Emerytura nie jest jedynym środkiem utrzymania dla tysięcy polskich emerytów. Rząd zamierza jednak oskładkować umowy zlecenie.. (zdj. il.) pixabay/skyradar
Źródło: (zdj. il.) pixabay/skyradar
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 23 Września 2020

Wszyscy byli w błędzie? Fatalne wieści dla emerytów, mogą stracić niemałe pieniądze

Emerytura nie jest jedynym środkiem utrzymania dla tysięcy polskich emerytów. Rząd, usiłując załatać dziurę w budżecie, zamierza jednak oskładkować umowy zlecenie, wskazuje "Super Express". Zmiany mogą dotknąć niemal 200 tys. seniorów, a zabieg pozwoli państwu zaoszczędzić 2,5 mld zł.

Szczegóły dotyczące niższych pensji, jakich spodziewać mogą się również emeryci, za "Gazetą Wyborczą" przytacza se.pl. Tabloid wskazuje, że rządzący mieli powrócić do debatowania nad pomysłem oskładkowania umów zlecenie. W przytaczanym komunikacie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które skierowano do Rady Dialogu Społecznego, czytamy o "obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym wszystkich świadczących lub wykonujących pracę oraz prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą proporcjonalnie takimi samymi obciążeniami składowymi".

Słowa Katarzyny Cichopek w Słowa Katarzyny Cichopek w "Pytanie na śniadanie" oburzyły wielu widzów. Wreszcie przerwała milczenieCzytaj dalej

Zmiany dotkną też osoby na emeryturach

"SE" zaznacza, że zmiany dotkną nie tylko przedsiębiorców i zleceniobiorców, ale również emerytów, którzy dorabiają do swojego świadczenia. Tych nie jest bynajmniej niewielu. Z opublikowanych przez ZUS danych wynika, że pod koniec roku 2018 aktywnych zawodowo pozostawało około 750 tys. seniorów pobierających już emerytury. 30 procent z nich prowadziło pozarolniczą działalność gospodarczą. 25,8 procent emerytów pracowało na umowach zlecenie, co przekłada się na przeszło 185 tys. osób.

Jarosław Jakimowicz powinien się bać? Światło dzienne mogą ujrzeć wszystkie jego sekrety, nie może nic zrobićJarosław Jakimowicz powinien się bać? Światło dzienne mogą ujrzeć wszystkie jego sekrety, nie może nic zrobićCzytaj dalej

Zdaniem ekspertów rządzący chcą tym samym zagwarantować państwu wpływy do budżetu, poświęcając tym samym zabezpieczenie tysięcy emerytów. – Pomysł pełnego oskładkowania umów zlecenia w czasach kryzysu należy ocenić negatywnie. Nie jest to odpowiedni moment na tego typu zmiany. W sytuacji, kiedy rynek pracy nie jest już rynkiem pracownika, tak jak to miało miejsce jeszcze na początku 2020 roku, nie powinno się zmniejszać zleceniobiorcom wynagrodzenia. Tego rodzaju zmiana sprawi, że otrzymają oni niższe wynagrodzenie – wskazuje Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Czołowy dziennikarz TVP Info ordynarnie o koleżance po fachu. Wytknęła mu kłamstwo
2. Dopada cię jesienna chandra? Dodaj do kawy jedną porcję przyprawy, od razu poczujesz ulgę
3. "Doda też zarabia ciałem". Przed premierą "Dziewczyn z Dubaju" piosenkarka poddana ostrej krytyce

Gwoli sprawiedliwości należy jednak znaczyć, że w dłuższej perspektywie oskładowanie umów zlecenie zaowocuje również pozytywnymi zmianami. W praktyce oznaczać będzie to bowiem wyższą emeryturę osób pracujących na tym typie umowy poprzez płacenie składki emerytalnej. – Jeżeli pełne ozusowanie zleceń weszłoby w życie od 1 stycznia 2022 roku, to zarówno pracownicy, jak i pracodawcy mogliby się do niej lepiej przygotować – mówi w rozmowie z Superbiz.pl Sobolewski.

Koszmar ulubienicy widzów z Koszmar ulubienicy widzów z "Top Model". Ciężka choroba nadeszła nagle, szczegóły okazały się zatrważająceCzytaj dalej

Źródło: superbiz.se.pl / Gazeta Wyborcza

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tylko odbierzesz telefon. Potem możesz się nie wypłacić
  2. Brutalny atak w Żabce. Mężczyzna pobił właścicielkę sklepu
  3. Niepełnosprawny pan Kazimierz wypadł z wózka, podczas nagrań, o pomoc prosił zdecydowanie zbyt długo. Porażająca sprawa nagłośniona przez Polsat
  4. Po wejściu do mieszkania sprawdź jedną rzecz. Złodzieje mają nowy sposób
  5. Magdalena Ogórek wolałaby nie wspominać o starym nagraniu. Okrąża internet
  6. Wideo - Tragiczny wypadek. Młodzi motocykliści nie mieli żadnych szans w zderzeniu z samochodem