dziecko. Zdjęcie ilustracyjne: Jan Bielecki/East NewsŹródło: Zdjęcie ilustracyjne: Jan Bielecki/East News
Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński
Autor Wiktor Ćwikliński - 3 Sierpnia 2020

Okradł grób malutkiej Antosi. Bezduszny złodziej poszukiwany

Dziecko Anny i Bartosza Burchackich zmarło w czerwcu tego roku. Rodzice dziewczynki zostawili na jej grobie ulubioną zabawkę. Teraz - gdy przedmiot skradziono - rodzice są załamani utratą ważnej dla nich pamiątki.

Córka państwa Burchackich była okazem zdrowia, nie chorowała, codziennie była uśmiechnięta. Sielanka rodziny trwała aż do pewnego poranka, gdy matka dziewczynki odkryła, że jej córka nie oddycha. Lekarze stwierdzili tzw. śmierć łóżeczkową.

Tej nocy może być bardzo niebezpiecznie. Wydano ważne ostrzeżenie imgwTej nocy może być bardzo niebezpiecznie. Wydano ważne ostrzeżenie imgwCzytaj dalej

Ulubiona zabawka dziecka

Pani Anna wspomina śmierć swojej córeczki w rozmowie z Super Expressem - Męża nie było akurat w domu. Zobaczyłam, że Antosia leży w łóżeczku i nie oddycha. Uznano, że to była śmierć łóżeczkowa – opowiada pani Anna. Jak informuje gazeta, kobieta codziennie odwiedza grób swojej córeczki.

Smutne, niespodziewane sceny w Wiadomościach TVP. Do akcji ruszają dziennikarze Tadeusza Rydzyka, będą chronić przed LGBTSmutne, niespodziewane sceny w Wiadomościach TVP. Do akcji ruszają dziennikarze Tadeusza Rydzyka, będą chronić przed LGBTCzytaj dalej

Rodzice zostawili na grobie dziewczynki jej ulubioną zabawkę. Ważną dla nich pamiątkę niestety skradziono. - Gdy przyszłam, nie było myszki, zabawki mojego dziecka, którą położyłam na jej grobie. Te zabrudzone już przez deszcz, które położyli inni ludzie, złodzieja nie interesowały. Wziął tylko tę czystą, akurat dla nas najważniejszą, bo należała do naszej córeczki - mówi zszokowana kobieta w rozmowie z SE.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Właśnie przekazano tragiczną wiadomość. Nie żyje Piotr Soyka
2. W polskim mieście doszło do bardzo poważnego wypadku, są ranni, w tym dzieci. Na miejsce natychmiast ruszył śmigłowiec
3. Ostre cięcia w Lidlu, wiele produktów kupisz 80% taniej. Oferta już ruszyła, ale czasu nie jest dużo

Pani Anna postanowiła nagłośnić całą sprawę. Chce uchronić innych przed kradzieżą. Sama nie liczy jednak na to, że zabawka wróci na grób jej córki - Nie liczę na to, że złodziej odda, co zabrał. Mam jednak nadzieję, że dzięki nagłośnieniu sprawy więcej żadne dziecko na tym cmentarzu nie zostanie okradzione. Słyszałam o kradzieżach aniołków z mogił. Walczę o to, by wreszcie założono tu monitoring. By złodzieje nie czuli się bezkarni - podkreśla matka zmarłej dziewczynki.

Śmierć łóżeczkowa jest dosyć rzadkim zjawiskiem. Prawdopodobieństwo jej wystąpienia jest oceniane na około 1 do 8 tysięcy. Najczęstszą przyczyną jest niedobór serotoniny w organizmie dziecka, a także przedłużający się bezdech. Niebezpieczne może być również złe ułożenie niemowlęcia w łóżeczku. Zespół nagłego zgonu niemowląt jest obiektem badań naukowców na całym świecie, starających się opracować sposób na minimalizację szansy na jego wystąpienie.

Źródło: SE.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Za monetę 5 gr możesz dostać sporą sumę. Wystarczy, że zwrócisz uwagę na jeden szczegół
  2. Minister zdrowia ostrzega Polaków. Żarty się skończyły, będą kontrole w sklepach
  3. Będzie 500 plus w formie bonów? Rzecznik rządu zabiera głos
  4. W polskim mieście doszło do bardzo poważnego wypadku, są ranni, w tym dzieci. Na miejsce natychmiast ruszył śmigłowiec
  5. Porażająca relacja indyjskiego księcia geja o "terapii" konwersyjnej i elektrowstrząsami. Mówi dość i otwarcie wyraża sprzeciw
  6. Zadziwiające sceny na żywo w Dzień Dobry TVN, prowadzący się nie popisał. Ekspertka nie ukrywała zażenowania
  7. 98 osób nie żyje. Liczba ofiar cały czas rośnie. Niewiarygodne doniesienia ze świata

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News