wtv.pl
Powstanie w getcie warszawskim

Wikimedia Commons/fotograf nieznany & Pixabay/Mouse23

Dziś 78. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim

19 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Anna Dymarczyk

Udostępnij:

Dziś 78. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. 19 kwietnia 1943 roku podano do wiadomości decyzję okupujących wówczas stolicę Niemców o likwidacji getta. Była to część planu dot. całkowitej zagłady Żydów. W zbrojnym sprzeci

  • Dziś 78. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim - pierwszego zbrojnego powstania w czasie II wojny światowej

  • 19 kwietnia 1943 roku na wieść o rozkazie dotyczącym likwidacji warszawskiego getta, podziemne organizacje żydowskie, ŻOB i ŻZW, oraz niezwiązani z nimi ludzie ruszyli do walki z okupantem

  • Podczas powstania w getcie zginęło ok. 13 tys. osób. Wielu z ocalałych wywieziono do obozów koncentracyjnych

  • Powstanie zakończyło się 16 maja 1943 roku. Symbolicznym jego zakończeniem było wysadzenie Wielkiej Synagogi na ul. Tłomackie

  • Dziś z racji rocznicy warszawiacy noszą przy sobie papierowe lub żywe żonkile, chcąc w ten sposób oddać hołd ofiarom. Zwyczaj ten zapoczątkował ocalały z powstania Marek Edelman

O godzinie 12 w całym mieście można było usłyszeć syreny. Uroczystości upamiętnienia odbyły się m.in. pod Pomnikiem Bohaterów Getta przed Muzeum POLIN. 

Dziś 78. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim

19 kwietnia 1943 roku wybuchło powstanie w getcie warszawskim - pierwsze zbrojne powstanie w czasie II wojny światowej. Getto utworzono 2 października 1940 roku i miało ono zostać zlikwidowane z rozkazu Heinricha Himmlera w kwietniu 1943 roku. 

O 6 rano w wigilię święta Pesach na teren getta wkroczyły uzbrojone wojska niemieckie. Ich siły zostały zaskoczone ogniem Żydowskiej Organizacji Bojowej, która wraz z Żydowskim Związkiem Wojskowym tworzyła trzon sił powstańczych. Organizacje te różniły się od siebie światopoglądowo - w skład ŻOB wchodzili głównie działacze o poglądach lewicowych, zaś ŻZW tworzyli rewizjoniści oraz byli oficerowie Wojska Polskiego. W działaniach zbrojnych udział brały również udział osoby niezwiązane z żadną z nich, m.in. przedstawiciele tamtejszego półświatka. 

Wcześniej, w 1942 roku, na terenie getta przygotowywano bunkry, w których ukrywała się ludność żydowska w obawie przed nalotami i podobnymi akcjami niemieckimi. W powstaniu to właśnie one służyły jako główne miejsce ochrony przed atakami nie tylko dla ludności cywilnej, ale również dla bojowników. Naziści zaczęli stosować w getcie taktykę spalonej ziemi - niszczyli budynki i cały teren getta.

23 kwietnia ŻOB wystosował odezwę, która wkrótce rozniosła się po tzw. aryjskiej stronie Warszawy. 

- Wiemy, że w serdecznym bólu i łzach współczucia, że z podziwem i trwogą o wynik tej walki przyglądacie się wojnie, jaką od wielu dni toczymy z okrutnym okupantem - brzmiała ona we fragmentach. - Lecz wiedzcie także, że każdy próg ghetta, jak dotychczas, tak i nadal będzie twierdzą, że może wszyscy zginiemy w walce, lecz nie poddamy się; że dyszymy, jak i Wy żądzą odwetu i kary za wszystkie zbrodnie wspólnego wroga. Toczy się walka o Waszą i naszą Wolność.

Gen. Władysław Sikorski zaapelował 5 maja w radiu BBC do Polaków o pomoc Żydom znajdującym się w potrzasku w getcie. Przemówienie to było następnie kolportowane na terenie Warszawy. 

Jedną z najtragiczniejszych w skutkach akcji było odkrycie przez Niemców bunkru znajdującego się przy ul. Miłej 18, w którym ukrywało się około 300 osób - cywile oraz bojownicy. Pod nakryciu naziści rozkazali wyjście wszystkich osób znajdujących się w środku. Bunkier opuścili jedynie cywile - 120 bojowników, którzy znajdowali się w środku, pozostało na miejscu. Potem wpuszczono do niego gaz. Wszyscy znajdujący się w nim ludzie zginęli, w tym jeden z dowódców powstania po stronie ŻOB, Mordechaj Anielewicz. Bunkier udało się opuścić jedynie nielicznej grupie, która chwilowo uniknęła straszliwego losu. 

