. Twitter/Facebook screen
Źródło: Twitter/Facebook screen
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 6 Lutego 2020

Jedna z najstraszniejszych zbrodni ostatnich lat. Pielęgniarka zemdlała na widok zmarłego dziecka

Dziecko skatowane i brutalnie zabite przez własną matkę i jej znajomego. Okrutnego mordu na 8-miesięcznej Hani dopuścili się podczas libacji, miał przeszkadzać im płacz dziewczynki. Pobili ją na śmierć i odcięli jej głowę. Pielęgniarka na widok ciała dziecka zemdlała.

Jak podaje Radio Zet, 8-miesięczna dziewczynka została skatowana i bestialsko zamordowana przez własną matkę i jej znajomego w Łunincu na Białorusi. Właśnie zapadł wyrok w tej szokującej sprawie. Sprawcy, którzy dopuścili się ten brutalnej zbrodni zostaną ukarani. Wobec znajomego matki zostanie zastosowana kara śmierci.

W Wuhan co noc rozbrzmiewają przeraźliwe wrzaski. Wstrząsający powódW Wuhan co noc rozbrzmiewają przeraźliwe wrzaski. Wstrząsający powódCzytaj dalej

Dziecko skatowane i brutalnie zabite przez własną matkę i jej znajomego. Pielęgniarka zemdlała na widok ciała dziecka

Do brutalnego mordu na dziekcu doszło pod koniec października 2018 roku w Łunincu na Białorusi. Ta historia brzmi jak rodem z horroru. 8-miesięczna Hania była pod opieką swojej 25-letniej matki Natalii K. i jej 47-letniego znajomego Wiktora S. W domu trwała libacja alkoholowa. Przeszkadzał im płacz dziecka. Wobec tego postanowili ją uciszyć i to w najbardziej brutalny sposób. Znajomy matki miał pobić dziewczynkę na śmierć, wręcz ją skatował, odcinając dziecku głowę. Według śledczych, matka dziewczynki, zamiast próbować powtrzymać mężczyznę, jeszcze sama pomagała mu ją uciszać. Jest więc współwinna morderstwa, i to takiego ze szczególnym okrucieństwem.

Zmasakrowane ciało dziewczynki znalazł jej ojciec Leonid, mąż Natalii K. i natychmiast wezwał pogotowie i policję. Jednak niestety było już za późno. Według lokalnych mediów, gdy na miejsce dotarły służby medyczne, pielęgniarka na widok leżącego w kałuży krwi dziecka z odciętą głową zemdlała.

O zabójstwo od początku byli podejrzewani zarówno matka dziewczynki, jak i jej znajomy. W chwili zatrzymania mieli kolejno 1,6 i 1,2 promila alkoholu w organizmie. Nie byli w stanie wyjaśnić, co się stało.

Cały proces odbywał się w tajemnicy przed mediami, jednak z ustaleń białoruskich mediów wynika, że dziewczynce zadano co najmniej 46 ran. Prawdopodobnie kuchennym nożem. Przed śmiercią dziecko miało być bite oraz odcięto mu główkę.

Sąd skazał matkę Hani na 25 lat więzienia. Jest to najwyższy wymiar kary dla kobiet na Białorusi. Zaś jej znajomy otrzymał wyrok kary śmierci, która to w tym kraju jest stosowana w przypadku najcięższych przestępstw, takich jak morderstwo ze szczególnym okrucieństwem.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zamiast 500 plus będzie 200 plus. Rząd podjął decyzję, rodziny muszą sobie radzić same

2. Mieszkańcy w Indiach nie mogli uwierzyć. Odkręcili wodę, a gdy spróbowali "wody" z kranu, aż się zachwiali

3. Ku przestrodze, mrożące krew w żyłach nagranie. Kobieta w ciąży wbiegła na tory

4. 500 plus w obecnej formie funkcjonować będzie tylko do przyszłego roku. Niepewny los świadczenia

5. Ksiądz nagradza hojnych parafian. Wiemy, na co wyda datki zebrane po kolędzie

6. Wszystkich wryło. Andrzej Duda opublikował słowa o córce Tomasza Lisa, o co chodzi?