Fryzjer-sadysta zniknął bez śladu. Jest poszukiwany przez policję.
Źródło:Brak
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 21 Grudnia 2019

Fryzjer-sadysta poszukiwany. Policja nie może ustalić jego miejsca pobytu

Fryzjer-sadysta, który w okrutny sposób potraktował psa, jest obecnie poszukiwany przez policję. Są trudności z ustaleniem jego miejsca pobytu. Znany psi fryzjer z Częstochowy po prostu zniknął po ujawnieniu nagrań, na których widać w jak podły sposób obchodzi się ze swoimi czworonożnymi klientami. Oburzeni internauci nie przebierają w słowach, a policja prowadzi czynności wyjaśniające.

Kilka dni temu w serwisie YouTube opublikowano wstrząsające nagranie, które obiegło Internet. My również informowaliśmy o sprawie, udostępniając ten filmik. Widać na nim przerażającą scenę podczas strzyżenia psa. Znany fryzjer z Częstochowy - Pan Zygmunt Stelmach, zachowuje się w skandaliczny i bardzo drastyczny sposób względem czworonoga. Mężczyzna szarpał psa, ciągał go, boleśnie chwytając i rzucał nim. Na nagraniu słychać także skomlenie psa z bólu i strachu.

Jak donosi "Gazeta Krakowska", częstochowska policja i prokuratura odnotowały trzy zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez znanego fryzjera z Częstochowy.

- Jedno wpłynęło do Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, jedno na VI Komisariat, a jedno do nas - mówi Piotr Wróblewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Nagłaśniamy: Skandal w częstochowskim salonie dla psów. Fryzjer musi odpowiedzieć za swoje zachowanieNagłaśniamy: Skandal w częstochowskim salonie dla psów. Fryzjer musi odpowiedzieć za swoje zachowanieCzytaj dalej

Fryzjer-sadysta zniknął bez śladu. Jest poszukiwany przez policję

Do sieci trafiły łącznie dwa nagranie. Na pierwszym widać jak częstochowski fryzjer brutalnie obchodzi się ze strzyżonym psem, sprawiając mu ból, co opisaliśmy powyżej. Na kolejnym nagraniu, które pojawiło się w mediach społecznościowych, ten sam mężczyzna podczas zabiegów pielęgnacyjnych w równie niegodziwy sposób traktuje psa, który popiskuje w momencie, gdy fryzjer go dotyka. Mężczyzna krzyczy na psa, przeklina i jest nerwowy. Nagrania wywołały burzę w mediach społecznościowych, internauci nie kryją oburzenia i prawdopodobnie mężczyna ten może już pożegnać się ze swoim zawodem.

Policja prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie.

- Przeprowadzimy czynności wyjaśniające, aby ustalić, czy doszło do przestępstwa. W tym celu prawdopodobnie powołany zostanie biegły, który oceni, czy zachowanie fryzjera było zgodne ze sztuką zawodu - mówi Marta Kaczyńska, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zdarzenia zarejestrowanego na filmie mogło dojść podczas jednego ze szkoleń poza Częstochową, dlatego niewykluczone, że zebrany materiał zostanie przekazany innej jednostce - dodaje rzeczniczka komendy.

Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających, mężczyzna zostanie prawdopodobnie przesłuchany i ukarany. Na razie jednak policja stara się ustalić miejsce pobytu psiego fryzjera, gdyż jego miejscem zamieszkania, jak się okazuje, nie jest Częstochowa. Wcześniej związany był jeszcze z kilkoma miastami na Śląsku i w Zagłębiu. Mężczyzna jakby zniknął bez śladu i nikt nie wie, gdzie może obecnie przebywać.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mikołaj ze sporymi zarobkami. Przebierana praca naprawdę się opłaca

2. Śmierć dziecka wyceniona na 5 tysięcy złotych. Rodzice nie zamierzają się poddać

3. Poszukiwana osoba, która wyrzuciła ciężarną suczkę z samochodu. "Zaczęły się świąteczne porządki"

4. Papież Franciszek niezwykle udekorował krzyż. Polscy duchowni widzą w tym profanację

5. Agata Duda niewiele mówi o swoim bracie. Trudno jej się dziwić

6. Ostatecznie przegrał walkę z chorobą. Rodzina przekazała smutne wieści, nie żyje Bogdan Bujak

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News