Zakończenie powstania i straszny los warszawskich Żydów

Powstanie zakończyło się 16 maja. Na rozkaz dowodzącego akcją Jürgena Stroopa, wysadzono w powietrze Wielką Synagogę na ul. Tłomackie. Ogłosił wówczas w raporcie, że „była żydowska dzielnica mieszkaniowa przestała istnieć”.

Walki trwały jeszcze do czerwca 1943 roku. W jednej z kamienic przy ul. Grzybowskiej wciąż kryli się członkowie ŻZW, którzy zostali wydani przez członka chrześcijańsko-narodowej organizacji „Miecz i Pług”. Swojego życia w bunkrze bronili przez cały dzień 19 czerwca 1943 roku. Potem zdecydowali jednak o wysadzeniu budynku i samobójczej śmierci w jego gruzach. 

Schwytanych bojowników i pozostałych Żydów mordowano na miejscu lub wysyłano do obozów zagłady w Treblince, Majdanku, Dorohuczy, Poniatowej, Trawnikach i Budzyniu. 

Do 1944 roku w gruzach getta ukrywali się ci, którzy przetrwali - zwano ich Robinsonami warszawskimi. Podobny los spotkał później ocalałych z powstania warszawskiego. W czasie powstania zginęło ok. 13 000 osób. W niemieckich aktach specjalnie zawyżano te liczby. Na terenie getta przed powstaniem mieszkało 40 tys. osób. Gdy je tworzono, było ich 251 tys. - w tym czasie było to ponad 20% mieszkańców Warszawy. 

Ostatnim dowódcą powstania z ramienia ŻOB był Marek Edelman. Swoje wojenne doświadczenia opisał m.in. w rozmowie z Hanną Krall, stały się one szkolną lekturą - „Zdążyć przed Panem Bogiem” podbiło serca wielu polskich czytelników. 

Żonkile - hołd dla bohaterów getta

Ci powstańcy z getta, którzy przeżyli, angażowali się również w działania powstańcze w czasie powstania warszawskiego. Niektórzy z nich, jak np. Edelman, pielęgnowali po wojnie pamięć o powstaniu w getcie. Ku czci w centrum Muranowa powstał Pomnik Bohaterów Getta dłuta słynnego artysty, Natana Rapaporta. Do dziś jest to główne miejsce pamięci o powstaniu - to tam odbywa się większość organizowanych uroczystości.

W czasie, gdy jeszcze żył, Marek Edelman oddawał hołd ofiarom, niosąc ze sobą pęk żonkili. Twierdził, że jest to symbol nadziei. Żonkile są symbolem powstania po dziś dzień. Organizujące obchody Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN z pomocą wolontariuszy rozdaje papierowe kwiaty na ulicach Warszawy, zachęcając do przypięcia ich do ubrania, by w ten sposób pielęgnować pamięć o powstaniu. 

Do dziś powstanie w getcie uważane jest w Izraelu za jedno z najważniejszych momentów historii tego kraju oraz jego mieszkańców. Hołd ofiarom powstania oddają również ambasadorzy wielu krajów, zauważając ważność tego wydarzenia dla historii Europy i świata. 

Jak piszą organizatorzy Akcji Żonkile, łączy nas pamięć o powstaniu, o wojnie, ofiarach i części miasta, która do dziś nawiązuje do swojego dziedzictwa. 

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

źródło: [warsze.polin.pl][wtv.pl]

Anna Dymarczyk

Redaktorka WTV. Studentka historii, naukowo zajmująca się historią Żydów w Polsce i muzealnictwem. Prywatnie zaangażowana w polski fandom fantastyczny. Bliskie są jej kwestie polskiej edukacji, mniejszości oraz nierówności społecznych.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

W Międzynarodowy Dzień Psa skupiamy się na mopsach.

Tylko u nas

“Mopsy są modne cały czas”. Dziś Międzynarodowy Dzień Psa - na co powinniśmy zwrócić większą uwagę?

Czytaj więcej >

Tylko u nas

[OPINIA]Szumlewicz: Klęska PiS-owskiej polityki społecznej

Czytaj więcej >

Tylko u nas

JULKI #1: "Dlaczego nie zajmiesz się kobietami na Bliskim Wschodzie?" Odpowiadamy

Czytaj więcej >

Tylko u nas

[OPINIE]Śpiewak: Campus Polska Przyszłości - czyli jak grupa rekonstrukcyjna Mumii Wolności chce przejąć władzę

Czytaj więcej >

Tylko u nas

Powrót do szkół. Tuż przed wrześniem brakuje tysięcy nauczycieli

Czytaj więcej >

Tylko u nas

[OPINIE]Hartman: Obłęd pisowskiej islamofobii

Czytaj więcej >