dziecko Wiktorek. (Zdj. il.) Pixabay/Markus SpiskeŹródło: (Zdj. il.) Pixabay/Markus Spiske
Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński
Autor Wiktor Ćwikliński - 24 Lipca 2020

Rodzice znęcali się nad malutkim Wiktorkiem i doprowadzili do jego tragicznej śmierci. Teraz na jaw wyszły dramatyczne szczegóły

Dziecko z Rudy Śląskiej było maltretowane przez swoich rodziców. Ustalenia policji są szokujące. Przeprowadzona po śmierci dziecka sekcja wykazała, że obrażenia z pewnością były spowodowane przez osobę trzecią.

Do śmierci chłopca doszło w środę w szpitalu w Rudzie Śląskiej. O wynikach sekcji zwłok dziacka poinformowała prokuratura w Gliwicach.

ZUS rusza z całkowicie nową usługą, powinni o niej wiedzieć wszyscy rodzice. Chodzi o wypłaty dodatkowego 500 plusZUS rusza z całkowicie nową usługą, powinni o niej wiedzieć wszyscy rodzice. Chodzi o wypłaty dodatkowego 500 plusCzytaj dalej

Dziecko zmarło w wyniku obrażeń

Pogotowie przyjechało do chłopca po telefonie od matki, ona z kolei została powiadomiona przez ojca o tym, że ten nie oddycha. Kobieta była wtedy na spacerze ze swoim starszym dzieckiem. Ratownicy po dotarciu na miejsce natychmiast wezwali śmigłowiec, który zabrał chłopca do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Po dotarciu dziecka na miejsce lekarze stwierdzili zatrzymanie akcji serca oraz poważny uraz głowy, liczne stłuczenia i wcześniejsze złamania różnych kości.

Zrobiłeś już plany na weekend? Wszystko może zostać zrujnowane, prognozy nie są sprzyjająceZrobiłeś już plany na weekend? Wszystko może zostać zrujnowane, prognozy nie są sprzyjająceCzytaj dalej

Lekarze przez 6 kolejnych godzin walczyli o życie chłopca. Niestety, pomimo początkowego sukcesu w przywróceniu akcji serca, dziecko zmarło. Chirurg dziecięcy i koordynator Centrum Urazowego dla Dzieci w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach dr Andrzej Bulandra poinformował policję, że prawdopodobnie pierwsze urazy miały miejsce bezpośrednio po urodzeniu dziecka. Podkreślił również, że jego zdaniem charakter stwierdzonych u niemowlęcia obrażeń przemawia za tzw. zespołem dziecka maltretowanego.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Porażające sceny na pogrzebie Andrzeja Strzeleckiego. Nikt się nie spodziewał
2. W całym kraju właśnie ruszyły gigantyczne protesty. Polki i Polacy są zbulwersowani, ruszyli na ulice
3. Aż się zdziwisz na zakupach, okazja w Biedronce. Akcja mówi o 2 za darmo, ale możesz wziąć nawet 6

Rodzice zostali szybko zatrzymani przez policję, a śledztwo w sprawie przejęła Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Zlecono przeprowadzenie sekcji zwłok, która wykazała, że przyczyną śmierci miesięcznego niemowlęcia był rozległy uraz czaszkowomózgowy.

Postanowiono przyjrzeć się również 14-miesięcznej siostrze zmarłego chłopca. Jak ustalono, dziewczynka również trafiała w przeszłości do szpitala z obrażeniami, podczas z jednego pobytów w szpitalu stwierdzono u niej złamanie żeber. Wszczęto postępowanie w tej sprawie, jednak wkrótce potem zostało ono umorzone. Śledczym nie udało się ustalić, w jaki sposób powstały obrażenia. Teraz dziewczynka trafiła do rodziny zastępczej.

Jeśli śmierć chłopca zostanie przez prokuraturę zakwalifikowana jako morderstwo, ojcu dziecka będzie groziło dożywocie. Otwarta jest również kwestia odpowiedzialności matki, która prawdopodobnie przyzwalała na maltretowanie dziecka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Koszmar nad Bałtykiem. Para wybrała się na spacer, chwilę później walczyli o życie
  2. Uwaga kierowcy, zabierają prawa jazdy na potęgę. Możesz je stracić nie tylko za prędkość
  3. Nakaz noszenia maseczek niezgodny z prawem
  4. PKO BP wysłał dziś ważny komunikat do wszystkich klientów banku. Doszło do pewnej rewolucji
  5. Ciotka o dużych gabarytach krzywdziła i za karę usiadła na 9-letniej dziewczynce. Dziecko zmarło
  6. Rodzice wykończyli niemowlę, maleństwo zmarło. Niewyobrażalna tragedia w jednym z polskich miast
  7. Dramatyczne doniesienia znad polskiego morza. Koronawirus w markecie. Sklep odwiedziło mnóstwo turystów

Źródło: RMF24

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News