Filip Chajzer zasłynął jakiś czas temu swoim skandalicznym zachowaniem. Teraz zaskoczyła nas Sonia Bohosiewicz swoją wypowiedzią. Żenada roku?. facebook.com/soniabohoŹródło: facebook.com/soniaboho
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 21 Grudnia 2019

Sonia Bohosiewicz jak Filip Chajzer? "Żenada roku"

Filip Chajzer zasłynął jakiś czas temu swoim skandalicznym zachowaniem, kiedy to naśmiewał się z osób chorych psychicznie, udając atak paniki na wizji. Czyżby w jego ślady poszła tym razem Sonia Bohosiewicz? Aktorka wyraźnie zakpiła sobie z osób chorych psychicznie - "Wchodzi facet i widzisz, że jest chory". Obie gwiazdy walczą chyba o tytuł mistrza żenady roku. Takiego zdania są między innymi komentujący internauci.

Poza wybrykami Chajzera, do grona skandalistów, którzy słyną z różnych dziwnych zachowań, odpałów i kontrowersyjnych wypowiedzi, należą niewątpliwie także Kuba Wojewódzki i Michał Figurski. Dziennikarze kilka lat temu postanowili publicznie na antenie radia wyśmiać Ukrainki i zrobili to w bardzo żenujący i chamski sposób. Można pomyśleć, że już nic nie jest w stanie nas zaskoczyć. Jednak jak się okazuje, teraz w ich ślady postanowiła pójść znana i lubiana aktorka Sonia Bohosiewicz. Do skandalu doszło właśnie w trakcie audycji Figurskiego i Wojewódzkiego, której była gościem.

Pobyt w szpitalu zmienił jego patrzenie na świat? Tomasz Lis w znamiennym wpisiePobyt w szpitalu zmienił jego patrzenie na świat? Tomasz Lis w znamiennym wpisieCzytaj dalej

Filip Chajzer i Sonia Bohosiewicz. Mistrzowie żenady roku?

Ostatnio Sonia Bohosiewicz gościła w audycji Figurskiego i Wojewódzkiego, zatytułowanej "Bohosiewicz. Jak lubi?". Podczas rozmowy postanowiła poruszyć temat spektakli, w których czynny udział bierze także publiczność. Wróciła wspomnieniami do jednego ze swoich występów, niespodziewanie rozpoczynając temat osób chorych psychicznie i wyraźnie z nich kpiąc.

Aktorka wyznała bowiem, że gdy jeden z mężczyzn dołączył do niej na scenie, ta od razu stwierdziła, że jest "umysłowo upośledzony".

- "Wyszedł facet i ja usłyszałam dziwny szum na widowni. Taki, którego się nie spodziewasz. Wiesz o tym, że coś jest nie tak. I wchodzi facet i widzisz, że jest chory psychicznie" - powiedziała podczas audycji.

- "I teraz tak. Nie możesz go zrzucić, ale domniemujesz, że ten szmer na widowni może być tym szmerem, którego byś nie chciał, czyli że on jest niebezpieczny. Bo jeżeli jest tylko umysłowo upośledzony, to ja sobie z nim poradzę" - kontynuowała.

Jak można się było spodziewać, swoje trzy grosze wtrącić musiał Wojewódzki.

- "Mietek wariat" - podsumował.

- "Ten pan był cudowny i rozkoszny, i to się wszystko bardzo dobrze potoczyło, ale mnie oblał w tym momencie pot, bo nawet gdyby była taka sytuacja, że Mietek wyszedł akurat na przepustkę, a wyszedł na przepustkę dlatego, że jest w szpitalu psychiatrycznym, bo zabił żonę na przykład i wszyscy ludzie by o tym wiedzieli" - dodała Bohosiewicz.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mikołaj ze sporymi zarobkami. Przebierana praca naprawdę się opłaca

2. Śmierć dziecka wyceniona na 5 tysięcy złotych. Rodzice nie zamierzają się poddać

3. Nie chcieli spotkania z Polańskim. Staną przed sądem, policja stawia zarzuty

4. Papież Franciszek niezwykle udekorował krzyż. Polscy duchowni widzą w tym profanację

5. Tadeusz Rydzyk wchodzi do gry przed wyborami prezydenckimi. Kandydat, który zostanie wystawiony przez redemptorystę ma szansę na wygraną?

6. Ostatecznie przegrał walkę z chorobą. Rodzina przekazała smutne wieści, nie żyje Bogdan Bujak

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News