Elżbieta Jaworowicz. TRICOLORS/East NewsŹródło: TRICOLORS/East News
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 8 Lutego 2020

Elżbieta Jaworowicz ma sporo za uszami. Sprawą zajęła się Rada Etyki Mediów

Elżbieta Jaworowicz jest jedną z najbardziej znanych dziennikarek w kraju. Rozpoznawalność zawdzięcza w dużej mierze niezwykle długiemu stażowi pracy. Kultową "Sprawę dla reportera" prowadzić zaczęła jeszcze w latach 80. Program przetrwał lata przemian w przemyśle medialnym. Nie zawsze jednak oceniany był pozytywnie.

Jaworowicz solidnie oberwało się za reportaż o kamienicy przy ul. Szerokiej 12 w Krakowie z 2007 roku. Wówczas lokalni dziennikarze wyjątkowo ją "nagrodzili". Została laureatką Anty-Nagrody 2007 dziennikarzy małopolskich za brak rzetelności dziennikarskiej. Nad sprawą pochyliła się również Rada Etyki Mediów. Dwie skargi na dziennikarkę uznała za zasadne. Sprawa krakowskiej kamienicy nie była jedynym przypadkiem, w którym prowadzącej kultowy program zarzucono brak rzetelności.

Ile naprawdę zarabia Danuta Holecka? Będzie jedną z najzamożniejszych emerytek w krajuIle naprawdę zarabia Danuta Holecka? Będzie jedną z najzamożniejszych emerytek w krajuCzytaj dalej

Elżbieta Jaworowicz działa sprzecznie z zasadami etyki dziennikarskiej?

Swego czasu powstało nawet Stowarzyszenie Stop Nierzetelni, zrzeszające osoby uważające się za pokrzywdzone przez dziennikarkę. Jego inicjatorką była Olga Chobot, która sama poprosiła Jaworowicz o interwencję w swojej sprawie.

- Oczekiwałam, by rzetelnie pokazano problem. Podczas nagrania w Radomsku, kiedy pani Jaworowicz uznała, że moje wypowiedzi są za mało emocjonalne, pozwalała sobie na różne "zachęty" i komentarze, np. "chyba kopnę tę babę". Niestety, nie podeszła uczciwie do moich adwersarzy. A przecież będąc w Radomsku mogła poprosić ich o wypowiedź, a wtedy może inna byłaby wymowa programu. Mnie zaprosiła do nagrania w studiu na 6 tygodni przed czasem, a ich na kilka dni. Nie przyjechali. Niestety, pani redaktor nie przeczytała listu, który druga strona konfliktu przesłała do telewizji. Ponadto pokazała na antenie moją płaczącą 16-letnią córkę i byłego męża, choć prosiłam, by tego nie robiła - cytuje pokrzywdzoną "Dziennik Łódzki".

Adwersarze Pani Olgi oskarżyli ją o naruszenie dóbr osobistych. Początkowo kobieta mogła liczyć na wsparcie Jaworowicz. Wszystko zmieniło się po przegranej apelacji.

- Rozmawiała ze mną bardzo niegrzecznie, wręcz arogancko. O tym, że wróci do tematu, nie było mowy, chociaż wcześniej obiecywała to widzom - ujawniła poszkodowana.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Emerytura stażowa coraz bardziej realna. Tysiące Polaków skończy pracować w wieku 53 lat

2. Rozwód rozrywa rodzinę królewską, jest oficjalne potwierdzenie. Królowa jest wściekła

3. Ku przestrodze, mrożące krew w żyłach nagranie. Kobieta w ciąży wbiegła na tory

4. 500 plus w obecnej formie funkcjonować będzie tylko do przyszłego roku. Niepewny los świadczenia

5. Ksiądz nagradza hojnych parafian. Wiemy, na co wyda datki zebrane po kolędzie

6. W autobusie było mnóstwo dzieci, trwa akcja ratunkowa. Zatrważające wiadomości z zachodniej Polski

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News