Dziennikarz TVP miał poważny wypadek. Facebook / Roman CzejarekŹródło: Facebook / Roman Czejarek
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 9 Marca 2020

Dziennikarz TVP miał poważny wypadek. Dramatyczna sytuacja

Dziennikarz TVP Roman Czejarek, znany m.in. z prowadzenia w Polskim Radiu "Lata z Radiem", uległ poważnemu wypadkowi. Sytuację postanowił opisać na swoim profilu na Facebooku.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Pilawa w woj. mazowieckim. Informacje o wypadku jako pierwszy przekazał portal Piaseczno News. Wynika z niej, że na Drodze Krajowej 79, jednym z dwóch traktów komunikacyjnych łączących Warszawę z Krakowem, czołowo zderzyły się dwa samochody. Następnie kolejny pojazd wpadł do rowu.

Jedną z ofiar zdarzenia był Roman Czejarek, dziennikarz Polskiego Radia oraz TVP. Szczegóły zdarzenia zdecydował się przedstawić na swoich mediach społecznościowych.

Zwolniono ją z TVP, dziś się odgryzła. Zwolniono ją z TVP, dziś się odgryzła. "Biedny prezes"Czytaj dalej

Dziennikarz TVP: "Nie wyglądało to dobrze"

"Tak to my. Żyjemy, wszystko z nami ok, samochód do kasacji po locie w powietrzu i obrotach we wszystkie strony", czytamy we wpisie dziennikarza. Sprawcą wypadku miał być pijany, nieposiadający dokumentów kierowca z Ukrainy. "Postanowił skręcić w naszą stronę przy pełnej prędkości", pisze Roman Czejarek.

Dziennikarz podkreślił szybką i profesjonalną akcję służb.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Biedronka stara się uspokajać klientów. Pokazano zdjęcia z zaplecza
2. Koronawirus w Warszawie. Zarażony pracownik agencji Frontex. Dekontaminacja biurowca na Woli

Roman Czejarek miał wypadek

W kolejnym wpisie Czejarek zaznaczył, że choć z wypadku wyszedł cało, wszystko mogło skończyć się zdecydowanie gorzej. "Mieliśmy dużo szczęścia. Wypadek wydarzył się tam, gdzie są wozy straży. Tam też została reszta poszkodowanych, bo ci za nami poszli na czołowe. A ja razem z Piotr Piorun przeleciałem ten odcinek, który widać, obracając się o 180 stopni, by ostatecznie efektownym telemarkiem wylądować tyłem do kierunku jazdy w rowie i zatrzymać się na betonowym mostku", czytamy.

Roman Czejarek miał wypadek

Na koniec dziennikarz podziękował za życzliwość, jaką otrzymał od użytkowników Facebooka oraz bliskich mu osób. "Dziękuję Wam za wszystkie głosy wsparcia, za telefony i smsy. Dużo tego było! A Anioły mój i Piotra leciały razem z nami", napisał.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Koniec sportu w Polsce coraz bliższy. Główny Inspektorat Sanitarny chce odwoływać imprezy
  2. Zmiana dla 850 tys. Polaków. 500 plus z nowym progiem dochodowym
  3. Niezrozumiałe, natychmiastowe zwolnienie. Po 19 latach pracy z anteny Polskiego Radia znika uwielbiana dziennikarka
  4. Polacy nie zastanawiają się nad emeryturą. Zaskakujący sondaż zdradza wszystko
  5. Nie tylko Kurski ma zostać odwołany. Znamy potencjalnych następców
  6. Zestrzelono samolot pasażerski, zginęło wszystkich 298 pasażerów. Dziś ruszył proces, po 6 latach

Źródło: Wprost / Facebook / Roman Czejarek

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News