Zwierzęta żyły w koszmarnych warunkach. Właściciel stanie przed sądem
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 3 Grudnia 2019

Odbiera wiarę w ludzkość. Nielegalna farma w Polsce, psy z głodu posunęły się do ostateczności

Farma śmierci, bo tak można nazwać to przerażające miejsce, znajduje się w Małopolsce. Właścicielem gospodarstwa jest 51-latek, który odpowie przed sądem za znęcanie się nad zwierzętami, ich świadome zaniedbywanie i prowadzenie nielegalnej hodowli.

26 listopada br. policjanci ze Słomnik w Małopolsce otrzymali zgłoszenie przez jednego z gospodarzy gminy, w sprawie nielegalnej hodowli zwierząt, trzymanych w niegodziwych warunkach. Na miejsce szybko wysłano patrol. Policjanci na teren gospodarstwa weszli w asyście pracowników Inspektoratu Weterynarii i z przedstawicielem przedstawicielem Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Właściciela nie zastano na miejscu. Na terenie jego gospodarstwa policjanci znaleźli pięć martwych zwierząt, a pozostałe były wygłodzone, okaleczone i przetrzymywane w skandalicznych warunkach.

Poznajecie ją? Nastolatka wyszła z domu we wtorek. Może przemieszczać się z 50-letnim mężczyznąPoznajecie ją? Nastolatka wyszła z domu we wtorek. Może przemieszczać się z 50-letnim mężczyznąCzytaj dalej

Nielegalna farma. Zwierzęta gryzły się z głodu

Widok był koszmarny. Skrajnie zaniedbane i wygłodzone zwierzęta - dwa psy, świnie i kozy, trzymane były w naprawdę fatalnych warunkach. Dwadzieścia nieewidencjonowanych świń, w tym loch z prosiętami, było hodowanych w bagnie, wśród kamieni i metalowych niebezpiecznych elemetnów, w starej szklarni. Większość z nich była pogryziona. Wszystko wskazuje na to, że gryzły się z głodu.

Kozy były okaleczone i przywiązane na zewnątrz, psy równie zaniedbane, pogryzione i wychudzone. Jeden był zamknięty w kojcu, drugi miał problemy z poruszaniem się. Policjanci znaleźli też liczne kości i szczątki zwierząt. Cztery martwe prosięta i jedno truchło psa były w stanie poważnego rozkładu.

Właściciel z zarzutem

Policjanci zatrzymali 51-latka jeszcze tego samego dnia. Właściciel farmy odpowie za znęcanie się nad zwierzętami, poprzez przetrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowania, w stanie skrajnego zaniedbania, bez dostępu do pokarmu i wody, a także za niezapewnienie im wymaganej opieki lekarsko-weterynaryjnej (art 35 ust. 1a Ustawy o ochronie zwierząt). Prokurator, do czasu zakończenia sprawy sądowej, zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Wszystkie zwierzęta zostały zabrane z nielegalnej farmy i trafiły pod opiekę Urzędu Gminy Igołomia-Wawrzeńczyce. Za to przestępstwo grozi właścicielowi do 3 lat pozbawienia wolności.

facebook.com/Malopolska.Policja

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mąż Kory przerwał milczenie po latach. Przeszywające wyznanie

2. Jarosław Kaczyński wybudził się z narkozy. Miał gości

3. Emerytury mogą być wyższe w grudniu. W życie wchodzą nowe limity

4. Dramatyczny pogrzeb wspaniałego psa. Przyszło mnóstwo osób

5. Księża nie płacą, jak reszta Polaków. Obowiązuje ich specjalny system podatkowy

6. Dopiero po ślubie zobaczył swoją żonę bez makijażu. Jego reakcja powala, upokorzył ją w okrutny sposób