trybunal.gov.pl/Stanisław Loba. trybunal.gov.plŹródło: trybunal.gov.pl
Wszystkie wideo autora Marta Idzikowska
Autor Marta Idzikowska - 3 Listopada 2020

Dziewczyny górą. Podstawiły Przyłębskich pod ścianą, Ci nagle zniknęli z rezydencji w Berlinie

Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Julia Przyłębska, po wydaniu kontrowersyjnego wyroku wróciła do Berlina, gdzie przez większość czasu mieszka. Przed jej niemiecką posiadłością wciąż jednak dochodzi do demonstracji, a kolektyw Dziewuchy Berlin organizuje akcje mające na celu zdemaskowanie jej przed otoczeniem.

Julia Przyłębska, mimo że decyzje jako prezes Trybunału Konstytucyjnego podejmuje w Polsce, przez większość czasu mieszka w Niemczech. Rezyduje w okazałej willi w berlińskiej dzielnicy Dahlem wraz ze swoim mężem, ambasadorem RP, prof. Andrzejem Przyłębskim. Jednak nawet poza Polską wciąż odbywają się protesty przeciwko jej działaniom. Przed jej rezydencją mają miejsce demonstracje, a kolektyw Dziewuchy Berlin organizuje szeroko zakrojone akcje, które mają na celu uświadomienie otoczeniu Przyłębskiej, jakie konsekwencje mają jej decyzje.

Zaskakująca decyzja TVP ws. dalszych losów Michała Szpaka po Strajku Kobiet. Co dalej z jego karierą w Zaskakująca decyzja TVP ws. dalszych losów Michała Szpaka po Strajku Kobiet. Co dalej z jego karierą w "The Voice of Poland"?Czytaj dalej

Dziewuchy nie odpuszczają

Na początku protestów rząd przydzielił prezes TK ochronę, jednak na ten moment protesty są obserwowane jedynie przez niemiecką policję. Może to oznaczać, że Przyłębskich w rezydencji nie ma, nie jest to jednak przeszkodą dla Polaków mieszkających w Berlinie.

"Jak państwo zauważyli, wasza spokojna i piękna okolica stała się w ostatnich dniach miejscem głośnych zgromadzeń i demonstracji. (…) Chodzi o waszą sąsiadkę. Nie da się zaakceptować tego, że osoba odpowiedzialna za niszczenie demokracji i łamanie praw człowieka w Polsce znalazła schronienie w otwartej na świat stolicy Niemiec" - ulotkę o takiej treści dostają sąsiedzi prawniczki od kolektywu Dziewuchy Berlin.

Oburzające słowa w Radiu Maryja. Obraził tysiące Polek i Polaków u Rydzyka, wszystko wyemitowanoOburzające słowa w Radiu Maryja. Obraził tysiące Polek i Polaków u Rydzyka, wszystko wyemitowanoCzytaj dalej

Kobiety rozmawiały także z okolicznymi pracownikami sklepów i lokali gastronomicznych, w których często stołuje się sędzia TK.  Wytłumaczyły osobom z otoczenia Przyłębskiej, dlaczego regularnie strajkują przed jej domem. Chcą, aby sąsiedzi zrozumieli, jaką funkcję w strukturach władzy pełni Julia Przyłębska i do czego w kontekście przejęcia władzy nad Trybunałem Konstytucyjnym się przyczyniła.

DZISIAJ GRZEJE: 1.Uzbrojony ksiądz-kibol puszczony wolno. Będzie mógł znowu grozić demonstrantom
2. Zakaz przemieszczania się, a nawet wychodzenia z domu? Rzecznik rządu ma złe wieści
3. Poszła na zakupy do Auchan i poczuła ogromne zagrożenie. Wezwała policję

"Julia Przyłębska odpaliła bombę i natychmiast przeniosła się do Berlina. To, że kluczowa postać w procesie niszczenia demokracji i łamania praw człowieka schronienie znalazła akurat w otwartej na świat stolicy Niemiec, jest nie do przyjęcia. My, dumni obywatelki i obywatele Berlina, nie dopuścimy, by prowadziła wygodne życie w Niemczech, w czasie gdy nasz kraj trawi wywołany przez nią pożar" - piszą autorki z kolektywu Dziewuchy Berlin, przepraszając sąsiadów Przyłębskich za zakłócanie ich spokoju i prosząc o solidarność z Polkami.

Aktywistki pytane o to, czy ich zachowanie nie jest nękaniem prezes TK, stanowczo zaprzeczają. Jak tłumaczy jedna z członkiń kolektywu Dziewuchy Berlin, Przyłębska wywołała burzę w Polsce, po czym uciekła do Berlina, myśląc, że przeczeka całe zamieszanie, w dodatku żyjąc na koszt polskiego podatnika. Kolektyw nie zamierza pozwolić na to, aby przez kilka miesięcy, w których nie odbywają się posiedzenia Trybunału, kobieta żyła w spokoju. Uważając jej postawę za bezczelność, Dziewuchy Berlin postanowiły więc ujawnić ją przed sąsiadami i otoczeniem.

Demonstracje po decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego wywołały falę protestów w wielu niemieckich miastach, min. w Kolonii, Hamburgu, Frankfurcie, Lubece i Bremie.

Wielka afera wokół TVN, ponieważ nie zastosowali się do decyzji. Wielka afera wokół TVN, ponieważ nie zastosowali się do decyzji. "Może stanowić element nękania, zastraszenia"Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Eksperci ostrzegają: druga fala zachorowań nie jest ostatnią. Podali, kiedy możemy spodziewać się następnej
    2. Wdarli się na teren uczelni, otworzyli ogień. Są ofiary śmiertelne
    3. Wstawiła nagranie w obronie kobiet, które obiegło całą sieć. Teraz otrzymuje pogróżki, obelgi i nienawistne wiadomości o nieludzkich treściach, brak słów
    4. Żałoba w rodzinie Radia Maryja. Tadeusz Rydzyk musiał pożegnać bliską osobę
    5. Uzbrojony ksiądz-kibol puszczony wolno. Będzie mógł znowu grozić demonstrantom
    6. Jechali na Strajk Kobiet - wylądowali na komendzie w Pruszkowie
    7. 80 procent covidowców miało niedobór 1 witaminy. Jest lista produktów bogatych w nią