chłopcem do bicia. Nawet w strefie czerwonej dopuszczone są imprezy do 50 osób, samoloty są pełne podróżujących, którzy siedzą obok siebie, a tymczasem są restauracje, które mogą przyjąć zaledwie jedną czwartą klientów. W jaki sposób te lokale są w stanie się utrzymać? Nawet najbardziej kreatywnym miejscom jest coraz trudniej, a dochody z dostaw to tylko kropla w morzu kosztów.

Letnia odbudowa nie się nie powiodła

Punkty próbowały odbudować się latem, ale nie wszystkim się udało.

- Bardzo dobrze radziły sobie te lokale, które nastawione są na gości lokalnych, które miały wcześniej zbudowane społeczności.Zyskały restauracje z plenerowymi ogródkami. Zmieniły się też oczekiwania gości - restauracje zaczynają być bardziej demokratyczne, ale też są amatorzy droższych i bardziej ekskluzywnych miejsc. To głównie ci, którzy są przyzwyczajeni do bardzo wysokiej jakości, podróżowali do drogich destynacji, a teraz szukają miejsca w kraju, gdzie mogą poczuć się luksusowo - mówi Małkiewicz.

Przede wszystkim spadek obrotów zanotowały restauracje w dużych miastach nastawione na klientów biznesowych i turystów. Wiele firm odwołało przyjazdy zagranicznych klientów biznesowych, wiele z nich przeszło też na pracę zdalną i pracownicy nie mają już potrzeby przychodzenia do restauracji na biznesowe lunche. Hotelowe restauracje zaczęły otwierać się na klienta lokalnego, oferując np. specjalne brunche.

- Z danych serwisu Mojstolik.pl, służącego do rezerwacji w lokalach, wynika, że wrzesień był dobry dla warszawski restauracji, ale i tak w niektórych nastąpił spadek o 20-30 proc. względem zeszłego roku. Były i takie miejsca, które całkowicie się zamknęły lub cały czas boją się otworzyć, ale często są to koncepty, które jeszcze przed pandemią walczyły o rentowność - dodała ekspertka.

Co jednak ciekawe, jak podaje CEO Bobby Burgera, w ostatnich miesiącach obroty w lokalach położonych w mniejszych miastach nawet wzrosły.

- Nowy lockdown to dla większości branży byłby "knockdown", masowe bankructwa i setki tysięcy bezrobotnych. Fakt, że bankructwa nie były dotąd masowe, przypisać można pomocy publicznej - tarczy finansowej czy wsparciu dla wypłat płac. Ale teraz rząd zapowiada, że na żadną nową pomoc, jak np. wcześniej dyskutowane okresowe obniżenie stawek VAT z 23 proc. na 8 proc, co zrobiło wiele rządów europejskich, nie ma co liczyć - twierdzi Adam Ringer.

Bez formalnego zamknięcia i pomocy rządu, wielu przedsiębiorcom grozi zapaść.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Jak zareaguje Kurski? "Obrzydliwi ludzie, którzy krzywdzą dzieci", gwiazda "Pytania na śniadanie" zaczęła mówić o pedofilii w kościele
2. Robisz wszystko według przepisu, a ciasto ciągle pęka? Ania Starmach wyjaśnia jaki błąd masowo popełniają Polacy
3. Zatrważająca moda na TikToku bulwersuje. Dla kilku polubień znęcają się nad malutkimi dziećmi, wszystko trafiło do sieci

źródło: [businessinsider.com.pl]

Rossmann rozbija bank, w sklepach ustawią się kolejki. Oferta przyciągnie tłumyRossmann rozbija bank, w sklepach ustawią się kolejki. Oferta przyciągnie tłumyCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Popularna aktorka TVP reklamuje ubrania z Biedronki. Sieć rusza z wyjątkową ofertą na jesień z produktami z wyższej półki
  2. Jasnowidz Jackowski nie ma dobrych wieści. Sytuacja wymknie się spod kontroli, będą nowe restrykcje
  3. Czy kary za śmiecenie w lesie muszą być wyższe, aby przemówić ludziom do rozsądku? Najnowsze odkrycie leśników zatrważa
  4. Polska przez homofobię bez dostępu do kolejnej usługi. Jesteśmy na liście z Afganistanem, Białorusią i Kirgistanem
  5. Ksiądz myślał, że nikt nie zobaczy, co robi w internecie? OMZRiK nagłaśnia niewiarygodnie skandaliczne wpisy
  6. Śmierć Polaków w Niemczech. Jeden z nich osierocił 4-letnią córeczkę. Młoda wdowa prosi o pomoc

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News