Fronda. Gender-barbie

Trwoga w redakcji Frondy. Winna lalka Barbie

Fronda bije na alarm: genderyści to neokomuniści. Tekst z "rewolucji gender" płynnie przechodzi do Lenina, wspomina walkę z bolszewikami, by zakończyć złowrogim "genderowym chichotem szatana". Wszystkiemu winna sprzedawana w warszawskich sklepach zabawka.

"Seksualizują nasze dzieci, wykrzywiają obraz mężczyzny i kobiety, a lewicowym rewolucjonistom właśnie o to chodzi", czytamy w pierwszym akapicie tekstu. O czym mowa? Tym razem nie chodzi o "seksdeprawatorów, którzy chodzą do szkół i powinni być wyprowadzani w kajdankach". W autorze tekstu strach wzbudziła dostępna w sklepach lalka Kena przyodzianego w, jak czytamy, "kuchenny fartuszek". Warto dodać, że wspomniany Ken przypomina szeregowego pracownika kawiarni. Autor drży też przed Kenem jako syrenką i ostrzega: "Gender-Barbie atakują polskie dzieci!"

Fronda alarmuje: "Podobnie działali komuniści"

"Żeby dobrze rozumieć genderystów, trzeba rozumieć, że to są neokomuniści. Jako naukowiec piętnaście lat zajmuje się genderyzmem. Przeczytałem mnóstwo ich pozycji i to podsumowuję w ten sposób, że żeby to rozumieć, to trzeba rozumieć, że genderyzm to w dużym stopniu jest mutacja komunizmu. Metody, które stosowali komuniści, stosują genderyści, tylko stosują inny rodzaj przemocy. Przemoc polityczną, medialną, finansową, kulturową. Wydali wojnę kulturową społeczeństwu, podobną do tej, jaką wcześniej wydali komuniści", mówi cytowany przez autora ks. prof. Dariusz Oko. Mimo że, jak twierdzi ks. Oko, teorię gender można badać, analizując inne rozumienie męskości i kobiecości, zaznacza, że "w chrześcijaństwie to rozumienie jest najlepsze i sytuacja kobiet w chrześcijaństwie jest najlepsza", w swoją wypowiedź płynnie wplatając sytuację kobiet muzułmańskich.

Autor przestrzega, że Ken w fartuchu nie jest zwykłą zabawką. "To właśnie jeden z elementów realizowania planu, o którym mówi m.in. ks. Dariusz Oko. Chodzi o dokonanie przewrotu, a najłatwiej to uczynić właśnie w sferze seksualnej, rozpoczynając od dzieci", czytamy. Następnie otrzymujemy garść przestróg przed wpływem zniewieściałego mężczyzny, który "który zamiast mężnej i dzielnej walki o swoją rodzinę, będzie ukryty w swojej egoistycznej bańce, skupiony na wyszukiwaniu kosmetyków, ubrań, kolejnej imprezy i przygodnego seksu", po czym autor zręcznie przechodzi do Lenina.

W akapicie zatytuowanym "Lenin wiecznie żywy" możemy przeczytać, że "Lenin patrzył przychylnie na wszystkie trendy mające na celu zniszczenie ludzkiej natury. A żeby zdobyć władzę – a to był główny cel Lenina jako przywódcy partii bolszewickiej – należało zniszczyć wszelkie podstawy porządku moralnego."

Fronda: "Genderowy chichot szatana"

Autor, cytując słowa prof. Andrzeja Nowaka, po raz kolejny porównuje "rewolucję gender" do bolszewizmu, by w dalszej części tekstu do gry wprowadzić szatana. "Wszystko miało związek z tą szatańską myślą: zbudujemy nowego człowieka będącego bogiem", cytuje po raz kolejny prof. Nowaka i zaznacza, że Lenin również "cechował się swoiście szatańską inteligencją i był pragmatykiem zła".

Twoje dziecko chodzi do podstawówki? Według podstawy ksiądz zada mu intymne pytaniaTwoje dziecko chodzi do podstawówki? Według podstawy ksiądz zada mu intymne pytaniaCzytaj dalej

Warto wspomnieć o zawartym w tekście stosunku do edukacji seksualnej. "Dziecko nie jest przygotowane do życia seksualnego, ani hormonalnie, ani emocjonalnie. Wpychanie dziecka w seksualność jest zbrodnią, przestępstwem. To tak jakby dawać małym dzieciom narkotyki, czy alkohol", podkreśla ksiądz Oko. Nie wspomina o intymnych pytaniach, jakie ma za zadanie zadać przygotowującemu się do pierwszej komunii dziecku ksiądz, a o których informowaliśmy przed dwoma dniami. Wśród pytań zadawanych dziecku sam na sam przez obcego mężczyznę znajdziemy: "Czy myślałem chętnie o sprawach nieczystych?", "Czy wykorzystywałem zdjęcia, filmy lub inne osoby do podniecania się?", "Czy robiłem coś bezwstydnego sam lub z kimś?", "Czy pragnąłem coś nieskromnego widzieć, słyszeć, czynić?". Dla ks. Oko o wiele groźniejsza wydaje się być wspomniana zabawka.

ZOBACZ TAKŻE:

1. W Radio Maryja odlecieli. "Tadeusz Rydzyk nowym wyklętym"

2. Irena Santor cudem uszła z życiem, jej koleżance się nie udało. Tragiczna historia sprzed lat

3. Publicysta Radio Maryja, który porównał ofiarę księdza do prostytutki, znalazł sojusznika. Broni go znany dziennikarz

4. Filip Chajzer adresatem przeszywającego listu. Ostateczny cios, wymierzony w dziennikarza

5. Księża nie płacą, jak reszta Polaków. Obowiązuje ich specjalny system podatkowy

6. Tradycyjna sałatka jarzynowa nie musi być nudna! Wystarczy, że dodasz do niej jeden sekretny składnik, prawdziwe niebo w gębie