Elżbieta Jaworowicz Sprawa dla reportera TVP. TRICOLORS/East NewsŹródło: TRICOLORS/East News
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 11 Października 2020

Elżbieta Jaworowicz wcale nie jest taka jak w "Sprawie dla reportera"? Najbliżsi współpracownicy odpowiedzieli na oskarżenia wobec gwiazdy TVP

Elżbieta Jaworowicz to legenda TVP - od lat '80 prowadzi "Sprawę dla reportera", która potrafiła zgromadzić przed telewizorami nawet 8 milionów widzów. Jakiś czas temu autorytet gwiazdy mocno się zachwiał ze względu na jeden z reportaży, który został bardzo chłodno przyjęty. Ostatecznie swojej współpracowniczki bronili jednak znajomi z TVP.

"Sprawa dla reportera" to program, który łączy reportaż z elementami dziennikarstwa śledczego i rozrywki. Elżbieta Jaworowicz według wielu jest idealną prowadzącą - potrafi kulturalnie, ale ostro dopomnieć się odpowiedzi oraz dobrze argumentuje swoje wypowiedzi. Najważniejszym jednak celem jest pomoc potrzebującym.

- Spotkania z ludźmi i możliwość pomagania im to jest praca, która nigdy się nie nudzi. Każdy mój program jest debiutem, każdy czwartek jest premierą. Niemal każda poruszana w "Sprawie dla reportera" historia kończy się wymierną i skuteczną pomocą. I tak już od 30 lat - mówi Jaworowicz.

Milionerzy: Ciężko uwierzyć, że pytanie padło na wizji. Sam Hubert Urbański zaniemówił, a publiczność wstrzymała oddechMilionerzy: Ciężko uwierzyć, że pytanie padło na wizji. Sam Hubert Urbański zaniemówił, a publiczność wstrzymała oddechCzytaj dalej

Inni pracownicy TVP podziwiają Elżbietę Jaworowicz

Mimo niesprzyjających warunków spowodowanych koronawirusem, Jaworowicz spróbowała innego rodzaju pracy w terenie. Z gośćmi i ekspertami kontaktuje się teraz za pomocą komunikatora, żeby zachować zasady bezpieczeństwa, ale poza tym przez długie lata działała w plenerze.

- Nie tworzy materiałów na podstawie rozmów telefonicznych, a jeździ po całej Polsce i angażuje się w konflikty, mimo że często ludzie potrafią być wobec niej agresywni. Zna wszystkich swoich bohaterów, żyje ich sprawami. W jej oczach często widać łzy... - zachwycali się jakiś czas temu inni pracownicy TVP, budując w oczach widzów bardzo pozytywny obraz prezenterki.

- Człowiek ma jedno życie i decyduje, co chce w nim robić. Mogłabym żyć inaczej, wygodniej, ale po co? Sił i energii mam mnóstwo, jeśli tylko zdrowie będzie mi dopisywać, to jeszcze długo nie zwolnię tempa - mówiła za to sama dziennikarka.

Zapewniała ponadto, że prywatnie jest nieśmiałą i ufną osobą.

Wpadka Elżbiety Jaworowicz, która pokazuje jej drugą twarz?

Wyjątkowo przygnębiający widok, w mieszkaniu zalęgły się insekty, a zapach jest nie do wytrzymania. Sąsiedzi są bezradni i mają już dośćWyjątkowo przygnębiający widok, w mieszkaniu zalęgły się insekty, a zapach jest nie do wytrzymania. Sąsiedzi są bezradni i mają już dośćCzytaj dalej

Wiele problemów przysporzył Jaworowicz reportaż o kamienicy przy ul. Szerokiej 12 w Krakowie z 2007 roku. Uważano, że przeprowadziła go w nierzetelny sposób, który nie pokazał właściwie panującej tam trudnej sytuacji.

- Oczekiwałam, by rzetelnie pokazano problem. Podczas nagrania w Radomsku, kiedy pani Jaworowicz uznała, że moje wypowiedzi są za mało emocjonalne, pozwalała sobie na różne "zachęty" i komentarze, np. "chyba kopnę tę babę". Niestety, nie podeszła uczciwie do moich adwersarzy. A przecież będąc w Radomsku mogła poprosić ich o wypowiedź, a wtedy może inna byłaby wymowa programu. Mnie zaprosiła do nagrania w studiu na 6 tygodni przed czasem, a ich na kilka dni. Nie przyjechali. Niestety, pani redaktor nie przeczytała listu, który druga strona konfliktu przesłała do telewizji. Ponadto pokazała na antenie moją płaczącą 16-letnią córkę i byłego męża, choć prosiłam, by tego nie robiła - skarżyła się Olga Chobot, która poprosiła wtedy Jaworowicz o interwencję.

Po drugiej stronie stali oponenci pani Olgi, którzy oskarżyli jej o naruszenie dóbr osobistych. Mimo wcześniejszych zapewnień o pomocy, Jaworowicz całkowicie zamilkła po przegranej przez Chobot apelacji.

- Rozmawiała ze mną bardzo niegrzecznie, wręcz arogancko. O tym, że wróci do tematu, nie było mowy, chociaż wcześniej obiecywała to widzom - mówiła kobieta.

Co więcej, w 2010 roku powstało nawet Stowarzyszenie Stop Nierzetelni. Należą do niego osoby, które twierdzą, iż czują się poszkodowane przez wizytę Jaworowicz i sam sposób działania ekipy "Sprawy dla reportera". Z tego wyłania się więc zdecydowanie inny obraz dziennikarki, niż ten roztaczany przez współpracowników.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Postępowanie ws. biskupa Janiaka właśnie się zakończyło. Watykan nie odpuści, nie pozostawi sprawy nieruszonej
2. Najtańsze, najprostsze i najlepsze ciasto bez pieczenia zrobisz w 10 minut. Smakuje jak spełnienie marzeń
3. "Mamy ciekawsze tematy do rozmów niż książki". Widzowie nie zostawiają suchej nitki na uczestnikach "Love Island"

źródło: [plotek.pl][wtv.pl]

Jak zareaguje Kurski? Jak zareaguje Kurski? "Obrzydliwi ludzie, którzy krzywdzą dzieci", gwiazda "Pytania na śniadanie" zaczęła mówić o pedofilii w kościeleCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Bank zaproponował 72-latce kredyt na 80 tys. złotych. Propozycja budzi skrajne emocje
  2. Rafał Trzaskowski przypomniał o ważnym wydarzeniu. Co stało się 10 października 2019 roku?
  3. W twoim domu może być niepozorna moneta, warta prawdziwą fortunę. Niewielu wie, gdzie jej szukać
  4. Mąż wprowadził nową partnerkę z 4 dzieci do domu, a z panią Haliną ma 3, wszystkie chore. Interwencja Polsatu
  5. Wiadomości TVP wysoko ponad chmurami? Kuriozum, opowiadają o rzekomej serii "ataków", szczują na mniejszości
  6. Nietypowy wypadek w Rudzie Śląskiej. Kto ponosi winę? - Wideo

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News