Źródło: EAST NEWS
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 27 Stycznia 2020

Im więcej dzieci, tym wyższa emerytura? Kontrowersyjny plan

Emerytura będzie tym wyższa, im więcej dzieci posiadał będzie emeryt. Oto pomysł rządu na walkę z niżem demograficznym.

– Trzeba bić na alarm! Od kolejnej dekady początek katastrofy demograficznej w Polsce. Populacja spadnie z 38 do 24 mln w tym stuleciu! (...) Społeczeństwo silnie się zestarzeje – przekonywał cytowany przez "Wyborczą" Paweł Borys, szef państwowej spółki PFR i, jak przypomina dziennik, najbliższy doradca Mateusza Morawieckiego w sprawie reformy systemu emerytalnego.

Borys zaznaczał, że dzietność w Polsce to dziś jedynie 1,43 (liczba dzieci przypadających na każdą kobietę w wieku rozrodczym). Jego zdaniem pułap, który koniecznie musimy osiągnąć, to 2,1. Liczba urodzeń wzrosłaby wówczas z 380 tys. na 600 tys. rocznie.

Jak rząd zamierza to zrealizować? Uzależniając wysokość emerytury od liczby posiadanych dzieci.

Istnieją taśmy Kaczyńskiego? Doniesienia o inwigilacjiIstnieją taśmy Kaczyńskiego? Doniesienia o inwigilacjiCzytaj dalej

Emerytura zależna od dzieci

Im więcej dzieci, tym wyższa emerytura. Taki pomysł popiera m.in. wiceminister rodziny i pełnomocnik rządu ds. demografii Barbara Socha.

– Zupełnie spokojnie można sobie wyobrazić sytuację, w której pracujące dzieci przekazują cześć swoich dochodów rodzicom. Np. każde dziecko jest zobowiązane przekazać 1 proc. swojej pensji na rzecz każdego z rodziców – mówi w rozmowie z "Wyborczą" osoba powiązana z rządem.

Dalej czytamy: – Jeśli ktoś ma jedno dziecko i zarabia ono średnią krajową (obecnie jest to 5604 zł brutto), to ma dodatkowo 50 zł, a gdy ma 8 dzieci pracujących, to 400 zł. Ten procent byłby odliczany od podatku, a rodzic miałby prawo do dopisania tej kwoty do dochodu lub dopisania do kapitału emerytalnego. Oczywiście takie podejście będzie niedobre dla rolników, bo oni nie płacą podatku dochodowego.

Choć eskperci przekonują, że każda forma pomocy rodzicom posiadającym dzieci jest mile widziana, projekt rodzi jednak również wiele pytań. Nie wiadomo, co zrobić w sytuacji, gdy ojciec postanowił opuścić rodzinę lub w skrajnych przypadków – dla przykładu, gdy dziecko było molestowane. "Wyborcza" zaznacza również, że nie jest uściślone, czy dziecko miałoby łożyć na rodziców od początku swojej pracy zawodowej czy może od momentu przejścia przez nich na emeryturę.

– Oczywiście państwo powinno wspierać rodziców, ale nie przez przywileje emerytalne, ale budowanie całej infrastruktury usługowej: żłobki, przedszkola, świetlice szkolne, poprawę dostępności do lekarza czy rozwój odpowiedniego systemu urlopów. Rodzice muszą mieć pewność, że mając dziecko, będą mogli bez problemów łączyć jego wychowanie z pracą. Takie metody stosuje Europa – mówi prof. Irena Kotowska, demograf z warszawskiej SGH. Jej zdaniem nie można karać ludzi za brak chęci – a nierzadko przecież i możliwości, jeśli weźmiemy pod uwagę osoby bezpłodne – posiadania dziecka.

Poprzednim sposobem na rozwiązanie problemu miało być 500 plus. Niestety, wyniki pokazują, że program w żaden sposób nie wpłynął na liczbę rodzących się w Polsce dzieci. Rząd Prawa i Sprawiedliwości jeszcze do niedawna zapewniał, że 500 plus będzie "najważniejszym od lat program demograficznym w kraju". Efekty, łagonie rzecz ujmując, nie są jednak spektakularne.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Domy z całkowitym zakazem emisji dwutlenku węgla. Przepisy wejdą za niecałe dwa miesiące

2. Film ze szpitala w Wuhan wyciekł do sieci. Nagrano objawy chorej osoby, okropny widok

3. Co niedzielę dokładnie liczyli, ilu mieszkańców idzie do kościoła. Wynik powala a postawa księży oburza

4. Politycy chcieli przepchnąć uchwałę przeciwko LGBT. Udało się, ale pomylili skróty

5. Co się dzieje? Młody ministrant popełnił samobójstwo, kolejny taki przypadek

6. Będzie naprawdę niebezpiecznie. Pilny alarm dla prawie całej Polski

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News