Elżbieta Podleśna o Matce Boskiej Tęczowej

Elżbieta Podleśna o Matce Boskiej Tęczowej

Oskarżana o obrazę uczuć religijnych aktywistka, Elżbieta Podleśna opowiedziała o symbolice wizerunku Matki Boskiej z tęczową aureolą, podczas naszej debaty “Bez Obrazy”. Przypomniała, jakie znaczenie nieść miał ze sobą ten, konkretny obraz oraz jak zawłaszcza się niektóre symbole religijne.

Elżbieta Podleśna znana jest jako aktywistka. Szczególnie głośno zrobiło się o niej, kiedy w nocy z 26 na 27 kwietnia wokół kościoła św. Dominika w Płocku, porozklejano wizerunki Matki Boskiej z tęczową aureolą. Lokalna policja z miejsca wszczęła dochodzenie, a kobieta została potraktowana przez funkcjonariuszy w zaskakująco, jak na wagę sprawy, brutalny sposób. Słuszność wtargnięcia do jej mieszkania o wczesnej godzinie porannej poddał w wątpliwość sam rzecznik praw obywatelskich, Adam Bodnar.

Rozdmuchiwana przez media i polityków sprawa tęczowej Maryi przykryła przyświecające aktywistce idee. Elżbieta Podleśna przypomniała o nich w czasie naszej debaty: Ta akcja była takim jasnym pokazaniem – gdzie jest dobro, a gdzie jest zło. Ciągle zapominamy o tym, że częścią tej akcji, oprócz tęczowej Maryi, była lista biskupów, kryjących akty pedofilne w kościele. I to, co chciałyśmy przez tą akcję pokazać, to zestawienie dobra, czyli czegoś, co ogarnia, obejmuje i otacza opieką, taki rodzaj społeczeństwa i taki rodzaj powszechności, jaki ja sobie wyobrażam i z drugiej strony, kogoś, kto dyktuje to wykluczenie.

Elżbieta Podleśna: Wyszłam z kościoła, nie porzuciłam jego symboli

Aktywistka odwołała się do sposobów, na jakie zawłaszczane są symbole religijne. Nie wszyscy pamiętają, że tęcza przez długi czas pojawiała się w sztuce kościoła rzymskokatolickiego.

Ja z kościoła rzymskokatolickiego wyszłam, co nie oznacza, że zostawiłam w nim bezpowrotnie pewnego rodzaju symbolikę, ikonografię, że ona przestała być moją własnością, w momencie, kiedy złożyłam akt apostazji. To jest dalej moja własność, tak jak jest własnością rzymskich katolików. Pewnego rodzaju symbole są symbolami kulturowymi i również mam prawo do tego, aby dokonywać pewnego rodzaju interwencji, czy przeróbek w symbolach, które są symbolami, powiedziałabym że dużo szerszej rzeszy osób, niż te, które się w Polsce deklarują, jako czynni rzymscy katolicy. Dla mnie już w ogóle paradoksem jest to, że rzymscy katolicy uważają za swój wyłączny symbol ruską ikonę. To jest coś, co jest ponad religijne i również w ogóle ponad światem wiary – mówiła Elżbieta Podleśna.

Zobacz także